PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

W jaki sposób stres dewastuje zęby

Autor: miro • Źródło: ms
15-12-2021, 08:32
W jaki sposób stres dewastuje zęby Bartłomiej Karaś na stanowisku pracy (fot. archiwum)
O dylematach podejmowania leczenia kanałowego, do którego skłaniają, sygnalizowane przez pacjenta, dolegliwości bólowe, ale przeciw któremu świadczą wyniki badań i testów diagnostycznych – rozmawiamy z endodontą, lek. stom. Bartłomiejem Karasiem, członkiem Działu Badawczego Polskiego Towarzystwa Endodontycznego.
  • Nerwowe, mocne zaciskanie zębów, czy zgrzytanie nimi, powoduje, że naczynia krwionośne położone w ozębnej są uciśnięte i podrażnione, a wtedy – co naturalne – opukiwane wywołują ból. Bardzo podobna reakcja jest skutkiem infekcji.
  • Decyzja, czy otworzyć bolący ząb w sytuacji, gdy nie ma jasnych wskazań do leczenia endodontycznego, nie jest łatwa i opiera się na starannie przeprowadzonej diagnostyce różnicowej.
  • Ulga odczuwana po otwarciu zęba często jest kilkudniową reakcją na zwolnienie ucisku na podrażnione tkanki.

Najczęstszym problemem, powstającym przez niekontrolowany i długotrwałe zaciskanie zębów na skutek stresu, jest pękanie szkliwa, które może skutkować między innymi zwiększonym ryzykiem rozwoju próchnicy. Równie często dochodzi do rozchwiania i przeciążenia zębów, prowadzącego w skrajnych przypadkach do ich wypadania. Ale co zrobić w sytuacji, gdy próchnicy nie widać, ząb jest stabilnie osadzony, a pacjent jęczy z bólu?

Ból zęba nie zawsze wywołany jest przez infekcję

– Czasami zdarza się tak, że przychodzi do mnie pacjent z silnym bólem, wskazuje konkretny ząb, tłumacząc, że na pewno toczy się w nim stan zapalny i prosi o otwarcie komory i leczenie kanałowe. Tymczasem po badaniu – opukiwaniu zgłębnikiem (ujawnia reakcje tkanek okołowierzchołkowych, tzw. ozębnej), zrobieniu zdjęcia RTG (daje obraz wszystkich tkanek zęba i tkanek okołowierzchołkowych), zbadaniu reakcji miazgi na temperaturę – jako endodonta nie znajduję wskazań do takiego leczenia – mówi lek. stom. Bartłomiej Karaś. 

– Przywołuję ten przykład po to, by wskazać, jak wielki wpływ na nasze zęby może mieć stres. Nerwowe, mocne zaciskanie zębów, czy zgrzytanie nimi, powoduje, że naczynia krwionośne położone w ozębnej są uciśnięte i podrażnione, a wtedy – co naturalne – opukiwane wywołują ból. Problem diagnostyczny polega na tym, że bardzo podobna reakcja bólowa występuje w przypadku infekcji, w przebiegu której tkanki okołowierzchołkowe także są podrażnione – mówi endodonta.

Kiedy leczyć endodontycznie 

Decyzja, czy otworzyć bolący ząb w sytuacji, gdy nie ma jasnych wskazań do leczenia endodontycznego, nie jest łatwa i opiera się na starannie przeprowadzonej diagnostyce różnicowej. Ta – niczym w tabeli – zestawia charakterystyczne objawy danego schorzenia (przykładowo: ropnia, zapalenia miazgi, mechanicznego ucisku na tkanki ozębnej), z reakcjami pacjenta (przykładowo: na opukiwanie lub na ciepło-zimno) i wynikami badań diagnostycznych (np. zdjęciem RTG czy tomografią). W takim podsumowaniu brak nawet jednej reakcji charakterystycznej dla danego schorzenia może być wskazówką bądź do otworzenia komory zęba w celu podjęcia leczenia kanałowego, bądź zaniechania tej procedury.

SŁOWA KLUCZOWE
endodoncja   leczenie kanałowe   Bartłomiej Karaś  

POLECAMY W SERWISACH