PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Dylematy wokół past z fluorem

ms
03-11-2021, 11:20
Dylematy wokół past z fluorem Wpływ fluoru na zdrowie (fot. Shutterstock)
Pasta z fluorem to sprawdzony sprzymierzeniec zdrowych zębów. Co sprawia, że obecność tego pierwiastka w środkach higieny osobistej wzbudza tyle emocji? To kolejna próba oddzielenia prawdy od mitów.
  • Niektórzy twierdzą, że fluor obecny w paście do zębów może być wrogiem szyszynki, powodując jej zwapnienia. Stomatolodzy są sceptyczni co do takiej tezy.
  • Fluor w bezpiecznej ilości i stosowany zgodnie z przeznaczeniem pozytywnie wpływa na zdrowie zębów nie tylko dorosłych, ale także dzieci.
  • Fluor reguluje m.in. odkładanie się wapnia i fluoru w tkankach twardych, a także bierze udział w kształtowaniu się ścięgien, mięśni, włosów oraz skóry.
  • Fluor w zbyt dużych ilościach może działać toksycznie, podobnie zresztą jak sól kuchenna, żelazo, witaminy A i D, chlor, tlen. Szacuje się, że dawka śmiertelna fluorku sodu to od 5 do 10 g/kg ciała.

Mit. Fluor jest nienaturalny

Wiele osób uważa, że fluor to substancja nienaturalna. Tymczasem związki fluorku nie są obecne jedynie w paście do zębów lub innych środkach stomatologicznych, ale występują powszechnie w przyrodzie. Warto pamiętać, że fluor to jeden z budulców ludzkiego ciała. Zawartość pierwiastka w organizmie człowieka wynosi około 3 mg/kg masy ciała.

– Fluor występuje również naturalnie w glebie, powietrzu, wodach gruntowych i powierzchniowych. Mało tego, składnik ten znajduje się również w codziennym pożywieniu, np. w czarnej herbacie, wodzie mineralnej, rybach, serze żółtym, produktach zbożowych czy roślinach strączkowych – mówi lek. stom. Marta Szymańska-Pawelec z Dentim Clinic Medicover w Katowicach.

Fakt. Fluor sprawia, że zęby są mocne i zdrowe

Szkliwo zębów w 96 proc. zbudowane jest z minerałów, m.in. ze związków wapnia i fosforu. To sprawia, że zęby są mniej łamliwe i odporniejsze na czynniki zewnętrzne. Wskutek np. obecności bakterii czy kwasów z pożywienia w jamie ustnej, dochodzi do powolnej demineralizacji szkliwa, co czyni je bardziej podatnym na próchnicę.

Ratunkiem może być fluor, który umożliwia tworzenie tzw. fluoroapatytu, związku, który naturalnie wbudowuje się w strukturę tkanek twardych zęba wzmacniając je i redukuje tworzenie się płytki nazębnej.

Dlatego podobnie jak np. jod dodaje się do soli, żelazo do płatków kukurydzianych, a witaminę D do mleka, fluor dodawany jest do pasty do zębów w celu poprawy ich zdrowia i wytrzymałości. Fluor może występować w pastach do zębów pod postacią różnych związków np. fluorku sodu, monofluorofosforanu sodu, aminofluorku lub fluorku cynawego. Zawsze oznaczony jest jako ppm (ang. parts per milion), co oznacza liczbę cząstek fluoru przypadającą na 1 mln innych cząstek w paście.

– Zgodnie z obecną wiedzą, fluor jest najskuteczniejszym pierwiastkiem przeciwpróchniczym o naukowo potwierdzonym działaniu. Jeśli jednak zależy nam na alternatywie, to bez problemu znajdziemy w drogeriach i aptekach pasty bez niego, z dodatkiem innych składników wzmacniających zęby i hamujących rozwój bakterii w jamie ustnej. Są to np. ksylitol, cytrynian cynku, chlorheksydyna lub wyciągi ziołowe. Jednak trzeba pamiętać, że one nie są rekomendowane, jako zamienniki, a jako uzupełnienie higieny – wyjaśnia ekspert Dentim Clinic Medicover.

