PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Trwają prace nad polskim projektem hełmu do wentylacji nieinwazyjnej

Autor: miro • Źródło: ms
23-10-2020, 07:50
Trwają prace nad polskim projektem hełmu do wentylacji nieinwazyjnej Hełm z mieszaniną tlenu i powietrza (foto: pixabay)
Polscy specjaliści pracują nad projektem hełmu do wentylacji nieinwazyjnej, który można stosować u pacjentów z COVID-19. Teraz starają się w o finansowanie dalszych prac, by urządzenie można było bezpiecznie stosować u pacjentów z niewydolnością oddechową.

Pomysłodawcą i koordynatorem przedsięwzięcia jest anestezjolog Łukasz Wróblewski z Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. W prace nad rozwiązaniem zaangażowane są dwa zespoły inżynierskie - z Wojskowej Akademii Technicznej (WAT) oraz Politechniki Warszawskiej (PW) przy współpracy z Wydziałem Wzornictwa Przemysłowego Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (ASP).

- Hełm to urządzenie do wentylacji nieinwazyjnej. Otacza on głowę pacjenta mieszaniną tlenu z powietrzem, a zwiększone ciśnienie przy wdechu i wydechu pacjenta wtłacza i utrzymuje tlen w pęcherzykach płucnych - opisuje w rozmowie z PAP dr Łukasz Wróblewski. Polscy naukowcy pracują nad kilkoma wariantami układu doprowadzającego tlen do hełmu, również z użyciem technologii tzw. druku 3D.

Tego rodzaju urządzenia, stosowane już np. w USA, są wskazane u pacjentów z niewydolnością oddechową, którzy nie odpowiadają dostatecznie na standardową terapię tlenem, a jeszcze nie mają wskazań do wentylacji mechanicznej przy użyciu respiratora. - Aby podłączyć pacjenta do respiratora, trzeba w jego tchawicy umieścić rurkę, a wcześniej podać leki nasenne, bo inaczej nie będzie tego tolerował. Wiemy, że u pacjentów z chorobami współistniejącymi (choroby układu krążenia, cukrzyca, niewydolność nerek, POChP) sedacja i podłączenie do respiratora pogarsza rokowanie w COVID-19 - opisuje dr Wróblewski.

Po kilku miesiącach walki z pandemią koronawirusa pojawiają się coraz bardziej wiarygodne zalecenia postępowania i terapii wskazujące m.in. na to, aby decyzja o podłączeniu do respiratora była poprzedzona próbami terapii nieinwazyjnej.

Pacjentom z niewydolnością oddechową w przebiegu COVID-19 - tłumaczy rozmówca PAP - dopiero podanie tlenu pod dodatkowym ciśnieniem zapewnia utrzymanie odpowiedniej jego ilości we krwi, ograniczenie duszności i zachowanie przytomności. Oprócz hełmów mogą służyć do tego specjalne maski, które jednak tak mocno przylegają do twarzy pacjenta, że już nawet po kilku godzinach mogą uszkadzać naskórek, a jednocześnie są obarczone dużym ryzykiem przedostania się wirusa do otoczenia.

Zdaniem ekspertów w takiej sytuacji lepsze są hełmy. W Europie ograniczona jest jednak liczba firm, które je produkują. - W Polsce dotychczas tego typu urządzenia nie były powszechnie znane. Dodatkowym walorem jest koszt znacznie niższy od kosztu respiratora oraz mniejsze wymagania dotyczące zaplecza medycznego - opisuje anestezjolog. Zaznacza on, że w szpitalu, w którym sam pracuje, rośnie liczba pacjentów nie tylko z COVID-19, ale też z innymi chorobami, powodującymi niewydolność oddechową. - Mamy m.in. pacjentów, którzy trafiają do nas z innych szpitali po wyleczeniu z aktywnej fazy COVID-19, jednak cały czas potrzebują wsparcia oddechowego, ponieważ ich płuca są nadal uszkodzone - opisuje pomysłodawca rozwiązania.

SŁOWA KLUCZOWE
dentysta   COVID-19  

POLECAMY W SERWISACH