PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Szczypta historii sterylizacji w gabinecie stomatologicznym

Autor: nieck • Źródło: en
15-10-2018, 12:00
Szczypta historii sterylizacji w gabinecie stomatologicznym Dopiero pojawienie się AIDS narzuciło wysokie standardy sterylizacji w praktykach stomatologicznych (fot. pixabay)
Kątnica to bez wątpienia jedno z najbardziej przydatnych w gabinecie stomatologicznym narzędzi. Jednak stale ma bezpośredni kontakt  z krwią, śliną i florą jamy ustnej, więc musi być sterylna, gdy dentysta zaczyna leczyć pacjenta. Jednak sterylizowane termicznie są dopiero od ćwierć wieku.

Końcówka stomatologiczna to złożone i drogie narzędzie. Początkowo nie brano pod uwagę konieczności przeprowadzania sterylizacji końcówek i aż do połowy lat 90-tych, większość tego sprzętu nie nadawała się do sterylizacji w autoklawie.

Co prawda pierwsze modele, które mogły być poddane skutecznemu odkażaniu pojawiły się na rynku amerykańskim pod koniec lat 80., jednak były bardzo drogie, często źle działały i dentyści nie mogli się do nich przekonać, pisze prof. Louis DePaola z University of Maryland School of Dentistry w Baltimore na łamach portalu DrBicuspid.com.

W 1978 r. ADA zalecała, że do czasu gdy końcówki stomatologiczne nie zostaną zastąpione przez modele, które rutynowo mogą być sterylizowane w autoklawie, alternatywą ma być mycie ich w detergencie i przecieranie alkoholem (zalecenia opublikowano w Journal of the American Dental Association). I oczywiście dentyści postępowali zgodnie z zaleceniami.

W tamtym okresie pojawiły się nowe choroby zakaźne, nowe przypadki zakażeń wirusem HIV zaczęto zgłaszać na terenie Stanów Zjednoczonych. Głównie AIDS, a w mniejszym stopniu także wirusowe zapalenie wątroby typu B i C uświadomiły środowisku medycznemu, jakie ryzyko niosą ze sobą procedury wykonywane w gabinetach stomatologicznych, które niejednokrotnie wiążą się ze skażeniem narzędzi krwią. Trzeba było pilnie opracować i wdrożyć lepszą kontrolę zakażeń, a końcówki stomatologiczne znalazły się w centrum uwagi.

Jeszcze w 1986 r. Centers for Disease and Prevention (CDC) opublikowała rekomendacje z zakresu kontroli zakażeń w stomatologii, w których podkreślano, że rutynowa sterylizacja końcówek stomatologicznych jest wskazana, niemniej jednak nie wszystkie się do tego nadają. Sytuacja diametralnie zmieniła się w 1990 r., kiedy środowisko stomatologiczne zaalarmował przypadek młodej kobiety, która zaraziła się AIDS, mimo że nie towarzyszyły temu zwykłe czynniki ryzyka. Odkryto, że przeszła ekstrakcję dwóch zębów, a zabieg wykonał dentysta zarażony HIV. Po raz pierwszy postawiono tezę, że istnieje związek między transmisją wirusa HIV między lekarzem a pacjentem podczas inwazyjnych zabiegów stomatologicznych. Wkrótce okazało się, że ten sam dentysta zaraził pięciu innych pacjentów. 

Na początku lat 90-tych obawa przed AIDS była niemal "patologicznie histeryczna", więc poważne doniesienie (opisał ten przypadek raport CDC) na temat zakażenia pacjentów przez dentystę nie przeszedł bez echa i wśród pacjentów i wśród stomatologów. Pacjenci domagali się ochrony przed HIV, a linia frontu walki przebiegała przez gabinety stomatologiczne. Podczas gdy większość instrumentów, używanych w praktykach, mogła być łatwo wysterylizowana albo było jednokrotnego użytku, to końcówki stomatologiczne nadal mogły być jedynie dezynfekowane na zewnętrznej powierzchni (do tej pory uważano to za zupełnie wystarczające środki ostrożności).

Te poglądy trzeba było jednak zweryfikować po publikacji z  1992 r. w Journal of Clinical Microbiology, w której dowodzono, że wnętrze kątnicy może być źródłem skażenia mikrobiologicznego. Na domiar złego mikroorganizmy z wewnętrznych powierzchni kątnicy mogą wydostawać się do jamy ustnej i infekować tkanki. W ten sposób może odbywać się przenoszenie infekcji (także wirusem HIV) między pacjentami.

Od 1993 r. CDC zalecała rutynowe odkażanie termiczne końcówek stomatologicznych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
dentysta   zakażenia   sterylizacja   HIV   kątnica  

POLECAMY W SERWISACH