Mit. Dzieci nie powinny stosować past z fluorem

Fluor w bezpiecznej ilości i stosowany zgodnie z przeznaczeniem pozytywnie wpływa na zdrowie zębów nie tylko dorosłych, ale także dzieci i nastolatków. Dlaczego jego stosowanie jest korzystne? Zęby mleczne u dziecka są z reguły cieńsze i słabiej zmineralizowane, a co za tym idzie bardziej podatne na ubytki.

Z tego względu pasty z optymalną dawką fluoru są wręcz zalecane jako element profilaktyki próchnicy u dzieci. Podobnie zresztą jak fluoryzacja, czyli inaczej mówiąc lakierowanie zębów dziecka preparatem z fluorem. Taki szybki i w pełni bezpieczny dla małego pacjenta zabieg najlepiej wykonywać w gabinecie stomatologicznym cyklicznie np. co 3 miesiące.

– Fluoryzację w gabinecie można wykonać już u 2-3 latka, natomiast pastę z fluorem można stosować już od pierwszego ząbka u malucha. W przypadku dzieci i niemowląt zawiera jednak ona odpowiednio niższe ilości tego składnika niż w paście dla osób dorosłych. Ilość pasty wystarczającej do umycia zębów dziecka poniżej 3. r.ż. powinna być minimalna, określana jako „śladowa", natomiast u 3-6 latka to wielkość ziarenka grochu – wyjaśnia dr Szymańska-Pawelec.

Faktem jest jednak, że nadmierna ilość fluoru może być szkodliwa, dlatego nadzór rodzica jest niezbędny, aby maluch po umyciu ząbków wypluł resztki pasty i przypadkowo jej nie połknął. Zbyt duża ilość fluoru może skutkować fluorozą, czyli chorobą objawiającą się m.in. kredowobiałymi plamkami na powierzchni zębów i kruchością szkliwa.

Podatność na fluorozę zmniejsza się około 8. roku życia, po zakończonym okresie rozwoju szkliwa. Jak uniknąć przedawkowania fluoru?

– Stosujemy pastę dopasowaną do wieku dziecka i w odpowiedniej ilości, tak więc do 36. miesiąca życia używamy śladowej ilości pasty z fluorem w stężeniu 1000 ppm. Później, czyli do szóstego roku życia to samo stężenie, ale ilość odpowiadająca wielkości ziarnka groszku, a z kolei u sześciolatków i starszych dzieci, można stosować „dorosłą" pastę (1450 ppm) w ilości 1-2 cm pasma z tubki. Informację o stężeniu fluoru znajdziemy na opakowaniu pasty do zębów. Możemy też poradzić się dentysty, zwłaszcza w sytuacji wysokiego ryzyka próchnicy – mówi stomatolog.

Fakt. Fluor jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu

Fluor nie tylko jest kluczowym dla zdrowia zębów składnikiem o działaniu przeciwpróchniczym i ochronnym dla szkliwa, ale także jest istotny z punktu widzenia zdrowia ogólnego. Powód? Należy do mikroelementów, inaczej pierwiastków śladowych, czyli takich, które pełnią wiele istotnych funkcji i których ludzki organizm potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania, podobnie jak żelaza, magnezu lub cynku.

Oprócz działania remineralizującego zęby, fluor reguluje również odkładanie się wapnia i fluoru w tkankach twardych, a także bierze udział w kształtowaniu się ścięgien, mięśni, włosów oraz skóry.

– Dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek zależy od wieku i płci. U osób dorosłych to ok. 3-4 mg, u dzieci proporcjonalnie mniej. Jest on przede wszystkim niezbędny dla prawidłowej mineralizacji kości i zębów. Co więcej, jego podaż jest ważna zarówno na etapie dzieciństwa np. dla odpowiedniego rozwoju kośćca u najmłodszych, jak i osób dorosłych, choćby w kontekście profilaktyki osteoporozy – informuje lek. stom. Marta Szymańska-Pawelec.

