• jobDent jobDENT
    giełda pracy

    najnowsze oferty pracy

    Szukam pracy

  • kursDent kursDENT
    szukaj szkoleń

    najnowsze oferty szkoleń

PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Jaw training - kolejna głupota z Tik Tok

ms
07-04-2021, 11:35
Jaw training - kolejna głupota z Tik Tok #jawtraining - nowy trend promowany w Tik Tok (fot. Medicover Stomatologia)
#jawtraining - nowy trend promowany w Tik Tok, pokazujący jak przy pomocy przygryzania silikonowej piłeczki (jawline ball) zmienić linię żuchwy. Przed nową modą, zalewającą social media, ostrzegają dentyści i fizjoterapeuci.

"Jaw training" niszczy stawy! Uwaga na trend z Tik Tok - ostrzegają eksperci

Ostre kontury są w modzie

Idealnie wyrzeźbiona i symetryczna linia żuchwy to marzenie wielu 20- i 30-latków, które podsycają social media. W powszechnym przekonaniu, to właśnie dzięki perfekcyjnym konturom twarzy idole tacy jak Jungkook, Timothée Chalamet, Zendaya czy Gal Gadot, wypadają doskonale przed kamerą i zgarniają kolejne kontrakty reklamowe.  

Mocno zarysowana, niemal posągowa żuchwa o ostrych konturach, postrzegana jest dziś jako główna cecha świadcząca o atrakcyjności, kolejna po wyćwiczonych pośladkach czy płaskim brzuchu. Nic więc dziwnego, że zarówno mężczyźni, jak i kobiety, których natura nie obdarzyła szczęką marvelowskiego superbohatera lub supermodelki, szukają sposobów na to, aby taki efekt osiągnąć.  

W sieci można znaleźć już tysiące filmików instruujących, jak samemu, przy pomocy ćwiczeń poprawić kontury twarzy. Według influencerów wystarczy przez trzy miesiące, po 20-30 minut dziennie zagryzać silikonowy jaw exerciser, aby rozwinąć trzy kluczowe mięśnie odpowiadające za funkcje żucia - skroniowy, żwacz i przyśrodkowy.

Efektem tego ma być bardziej kanciasta żuchwa, ostrzejsze rysy oraz poprawione proporcje całej twarzy. I chociaż faktycznie, w wyniku samodzielnych ćwiczeń zmiany w wyglądzie zachodzą, to specjaliści ostrzegają - to niebezpieczny trend, który może przyczynić się do problemów bólowych w okolicach głowy, szyi i twarzy, a w konsekwencji - dysfunkcji stawów skroniowo-żuchwowych i „przeskoków” lub „kliknięć” w tym obszarze.

Niebezpieczne skutki samodzielnych eksperymentów

- Zmiany w wyglądzie, jakie zachodzą po samodzielnych ćwiczeniach z użyciem piłeczki, gryzaka lub innego gumowego przedmiotu - są groźne dla zdrowia całej jamy ustnej, w tym jej najważniejszych funkcji - przestrzega Justyna Walczewska, fizjoterapeuta z centrum Medicover Stomatologia Plac Konstytucji w Warszawie.  Powód?

- Stawy skroniowo-żuchwowe są wyjątkowymi stawami w naszym ciele, ponieważ pracują razem i jeden bez drugiego nie może funkcjonować. Mają zdolność poruszania się na boki, ale też do przodu i do tyłu. Łącząc żuchwę z kośćmi skroniowymi sprawiają, że możemy mówić, prawidłowo rozgryzać jedzenie czy ziewać. Przesadne obciążenie może jednak prowadzić do poważnych schorzeń, w tym do rozwoju TMD, czyli temporomandibular disorders - dysfunkcji stawu skroniowo-żuchwowego - wyjaśnia.

- Tak się właśnie dzieje, kiedy zaczynamy zagryzać gumową piłeczkę, która rzekomo ma nam pomóc w uformowaniu konturu żuchwy. Siła, z jaką jest zaciskana, a według niektórych producentów wynosi ona nawet 20 kg, jest tak duża, że może doprowadzić do całego szeregu zgubnych konsekwencji. Jeśli dołożymy do tego fakt, że czynność tę powtarza się miesiącami, codziennie nawet przez pół godziny, doprowadzamy do przeciążenia mięśni i stawów, w efekcie mamy gotowy przepis na  rozwój patologicznych zmian w stawach. I to na własne życzenie - przestrzega fizjoterapeutka.

- To tak, jakbyśmy każdego dnia żuli jednocześnie po kilkadziesiąt gum lub zjadali pół kilograma orzeszków ziemnych na raz. Tylko, czy ktoś tak robi? - pyta.

Fizjoterapeuci wyliczają dziś kilka potencjalnych skutków gonitwy za nowym trendem z social mediów. Są to zarówno zmiany mięśniowo-powięziowe w obrębie głowy, połączenia głowy z szyją, kręgosłupa szyjnego, szyi i twarzy.  Skutkiem "treningu" może być odczuwanie bólów głowy, uczucie zatykania lub piszczenia w uszach, zaciskanie lub zgrzytanie zębami (bruksizm), ścieranie się zębów, uczucie „zmęczonej” twarzy, recesja dziąseł, przemieszczenie dysku stawowego, zwyrodnienie stawu skroniowo- żuchwowego, a także zwiększona bądź częściej zmniejszona jego ruchliwość. 

Specjaliści wskazują także na urazy mechaniczne, na jakie narażają się ćwiczący, w tym na zwichnięcia i przemieszczenia. Nie mniej poważnym problemem jest przerost mięśni żwacza i mięśni skroniowych, objaw typowy dla osób m.in. nałogowo żujących gumę. Dodatkowo, u osób z dysfunkcją stawu skroniowo-żuchwowego, dochodzi często do zmian układu zębów względem siebie, co przyczynia się do rozwoju choroby okluzyjnej.

