PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Stomatolodzy o modzie na phonebleaching

ms
07-07-2021, 11:13
Stomatolodzy o modzie na phonebleaching Wybielanie zębów telefonem (fot. shutterstock)
TNS OBOP zapytał Polaków do czego używają smartfonów. Wygrało wysyłanie SMS – aż 67 proc. wskazań. Na wybielanie zębów nikt z pytanych nie postawił, to błąd, bo taka możliwość istnieje, przynajmniej teoretycznie. Moda na phonebleaching budzi trwogę wśród lekarzy dentystów.

Niektórzy twierdzą, że w wybielaniu zębów pomoże smartfon. Brzmi to nieprawdopodobnie, bo takie właśnie jest. Popularna wśród celebrytów i influencerów moda na wybielanie zębów telefonem budzi grozę wśród stomatologów.

Trudno uwierzyć w to, że zęby można wybielić z pomocą specjalnej nakładki z diodami LED podłączonej do smartfona, którą wcześniej należy posmarować „magicznym” żelem.

Domowy gabinet dentystyczny

Phonebleaching zyskał w Polsce popularność dzięki celebrytom, którzy pozowali z urządzeniem włożonym do ust na zdjęciach publikowanych w mediach społecznościowych. Za gwiazdami ruszyła rzesza naśladowców i influencerów, która uległa marzeniom o uzyskaniu idealnego, śnieżnobiałego uśmiechu w krótkim czasie – i to nie wstając z kanapy. Pomimo wielu entuzjastycznych relacji, specjaliści studzą nastroje i są bardzo sceptyczni wobec tej nowinki.

Stomatolodzy zwracają uwagę na to, że podstawą przy laserowych metodach wybielania zębów, gdzie stosuje się światło, są aktywne środki na bazie nadtlenku wodoru. To właśnie one odpowiadają za sukces całego procesu. Dopuszczone są one do stosowania tylko przez specjalistów, gdyż nieumiejętnie aplikowane mogą poparzyć żywe tkanki. Ich użycie w domowym sposobie wybielania zębów, którym jest np. phonebleaching w odpowiednich stężeniach jest więc wykluczone.

Ścieranie zamiast wybielania

Również pozostałe substancje stosowane w „cudownych” żelach czy też pastach, zwykle nie mają chemicznych właściwości wybielających, a jedynie właściwości ścierne. Co za tym idzie nie mają wpływu na biel zębów – i to niezależnie od tego jak bardzo zostaną "podświetlone". Co prawda mogą one wspomóc usuwanie nalotu czy osadu, co przyniesie  wrażenie rozjaśnienia, ale nie będzie to wybielanie.

Najlepszym przykładem jest sławna w domowych eksperymentach „wybielających” soda oczyszczona. Niestety używanie jej, szczególnie przez dłuższy czas, może doprowadzić do zniszczenia szkliwa, gdyż oprócz ścierania osadów zębowych soda zetrze także część szkliwa. Destrukcyjnie na szkliwo działa również kwas cytrynowy – kolejny „domowy” wybielacz, który perspektywie stosowany w dłuższej perspektywie może przynieść więcej szkody niż pożytku, zmieniając kolor zębów na ciemniejszy. Modny ostatnio olej kokosowy także nie wybiela zębów tylko redukuje płytkę nazębną.

Kolejnym popularnym składnikiem uznawanym jako wybielający jest aktywny węgiel. Wykazuje on duże właściwości ścierne, może więc mechanicznie zetrzeć nalot, ale chemicznie nie wybieli zębów i stosowany  w dłuższym okresie  także może uszkodzić szkliwo.

Czy zatem „unikatowe” formuły domowego użytku posiadają moc wybielania? Prawdopodobnie nie, co więcej wydaje się, że mogą stanowić zagrożenie dla kondycji naszych zębów.

Światło LED na białe zęby?

Podobnie wątpliwe jest stosowanie nakładek z podświetleniem LED. Światło używane do wybielania zębów w gabinetach dentystycznych stosowane w tzw. metodzie laserowej generują lampy o dużej mocy. Jego zadaniem jest oddziaływanie na substancję aktywną, tak żeby przyspieszyć jej rozpad, czego efektem jest to, że zęby odzyskują biel.

Reasumując, wybielanie „kuchennymi” substancjami czy domowymi sposobami nigdy nie będzie w dłuższej perspektywie skuteczne, może jedynie przynieść efekt krótkotrwałego rozjaśnienia poprzez doczyszczenie i usunięcie powierzchniowych osadów.

Warto mieć na uwadze, że używanie substancji rozjaśniających bez kontroli specjalisty może przynieść odwrotny efekt nie tylko estetyczny ale także zdrowotny. Chcąc więc efektywnie i bezpiecznie wybielić zęby należy udać się do dentysty i skorzystać z profesjonalnych metod o potwierdzonej skuteczności.

Przygotowanie do wybielania 

Przed rozpoczęciem wybielania w gabinecie stomatologicznym, dentysta sprawdzi czy wszystkie zęby są zdrowe oraz przeprowadzi proces ich higienizacji. Ta druga procedura standardowo składa się z czterech czynności, czyli skalingu, piaskowania, polishingu oraz fluoryzacji.

Podczas pierwszej z nich usuwany jest kamień nazębny, w drugiej pozbywamy się osadu, przebarwień oraz pozostałych drobin kamienia nazębnego. Pozostałe dwie polegają na wygładzeniu powierzchni zębów oraz wzmocnieniu szkliwa.  Tak przygotowane, zdrowe zęby możemy poddać procesowi wybielania.

Przeprowadzenie higienizacji jest zalecane przy każdej metodzie wybielania zębów, a jest ich kilka.

Laser

 Pierwsza z nich to metoda laserowa. Polega ona na nałożeniu na dziąsła specjalnego żelu ochronnego, który utwardza się za pomocą specjalnej lampy.

– Następnie na zębach umieszcza się preparat wybielający z  nadtlenkiem wodoru i włącza akcelerator, czyli laser diodowy lub lampę LED. W wyniku naświetlania związek ulega rozpadowi, a substancje usuwające przebarwienia wnikają w głąb zęba, dzięki czemu uzyskujemy pożądany efekt – tłumaczy Romana Markiewicz-Piotrowska z Kliniki Stomatologicznej Piotrowscy i Bejnarowicz.

Licówki 

Alternatywnym sposobem na śnieżnobiały uśmiech są licówki. To niewielkie nakładki o grubości poniżej 1 mm, zwykle wykonywane z porcelany oraz przyklejane do naturalnych zębów pacjenta. W tej metodzie najpierw wykonuje się odlew zębów, a następnie przeprowadza symulację komputerową wizualizującą efekt końcowy. Jeśli jest on zadowalający dla klienta, kolejny krok to nałożenie licówek tymczasowych. Gdy pasują one idealnie, wykonuje się nakładki docelowe, które po zeszlifowaniu zębów, przykleja się za pomocą cementu stomatologicznego, a następnie poleruje w celu uzyskaniu idealnego efektu końcowego.

Nakładki

Ostatnią z popularnych metod jest tzw. wybielanie nakładkowe. Polega ono na wykonaniu odcisku wszystkich zębów. Jest to bardzo ważna czynność, gdyż na jego podstawie przygotowane zostaną nakładki, które następnie należy osadzić na zębach, po uprzednim posmarowaniu ich żelem. Cały proces przeprowadza się przez kilku tygodni, a nakładki muszą być obecne na zębach przynajmniej na kilka godzin dziennie. Co niezwykle ważne podczas całej procedury należy unikać wszystkich pokarmów barwiących zęby. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.