PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Leczenie kanałowe - co jest mitem?

ms
06-08-2021, 11:07
Leczenie kanałowe - co jest mitem? Leczenie endodontyczne w mitach (fot. shutterstock)
Leczenie kanałowe zębów jest złem, za którym czai się choroba nowotworowa. Z tym i innymi mitami dotyczącymi tej dość skomplikowanej procedury medycznej rozprawia się lek. stom. Aleksander Gajos, endodonta z Dentim Clinic Medicover w Katowicach.
  • Czas rozpoczęcia leczenia w postępowaniu endodontycznym ma kolosalne znaczenie.

  • Ból wiązany z leczeniem endodontycznym nie wynika z terapii tylko jest efektem postępującej choroby.

  • Podjęcie leczenia endodontycznego jest zawsze pierwszym wyborem przed ekstrakcją zęba.

 Leczenie kanałowe jest niepotrzebne, ząb sam przestanie boleć

Mit 1. Leczenie kanałowe stosujemy, gdy infekcja obejmie unerwioną tkankę we wnętrzu zęba. Zwykle jest to konsekwencja próchnicy, a dzieje się tak, kiedy bakterie przedostaną się przez zniszczone szkliwo i zębinę, docierając w głąb zęba. Następstwem jest silny ból, może być pulsujący, rwący, może również dawać o sobie znać tylko w nocy, ale też nawracać przy schylaniu się czy ruchu głową.

– Bólu zęba nie można bagatelizować. Bakterie zainfekowały tkanki i choroba może się pogłębiać. W tym, że ząb sam przestanie boleć jest ziarenko prawdy. Tak się dzieje, gdy nerwy ulegną zniszczeniu, ale – wbrew pozorom – infekcja trwa nadal. To bardzo niebezpieczne. Jak najszybciej zgłośmy się do gabinetu. Dentysta oczyści ząb, założy odpowiednie leki i wypełni kanały korzeniowe. Na tak przygotowanym zębie, możemy odbudować koronę – przestrzega lek. stom. Aleksander Gajos, endodonta z Dentim Clinic Medicover w Katowicach.

Leczenie kanałowe boli

Mit 2. Ból pojawia się, gdy stan zapalny obejmuje unerwioną miazgę. Leczenie, zależnie od możliwości, polega na jej usunięciu, wtedy mówimy o tzw. opracowaniu kanałów korzeniowych. To prowadzi do likwidacji źródła infekcji oraz bodźców bólowych, co w efekcie skutkuje ustąpieniem dolegliwości. Sama procedura jest prowadzona w znieczuleniu, więc jedyne, co pacjent może odczuwać to wrażenia sensoryczne, jak nacisk, zmiana temperatury, dotyk narzędzi i rąk stomatologa. Po zabiegu pacjent może odczuwać leki ból przez kilka-kilkanaście godzin, który jest efektem stanu zapalnego, ale on powinien teraz szybko zanikać. W takich przypadkach zalecane są leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, jak np. ibuprofen.

– Trzeba pamiętać, że leczenie kanałowe stosowane jest w zaawansowanych stadiach próchnicy, dlatego, aby go uniknąć, trzeba zgłaszać się jak najwcześniej do dentysty. W początkowych fazach atakowane jest tylko szkliwo, za nim zębina, a dopiero potem miazga. To nie dzieje się od razu czy z dnia na dzień, ale trwa tygodniami. Nie czekajmy więc na ostatni moment, bo czasami może być zbyt późno na uratowanie zęba – wyjaśnia stomatolog.

Leczenie kanałowe prowadzi do raka... i innych chorób

Mit 3. Historia leczenia kanałowego pewnie sama dała początku wielu mitom. Nie jest to jednak współczesne odkrycie, a sięga aż dwa wieki wstecz. Pierwszy zabieg przeprowadził amerykański wynalazca Edward Maynard, który na co dzień zajmował się... udoskonalaniem broni palnej. Co wymyślił? Zastosował on sprężynkę z zegarka do oczyszczenia kanału zębowego z zainfekowanej miazgi. Dzisiaj mamy sporo bardziej precyzyjnych narzędzi, które umożliwiają dokładne oczyszczenie kanałów korzeniowych i uratowanie zęba przed ekstrakcją.