- Stosując takie ćwiczenia, musimy liczyć się z tym, że za parę miesięcy wylądujemy u dentysty, a potem na wielomiesięcznej rehabilitacji u fizjoterapeuty, nie tylko z "klikającą" i "skrzypiącą” jak stare drzwi szczęką, ale przede wszystkim z silnym bólem całej twarzy, kręgosłupa szyjnego i wielu innych obszarów - mówi mgr Justyna Walczewska.

Przyczyna jest prosta. 

- U osób dotkniętych TMD dolegliwości bólowe są powszechne. Mają one różne natężenie od tępego, przez piekący, po pulsujący. Utrudnia to jedzenie, rozmowę, śmianie się, ziewanie. Typowe są bóle promieniujące od żuchwy do ucha i odwrotnie, a także bóle głowy - głównie skroni oraz często ból promieniuje na całą twarz - ostrzega ekspertka.

Przykrych konsekwencji, jakie mogą czekać goniących za trendami jest więcej. - U chorujących na TMD szczęka wydaje dziwne dźwięki - "trzaska", "klika", "chrupie", np. przy ziewaniu czy przeżuwaniu. Normą są nawracające, często podobne do migrenowych, bóle głowy, bóle napięciowe szyi czy szumy uszne. W skrajnych przypadkach może dochodzić także do ograniczenia ruchomości szczęki, a nawet do szczękościsku lub zwichnięcia żuchwy - dodaje.

Sporo problemów powoduje także przerost mięśnia żwacza, prowadzący do nienaturalnych zmian w konturze twarzy, ale także do rozwoju bruksizmu. - To schorzenie cechujące się bezwiednym zaciskaniem i zgrzytaniem zębami, zwłaszcza podczas snu. Chorzy narażeni są na ścieranie, pękanie i rozchwianie zębów, a także na pojawienie się ubytków klinowych. Typowe dla tego schorzenia jest także krwawienie dziąseł, nadwrażliwość zębów wskutek starcia szkliwa, a także ból napięciowy, np. przy przeżuwaniu - wylicza fizjoterapeutka.

To nie koniec kłopotów. Trend z TikToka może przyczynić się także do mechanicznych uszkodzeń. Zaciskanie zębów przez dłuższy czas na twardym przedmiocie, a takim jest silikonowa piłeczka, może doprowadzić do bólu zdrowych zębów, starcia koron i pęknięć szkliwa, wręcz do złamania zębów - zwłaszcza, jeśli rozwija się w nich próchnica. Kwestią, na którą należy zwrócić szczególną uwagę, jest higiena takiego akcesorium. Zalegające na powierzchni piłeczki mikroorganizmy, mogą stać się źródłem infekcji bakteryjnych, wirusowych czy grzybiczych w jamie ustnej, w tym infekcji dziąseł - mówi ekspert.

Leczenie kosztuje krocie i trwa miesiącami

Niestety, ćwiczenia inspirowane tutorialami z TikToka czy Youtube mogą skutkować nie tylko bólem, ale również trwającymi tygodnie wizytami u dentysty. - Leczenie TMD trwa bardzo długo i bywa kosztowne. Jest ono złożone i wieloetapowe, do tego może być prowadzone wyłącznie przez zespół specjalistów podchodzących do tematu holistycznie. W zależności od stopnia i rodzaju dysfunkcji może ono obejmować m.in. leczenie ortodontyczne z użyciem aparatu, leczenie protetyczne pomagające w odbudowie ubytków, jak również złożone  leczenie z zakresu implantologii,jak i chirurgii szczękowo-twarzowej - wylicza specjalistka Medicover Stomatologia.

- Po leczeniu zwykle następuje także wielomiesięczna rehabilitacja, podobnie jak po innych urazach stawów. Wskazana jest ona zwłaszcza, jeśli TMD towarzyszą m.in. bóle odcinka szyjnego i bóle głowy, a także nadmierne wysunięcie głowy do przodu czy nasilenie się objawów przy przyjmowaniu nieprawidłowej postawy ciała. Fizjoterapia stomatologiczna może wówczas obejmować m.in. terapię manualną, kinesiotaping, masaż czy inne niezbędne metody terapeutyczne – dodaje. 

Pytanie zatem: czy warto kopiować pomysły stomatologicznych laików i testować produkty kupione na internetowych aukcjach? Medycy nie mają złudzeń. - Trendy, które co chwilę podsuwa nam sieć, żyją krótko, jednak ze zdrowotnymi konsekwencjami eksperymentów możemy zostać na lata. Jeśli więc chcemy coś poprawić w swoim wyglądzie, w tym m.in. w konturach twarzy, warto zasięgnąć porady lekarza – podsumowuje fizjoterapeutka. 

W sieci  można znaleźć rozwiązanie niemal każdego problemu i mnóstwo trików beauty. Stosowanie z pozoru niegroźnych, internetowych wynalazków na własną rękę może jednak spustoszyć nasz portfel i nadwyrężyć zdrowie. Zarówno współczesna stomatologia, jak i medycyna estetyczna, znają sposoby na to, aby przy pomocy sprawdzonych oraz bezpiecznych zabiegów pomóc w skorygowaniu rysów twarzy czy wyraźniejszym podkreśleniu wybranych jej partii, również linii żuchwy. Jeśli jednak zmagamy się z „klikającą” szczęką, koniecznie zasięgnijmy rady specjalisty.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
guma do żucia   żuchwa   Medicover Stomatologia   Tik Tok  

POLECAMY W SERWISACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.