PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Koronawirus: nieprawidłowości w narządzie żucia jako reakcja na zagrożenie podczas pandemii

Autor: nieck • Źródło: en
29-06-2021, 10:00
Koronawirus: nieprawidłowości w narządzie żucia jako reakcja na zagrożenie podczas pandemii Lęk powoduje szkodliwe nawyki, na przykład obgryzanie paznokci czy nagryzanie policzków (fot. Unsplash)
Zaciskanie zębów, przygryzanie warg, ssanie kciuka, obgryzanie paznokci i inne nawyki związane z jamą ustną, nasiliły się podczas pandemii COVID. Problem badał zespół polskich badaczy pod kierunkiem prof. Mieszko Więckiewicza z UM we Wrocławiu.
  • Skutki nieprawidłowych nawyków w rejonie jamy ustnej zależą od intensywności i częstotliwości z jaką występują, ale też od zdolności adaptacyjnych narządu żucia.
  • Aby uniknąć trwałych i nieodwracalnych zmian destrukcyjnych w narządzie żucia należy jak najwcześniej zdiagnozować obecność parafunkcji. Po czym wdrożyć leczenie, które pozwoli zminimalizować skutki nieprawidłowych nawyków.
  • Dramatycznie zmieniająca się sytuacja podczas pandemii COVID-19 wywołała zaburzenia psycho-emocjonalne i somatyzację stresu u wielu osób.
  • Najczęściej parafunkcje narządu żucia występują u młodych kobiet przed 30. r.ż.
  • Grupa polskich naukowców jako pierwsza na świecie zbadała wpływ pandemii na nieprawidłowe odruchy związane z jamą ustną.

 Pandemia zwiększyła znacznie poziom stresu. Ludzie niepokoją się o zdrowie własne i rodziny, lęk budził brak dostępu do lekarzy w sprawach niezwiązanych z koronawirusem oraz sytuacja gospodarcza w kraju.

Jednym z mechanizmów obronnych  służących rozładowywaniu stresu są parafunkcje, czyli wzrost intensywności i częstości występowania szkodliwych nawyków ruchowych narządu żucia. Te ruchy wykonywane są nieświadomie lub podczas snu. Jeśli są długotrwałe, prowadzą do przeciążeń w układzie stomatognatycznym.

Skala tych problemów to dodatkowe obciążenie  systemu opieki zdrowotnej. Osoby, u których rozwinęły się parafunkcje narządu żucia prędzej czy później trafią do gabinetu stomatologa. Ważne zatem, by określić skalę tych nieprawidłowości zawczasu.

Epidemia nieprawidłowych nawyków  narządu żucia jeszcze przed pandemią COVID-19

Lekarze dzielą te nieprawidłowości na parafunkcje zwarciowe, czyli takie w których zęby górne i dolne mają kontakt, oraz te w których do zwarcia szczęki i żuchwy nie dochodzi.

Parafunkcje zwarciowe:
- zgrzytanie zębami (bruksizm);
- bezwiedne zaciskanie zębów;
- stukanie zębami.

Parafunkcje niezwarciowe:
- nagryzanie błony śluzowej warg i policzków;
- obgryzanie paznokci, ołówków, długopisów itp.
- żucie gumy.

Niestety, jeśli utrzymują się długo, to tego typu nieprawidłowości są prostą drogą do powstawania zaburzeń w funkcjonowaniu stawów skroniowo-żuchwowych oraz bólu twarzo-czaszki i nietypowego bólu jamy ustnej. Nie trzeba było pandemii, by naukowcy przestrzegali, że parafunkcje mogą dotykać dużą część populacji (do 28 proc. do 80 proc. osób) zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych. Stąd ostrzeżenia, że można zacząć mówić o epidemii parafunkcji narządu żucia.  

Najbardziej z tych nieprawidłowych odruchów rozpowszechniony jest bruksizm, według szacunków ta dysfuncja występuje u 31 proc. populacji.  Natomiast obgryzanie paznokci i trzymywanie przedmiotów w ustach to parafunkcje narządu żucia, najbardziej typowe dla dzieci i młodzieży.

Z badań przeprowadzonych na terenie Izraela wynika, że w przypadku dorastających kobiet gryzienie twardych przedmiotów i obgryzanie paznokci wiązało się ze zmęczeniem szczęk (praca opublikowana w Journal of Oral Rehabilitation). Natomiast wyniki badania tureckich nastolatków ujawniły, że objawy zaburzenia funkcjonowania stawu skroniowo-żuchwowego  są  częste w grupie dorastających kobiet (47,8 proc.). Naukowcy tłumaczą to różnicami biologicznymi, poziomem hormonów i większą wrażliwością na ból u kobiet.

Pionierskie badanie w polskim wykonaniu

Chociaż COVID-19 wpływa przede wszystkim na zdrowie fizyczne, należy również zwrócić uwagę na  wtórne skutki pandemii, jakie odciskają się na zdrowiu psychicznym. 

Badanie przeprowadzone przez zespół naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu i Śląskiego Uniwersytetu Medycznego pod kierunkiem prof. Mieszko Więckiewicza kierującego Katedrą i Zakładem Stomatologii Doświadczalnej Wydziału Lekarsko-Stomatologicznego we UM we Wrocławiu, wykazało podwyższony poziom lęku, depresji, bólu głowy i nieprawidłowości narządu żucia podczas pandemii COVID-19. Parafunkcje w przyszłości mogą skutkować zwiększoną częstością występowania zaburzeń skroniowo-żuchwowych i bólu twarzo-czaszki.

Badanie pośrednich skutków zdrowotnych pandemii COVID-19 prowadzono wśród dorosłych mieszkańców Ameryki Północnej i Europy. Za pomocą ankiety internetowej zebrano informacje od 1642 dorosłych  respondentów w wieku od 18 do 72 lat.

Kobiety częściej odreagowują stres zgrzytając zębami, czy obgryzając paznokcie

Tak jak spodziewano się ankieta wykazała zwiększony poziom lęku, depresji, bólu głowy i szkodliwych nawyków w rejonie jamy ustnej podczas pandemii COVID-19.

Zaobserwowano wpływ płci, wieku, miejsca zamieszkania i poziomu wykształcenia na występowanie parafunkcji narządu żucia.

Młodsze kobiety (poniżej 28,5 r. ż.) o niższym poziomie wykształcenia znajdowały się w grupie najwyższego ryzyka szkodliwych nawyków.

Artykuł na temat badań został opublikowany w czasopiśmie naukowym Scientific Reports.

 Kierujący badaniem prof. Mieszko Więckiewicz został laureatem konkursu    "Supertalent w Medycynie 2021"  organizowanym przez Puls Medycyny.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
ból zęba   bruksizm   badania naukowe   zdrowie jamy ustnej   COVID-19  

POLECAMY W SERWISACH