PARTNER PORTALU
partner portalu

Na jakiej podstawie MZ podejmuje decyzje w sprawie epidemii koronawirusa?

PAP/ms
10-06-2020, 08:29
Na jakiej podstawie MZ podejmuje decyzje w sprawie epidemii koronawirusa? Modele rozwoju epidemii COVID-19 (foto: pixabay)
Ministerstwo Zdrowia korzysta z kilku modeli rozwoju epidemii COVID-19 w Polsce przygotowanych przez polskich naukowców. Każdy model ma inne mocne strony. Dzięki temu można testować różne podejścia do walki z epidemią - tłumaczą PAP twórcy tych modeli.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało PAP, że korzysta z kilku różnych modeli rozwoju epidemii COVID-19 w Polsce. - Stanowią one podstawę opracowania prognoz i scenariuszy uwzględniających wprowadzane interwencje - pisze biuro prasowe MZ. Modele te opracowywane są równolegle m.in. przez analityków Ministerstwa Zdrowia i współpracujące z resortem jednostki naukowo-badawcze.

MZ w połowie maja wskazał zespół 20 ekspertów, którzy zaangażowani są w prace na rzecz modelowania epidemiologicznego dla COVID-19. Opracowali oni cztery modele. Każdy z tych modeli tworzony jest inaczej, ma inne mocne strony, bazuje na nieco innych metodach i skupia się na analizie nieco innych danych. Dzięki temu można testować różne podejścia do walki z epidemią i skuteczniej przewidywać jej rozwój.

Resort zdrowia zaznacza, że naturalnym elementem pracy nad modelami jest ich bieżąca kalibracja, a więc aktualizowanie modeli w miarę pojawiania się nowych danych. Dzięki temu można jak najlepiej odzwierciedlić dynamikę epidemii.

Każdy z zespołów raz - dwa razy w tygodniu przesyła ministerstwu raport.

I tak np. model zespołu skupionego wokół ICM Uniwersytetu Warszawskiego to model granularny, agentowy - każdą z ok. 40 mln osób, które mieszkają w Polsce, traktuje się w nim jako osobny byt (tzw. agenta). W modelu agenci są rozmieszczeni na mapie geograficznej Polski mniej więcej tak, jak rozmieszczeni są w kraju Polacy. A każdy ma przypisane cechy dla niego charakterystyczne - np. gdzie spotyka się z innymi i jaka jest u niego szansa na transmisję wirusa. Dane socjodemograficzne, którymi "nakarmiony" jest model, zaczerpnięto z GUS.

W modelu tym dostępne są różne warstwy - miejsca gdzie może dochodzić do transmisji wirusa, np. szkoły, zakłady pracy, komunikacja publiczna, ulica. Warstwy te można włączać czy wyłączać, aby sprawdzić, które scenariusze lockdownu będą bardziej skuteczne. Jest tam też możliwość, aby sprawdzać, jak wpłynęłoby na rozwój epidemii objęcie kwarantanną poszczególnych regionów geograficznych kraju. Do przeliczenia tak dużej ilości danych wykorzystuje się superkomputer.

Kierownik prac nad modelem, dr Franciszek Rakowski z ICM UW w rozmowie z PAP mówi, że z modelu tego wynika, że pojedynczą warstwą, która pozwala najbardziej ograniczyć transmisję wirusa, są szkoły. - Skupionych jest tam dużo osób, w zamkniętych pomieszczeniach, trudno utrzymać reżim sanitarny - wymienia. Dodaje jednak, że w modelu założono, że wirus przenosi się równie łatwo u dzieci, jak i u dorosłych. - A tego jeszcze nie wiadomo - zwraca uwagę.

Ten model to model uniwersalny prognozujący rozprzestrzenianie się chorób przenoszonych drogą kropelkową. Powstał w latach 2008-2011 i wykorzystywano go już m.in. do prognozowania rozwoju epidemii świńskiej grypy.

Zespół prof. Tylla Krügera z Politechniki Wrocławskiej również w swoich prognozach używa superkomputera, ale ci eksperci skupiają się na innym aspekcie epidemii. W ich modelu MOCOS (MOdelling Coronavirus Spread) ważne jest przede wszystkim to, jak wirus przenosi się w sieciach społecznych - np. między gospodarstwami domowymi. Realistycznie jest tam więc modelowana struktura gospodarstw domowych i połączeń między 40 mln Polaków.

SŁOWA KLUCZOWE
Ministerstwo Zdrowia   COVID-19   testy COVID-19  

POLECAMY W SERWISACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.