PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Maseczka vs zdrowe zęby?

ms
26-11-2020, 14:29
Maseczka vs zdrowe zęby? Maseczki a stan zdrowia jamy ustnej (foto: pixabay)
Amerykańscy stomatolodzy przestrzegają, że rośnie liczba przypadków osób, u których występuje problem tzw. mask mouth. Są to wszelkie dolegliwości wynikające z suchości w jamie ustnej np. zwiększone ryzyko próchnicy, stany zapalne dziąseł czy nieświeży oddech. Szacuje się, że mogą one dotykać co drugiego pacjenta pojawiającego się na rutynowej wizycie w gabinecie.

– Ze względu na obecność maseczki, mamy tendencję do oddychania nie przez nos, ale przez usta. Wówczas wzmaga się suchość w jamie ustnej, co z kolei sprzyja zmianom flory bakteryjnej i namnażaniu się patogenów, odpowiedzialnych za m.in. choroby zębów lub dziąseł – mówi lek. dent. Monika Stachowicz z Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent w Warszawie.

Dlaczego odpowiedni poziom wilgoci w jamie ustnej jest tak ważny? – Ślina zmywa z powierzchni zębów resztki pożywienia, neutralizuje działanie kwasów oraz pełni barierę ochronną redukując ryzyko m.in. próchnicy. Wspomaga remineralizację szkliwa, przywraca równowagę pH oraz ma w składzie tzw. defensyny, białka, które zaburzają metabolizm bakterii i grzybów. Na tym nie koniec, w ślinie znajdują się również przeciwciała: s-IgA, IgG, IgM, które chronią organizm przed infekcjami. Gdy śliny jest mniej, wtedy zaczynają się problemy – wyjaśnia dentystka.

Jedną z najważniejszych praktyk w tym przypadku jest regularna wymiana maseczki. W przypadku jednorazowej, należy ją wymienić po każdym powrocie do domu, a gdy korzysta się z materiałowej, wówczas należy ją prać tak często, jak to możliwe. Aby utrzymać materiał w czystości można umieścić go w miseczce i zalać wrzątkiem, odczekać kilka minut, a następnie wyprać i dobrze wysuszyć. Jeśli maseczka wykonana jest z tkanin naturalnych, jak bawełna, to można wyprasować ją po praniu, by usunąć wszelkie drobnoustroje.

- Czysta maseczka to podstawa zdrowia jamy ustnej i prawidłowego działania układu odpornościowego. W ciągu dnia na jej powierzchni zbierają się bakterie, wirusy i zarodniki grzybów różnego typu. Brudna maseczka nie jest skuteczna, a w dodatku może zaszkodzić, więc należy pamiętać o jej regularnej wymianie lub praniu – podkreśla Monika Stachowicz.

Cierpią dziąsła, ale też „gęstnieje” oddech

Dłużej utrzymująca się suchość w ustach, zwana kserostomią, powoduje stany zapalne dziąseł. Nie jest ona co prawda bezpośrednią przyczyną chorób przyzębia, ale może odgrywać istotną rolę w przypadku zapalenia dziąseł, które jest wczesnym etapem rozwoju paradontozy.

– Ślina działa jak naturalny płyn do płukania ust. Niedostateczna wilgoć w jamie ustnej ułatwia rozwój stanów zapalnych dziąseł, które mogą ewoluować w paradontozę. Dlatego, gdy zauważamy tkliwość, obrzęk czy krwawienie z dziąseł, warto zweryfikować nawyki higieniczne i zasięgnąć porady stomatologa – wyjaśnia Monika Stachowicz.

Jeśli w ostatnim czasie zaczyna dokuczać problem nieświeżego oddechu, to prawdopodobnie również efekt częstego noszenia maseczki. Prawidłowość jest taka: im większa suchość w ustach, tym lepsze środowisko do namnażania się bakterii. Nieświeżemu oddechowi winne są przede wszystkim te z grupy beztlenowych, które produkują lotne związki siarki (VSC). Specyficzna woń pojawi się po wielu godzinach noszenia maseczki, gdy jama ustna zaczyna wysychać.

SŁOWA KLUCZOWE
ślina   kserostomia   Monika Stachowicz   maseczki higieniczne  

POLECAMY W SERWISACH