Mit. Fluor jest groźny dla szyszynki

Szyszynka to niewielki gruczoł zlokalizowany w naszym mózgu, którego funkcją jest produkcja melatoniny, neurohormonu regulującego nasz sen i czuwanie dobowe. Nic więc dziwnego, że zdrowa szyszynka jest istotna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Niektórzy twierdzą, że to właśnie fluor obecny w paście do zębów może być wrogiem szyszynki, odkładając się w tym niezwykle ważnym gruczole i powodując jego zwapnienia. Stomatolodzy są jednak sceptyczni co do takiej tezy.

– Głosy o dewastującym wpływie fluoru na szyszynkę nie mają pokrycia w badaniach naukowych. Według najnowszych doniesień naukowców, nie ma dowodu na neurotoksyczne działanie fluoru u ludzi zamieszkujących Europę.

Rzeczywiście, fluor może gromadzić się w szyszynce, podobnie jak np. związki wapnia, ale brak jednoznacznych dowodów, że fluorki te pochodzą właśnie z pasty do zębów, a nie np. z innych źródeł – wyjaśnia ekspert.

Jak się okazuje, proces powstawania zwapnień w szyszynce nie jest oczywisty, a teza o szkodliwości fluoru jest nadużywanym uproszczeniem. Naukowcy uważają, że zwapnienia mogą być efektem działania wielu czynników, takich jak m.in. naturalne procesy fizjologiczne, czynniki środowiskowe, choroby naczyniowe, zmiany ciśnienia w tkankach mózgu, a nawet stopień ekspozycji na słońce. Ciężko więc jednoznacznie obwiniać za nie właśnie fluor.

– Fluor jest obecny w bezpiecznych ilościach w paście do zębów, a jego wchłanianie przez błony śluzowe jamy ustnej jest minimalne. Jest to przy tym działanie miejscowe, odnoszące się głównie do powierzchni szkliwa zębowego. Badania potwierdzają, że największa ilość fluorków w organizmie, bo aż 99 proc. jest zatrzymywana w kościach i zębach, z korzyścią dla jednych i drugich – mówi dentystka.

Fakt. Fluorem można się zatruć

Dawka czyni truciznę – to powiedzenie w zupełności pasuje także do działania fluoru. Prawdą jest, że w zbyt dużych ilościach może on działać toksycznie, podobnie zresztą jak sól kuchenna, żelazo, witaminy A i D, chlor, tlen. Szacuje się, że dawka śmiertelna fluorku sodu to od 5 do 10 gramów na kilogram masy ciała.

Przeciętna, 100-gramowa tubka pasty do zębów zawiera ok. 15 mg fluoru. Przykładowo, kobieta ważąca 50 kg, która zjadłaby 60proc. tubki pasty do zębów, nabawiłaby się kłopotów żołądkowych.

Mężczyzna ważący 70 kg musiałby w tym celu zjeść 90 proc. pasty do zębów. Wniosek? Nawet czysto hipotetyczne zjedzenie całej tubki pasty z fluorem nie doprowadziłoby do śmierci dorosłej osoby.

– Przedawkowanie lekarstw również może zaszkodzić, a nawet doprowadzić do śmierci, dotyczy to nawet powszechnie stosowanych leków przeciwbólowych czy suplementów diety. Jednak stosowane w odpowiedniej ilości i zgodnie z przeznaczeniem są bezpieczne, a często wręcz niezbędne. Fluor nie jest lekiem, ale nadal pozostaje najskuteczniejszym narzędziem w walce z próchnicą – podsumowuje stomatolog.

Co ciekawe, jeśli np. przyjmujemy preparaty z fluorem przeciwko próchnicy i obawiamy się zbyt dużej ilości substancji w organizmie, to jego ilość można w prosty sposób zweryfikować w laboratorium diagnostycznym oznaczając poziom fluoru w surowicy krwi.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
pasta do zębów   fluor   profilaktyka próchnicy  

POLECAMY W SERWISACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.