Do dzisiaj natomiast jest stosowana gutaperka. To naturalna substancja roślinna, podobna do kauczuku, pozyskiwana z drzewa gutaperkowca. Najważniejszą jej cechą jest biozgodność, nie ulega rozpuszczaniu w płynach ustrojowych i szczelnie wypełnia kanał zębowy. W leczeniu jest uzupełniana preparatami m.in. antybakteryjnymi, ale i takimi, które pozwolą uwidocznić wypełnienie na zdjęciu RTG. To ważne, żeby dentysta mógł ocenić czy kanał jest dobrze opracowany. Dziesiątki lat stosowania leczenia kanałowego pokazały dobitnie: leczenie zmniejsza ryzyko nowotworów, a jego brak – zupełnie  odwrotnie – zwiększa szansę zachorowania.

Leczenie kanałowe trwa długo

Mit 4. Leczenie kanałowe można wykonać w kilkadziesiąt minut. Wszystko jednak zależy od indywidualnej specyfiki przypadku i pacjenta. Dostępne dzisiaj metody diagnostyki oraz leczenia dają możliwość przeprowadzenia zabiegu ednodontycznego w jednym dniu. Sam zabieg składa się z kilku etapów, są to m.in. diagnostyka RTG przed i po zabiegu, opracowanie korony, zbadanie długości kanałów za pomocą endometru, oczyszczenie kanałów, czyli usunięcie zainfekowanej miazgi i odkażenie, potem następuje wypełnienie wspomnianą gutaperką i odbudowa korony zęba. Cała procedura wymaga dużej precyzji, dlatego też coraz częściej wykorzystuje się mikroskopy endodontyczne, które zapewniają nawet 25-krotne powiększenie.

Leczenie kanałowe nie dla kobiet w ciąży

Mit 5. Infekcja miazgi może być poważnym zagrożeniem dla mamy i dziecka, stąd istotne jest rozważenie wszelkich za i przeciw. Jednym z czynników, którego najbardziej obawiają się pacjentki jest promieniowanie rentgenowskie. Czy jednak jest się czego bać?

– Przy leczeniu kanałowym wykonujemy zdjęcia RTG punktowo pojedynczego zęba lub zębów, jest to promieniowanie niskodawkowe i sterowane komputerowo, dodatkowo stosuje się osłonę w postaci ołowianego fartucha na korpus pacjenta – uspokaja dr Gajos.

Infekcja w głębi zęba to otwarte drzwi dla bakterii do naszego organizmu. Nieleczony stan zapalny może prowadzić do powstania ropni, bardziej rozległych infekcji okołowierzchołkowych, ale też powikłań w obrębie układu sercowo-naczyniowego, obciążenie nerek i nawet komplikacje neurologiczne. Przed planowaną ciążą najlepiej jest wybrać się do dentysty i wyleczyć wszystkie zęby, które mogłyby nastręczać później kłopotów.

Lepiej wyrwać ząb niż leczyć kanałowo

Mit 6. Celem leczenia kanałowego jest zapobiegnięcie konieczności ekstrakcji zęba. Choć technika protetyczna bardzo się rozwinęła w ostatnich latach, to ludzkie szkliwo jest wciąż niedoścignionym ideałem.

– Brak miazgi faktycznie sprawia, że ząb może być trochę bardziej kruchy i mniej odporny na działanie czynników zewnętrznych, jednak przy odpowiedniej higienie i właściwej odbudowie korony będzie on nam służył niemal tak samo długo, jak zęby własne. Nie nalegajmy pochopnie na ekstrakcję, a dopiero po diagnostyce i rozmowie z dentystą, będziemy mogli podjąć stosowną decyzję. Endodoncja powstawała właśnie po to, by umożliwić ratowanie zębów przed wyrwaniem! – przekonuje ekspert Dentim Clinic Medicover.

Przy infekcjach miazgi mogą wystąpić pewne komplikacje, jednak nie powinniśmy się nimi zrażać. Jedną z nich są zmiany okołowierzchołkowe, do których trudno się dostać od strony korony zęba. Co wtedy robić?

– W takich przypadkach stosuje się niewielki zabieg chirurgiczny zwany apektomią i jest to usunięcie wierzchołka korzenia od strony kości szczęki lub żuchwy. Przeprowadza się go w znieczuleniu miejscowym i czasami może być konieczny, by w pełni powrócić do zdrowia – radzi lek. stom. Aleksander Gajos.

Priorytetem współczesnej stomatologii jest zachowanie własnych zębów, w dobrym zdrowiu i kondycji przez możliwie najdłuższy czas. To od nas zależy, czy spotka nas leczenie kanałowe. Jak go uniknąć? Odpowiedź jest prosta: regularnie zgłaszając się na kontrole do dentysty.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.