PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Święta? No to na zdrowie!

ms
24-12-2020, 07:34
Wieczerza wigilijna rozpoczyna świąteczne triduum, które według wieloletnich statystyk jest okresem wzmożonego poszukiwania doraźnej pomocy stomatologicznej. Warto o tym pamiętać, tym bardziej, że w czasie pandemii doraźna pomoc stomatologiczna stała się bardziej iluzoryczna niż doraźna.

Soft drink - hard problem
Kto jednak podczas bożonarodzeniowych świąt pije mleko? Co innego lepkie od cukru gazowane napoje. Mało kto bez nich wyobraża sobie świąteczny stół przyozdobiony opłatkiem.

Duncan Selbie, kierujący Public Health England, od lat napiętnuje świąteczną akcję koncernu Coca-Coli, w czasie której masywne ciężarówki odwiedzają większe i mniejsze miasta Europy w myśl niepisanej zasady „jest Coca-Cola – są święta”. W 2020 r. w staraniach szefa PHE nieoczekiwanie pomogła pandemia, bo komercyjna tradycja została zastopowana.

O tym, że słodzone napoje gazowane są śmiertelnym wrogiem uzębienia mówiono po cichu już za czasów Osieckiej, ale dopiero od niedawna pojawiają się spektakularne przykłady, dobitnie wskazujące do czego może doprowadzić opijanie się soft drinkami. Jeden z takich przykładów ma na imię William, na nazwisko Kennewell, i jest 30-letnim Australijczykiem. Czego młodzieniec nie ma - to ani jednego własnego zęba. Mężczyzna z dumą prezentuje podczas sesji zdjęciowych sztuczną szczękę, bez której nie mógłby względnie normalnie egzystować.

Czy to jedyna na świecie osoba, która w młodości utraciła całe uzębienie? Z pewnością nie, ale William Kennewell nie kryje, że powodem takiego właśnie uszczerbku na zdrowiu stała się jego miłość do napoju typu cola.

- Wypijałem dziennie od 6 do 8 litrów coli. Pracując w branży hotelarskiej miałem do niej nieograniczony dostęp - przyznaje bezzębny młodzieniec. Doszło do tego, iż popsute zęby Williama spowodowały ogólne zatrucie krwi. Ratując życie chłopaka, dentyści usunęli 13 zębów, jakie Australijczyk jeszcze posiadał.

Jeśli nie soft drinki, to może kieliszek wina podczas wigilijnej kolacji? - Podajmy wino białe, wytrawne lub półsłodkie typu alzacki riesling, które jest delikatnie kwaśne, ale ma słodką końcówkę - kuszą do złego specjaliści od świątecznego savoir-vivre. Gdy jednak zalecenia te zostaną wymieszane z patriotyczną tradycją, nakazującą uzupełnienie butelki białego trunku nie mniej zacnym – winem czerwonym - zęby staną się bezbronne.

Nie należy pić białego wina przed winem czerwonym, dodatkowe związki o kwaśnym odczynie zwiększają przebarwienia. - Podczas picia czerwonego wina na zęby działają antocyjany - pigmenty nadające trunkowi kolor, taniny - substancje wspomagające przywieranie barwnika do powierzchni zębów, a kwaśny odczyn wina - prowadzi do wzrostu porowatości szkliwa – wylicza prof. Uchenna Akosa przewodnicząca Rutgers Health University Dental Associates (Niemcy).

Równowaga witaminowa
Polacy nie są admiratorami win, o których mówiłoby się na świecie z respektem. Butelka Cabernet Sauvignon rocznik 2004 pod choinkę? Rzadko kto doceniłby taki gest. Za to elegancko zapakowany zestaw witamin i suplementów diety – to co innego. Polacy powszechnie znani są z umiłowania do mikroelementów wspomagających pracę organizmu.

SŁOWA KLUCZOWE
dieta   próchnica   próchnica dzieci  

POLECAMY W SERWISACH