PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Gdy pacjent traci smak i węch. Ocena eksperta

Autor: PAP • Źródło: PAP
16-10-2022, 08:39
Gdy pacjent traci smak i węch. Ocena eksperta Utrata węchu zwiastunem m.in. chorób neurologicznych i psychiatrycznych Fot. AdobeStock
Utrata węchu może wiązać się nie tylko z zapaleniem zatok, z polipami, ale także być zwiastunem chorób neurologicznych (Alzheimer, Parkinson) i psychiatrycznych (schizofrenia) – mówi Leszek Grabowski, laryngolog ze Szpitala Specjalistycznego im. L. Rydygiera w Krakowie.
  • Naukowcy obliczyli, że ok. 5 proc. populacji, która straciła węch i smak w wyniku przechorowania COVID-19, nigdy go nie odzyska
  • Mechanizm utraty węchu i smaku w wyniku zachorowania na COVID-19 nie został dobrze poznany przez naukowców
  • Utrata węchu może być zwiastunem chorób neurologicznych (Alzheimer, Parkinson) i psychiatrycznych (schizofrenia)

Utrata węchu nie tylko z powodu COVID-19

- Nie tylko COVID-19 powoduje uszkodzenie węchu i smaku, ale prawdą jest, że pandemia skoncentrowała uwagę społeczną na tych narządach zmysłu. Więcej osób zgłasza się obecnie z tym problemem do lekarza - ale leczenie nie wygląda jak walka z infekcją bakteryjną, gdzie wystarczy zastosować pięciodniową terapię antybiotykową. Jeśli mamy do czynienia z osobą ogólnie zdrową - bez historii chorób neurologicznych - często jedyne, co jesteśmy w stanie zaproponować, to trening węchowy. W niektórych przypadkach podajemy sterydy - ale tylko na wczesnym etapie rozwoju towarzyszących dolegliwości - powiedział Grabowski.

Terapia stymulacją neuronów węchowych 

Trening węchowy polega na systematycznym (przez ok. 12 tygodni) wąchaniu olejków o znanych pacjentowi zapachach. To znana od lat metoda rehabilitacji, praktykowana przez lekarzy.

- Ważne, żeby zapachy były znane - w naszym regionie jest to pomarańcza, róża, goździk, sosna, eukaliptus, kawa. Stymulacja neuronów węchowych przyspiesza regenerację i zapobiega degeneracji komórek - tłumaczy Grabowski.

W całym procesie ważną rolę odgrywa pamięć. W korze mózgowej człowiek ma zakodowane pewne zapachy, które nauczył się rozpoznawać.

Ekspert przyznaje, że w Polsce ciągle brakuje wysoce wyspecjalizowanych klinik, w których możliwe byłoby przeprowadzenie testów określających procentowy poziom upośledzenia zmysłów.

- Zmysły bada się na podstawie subiektywnego odczucia pacjenta. Ale prawdą jest, że część pacjentów nie jest w stanie sobie uświadomić, że czuje słabiej. Na świecie są laboratoria, dysponujące testami określającymi procentowe stężenie zapachu i smaku - i na tej podstawie określa się stopień upośledzenia zmysłów pacjenta. W Polsce taka zaawansowana diagnostyka jest jednak trudno dostępna - zauważa Grabowski.

Teorie mechanizmu utraty węchu i smaku

Mechanizm utraty węchu i smaku w wyniku zachorowania na COVID-19 nie został jeszcze dobrze poznany przez naukowców.

- Istnieją trzy teorie, ale żadna z nich nie jest dominująca. Niektórzy naukowcy uważają, że upośledzenie zmysłów może nastąpić w wyniku kombinacji różnych czynników - powiedział Grabowski.

Jedna z teorii mówi o uszkodzeniu w polu węchowym, które zlokalizowane jest w górnej części nosa samych komórek pomocniczych, otaczających komórki węchowe. W rezultacie nie dochodzi do uszkodzenia komórek węchowych, ale komórki te nie mogą działać prawidłowo.

Inna teoria mówi o tym, że w samym polu węchowym dochodzi do zwiększonej kumulacji wirusa, który powoduje uszkodzenie komórek neuronalnych, co zostało potwierdzone w badaniach laboratoryjnych i obrazowych.

Trzecia teoria wskazuje na uszkodzenie drobnych naczyń krwionośnych - w błonie śluzowej nosa dochodzi do zaburzenia odżywiania komórek pomocniczych lub neuronalnych.

Węch i smak mają połączone drogi neuronalne. Inaczej niż w przypadku węchu, zaburzenia smaku mają dużo bardziej niepoznany mechanizm działania.

Lokalizacja wirusa

- Naukowcy nie odnaleźli wirusa w kubkach smakowych, ale na powierzchni języka - już tak. Są przypuszczenia, że być może sam stan zapalny języka zaburza odczuwanie smaków - tłumaczy Grabowski. I dodaje, że w większości przypadków, po odzyskaniu sprawności zmysłu węchu, powraca też smak. Zdarza się jednak, że węch i smak powraca tylko częściowo, ale dzieje się tak najprawdopodobniej w wyniku uszkodzenia neuronów odpowiedzialnych za węch, które nie uległy procesowi regeneracji.

- W pierwszej kolejności powraca zdolność odczuwania silnych zapachów i smaków - w tym życiowo ważnych. Czyli jesteśmy w stanie wyczuć np. spalone lub zepsute jedzenie. Bardziej subtelne zapachy i smaki powracają wolniej lub nigdy - powiedział Grabowski.

Bezpowrotna utrata węchu

Naukowcy obliczyli, że ok. 5 proc. populacji, która straciła węch i smak w wyniku przechorowania COVID-19, nigdy go nie odzyska.

- To będzie miało konsekwencje emocjonalne, bo te zmysły wpływają na nastrój - ich brak może wywoływać depresję, izolację społeczną. Zaburzenia powodują, że nie odbieramy ostrzegawczych zapachów, a więc istnieje zagrożenie dla życia - zauważa Grabowski. I dodaje:

- Ludzie z upośledzonym węchem zmieniają nawyki żywieniowe, bo jedzenie nie sprawia im już przyjemności. Również lekarze, którzy zmagali się z zaburzeniami węchu narzekali, że mają problemy w pracy, bo nie mogą właściwie ocenić ran pacjentów. Rany oceniamy też za pomocą węchu - powiedział Grabowski.

W sierpniu na łamach BMJ naukowcy ostrzegali, że systemy ochrony zdrowia nie są gotowe na obciążenie pacjentami z long covid. Obliczyli oni, że pacjentów, którzy będą mieli długoterminowe problemy z węchem i smakiem, może być na świecie w sumie 27 mln.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
COVID-19  

POLECAMY W SERWISACH