PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Dentyści powinni prostować mity na temat fluoryzacji

en
21-04-2021, 11:19
Dentyści powinni prostować mity na temat fluoryzacji Zgodnie ze szwedzkimi badaniami kohortowymi nie znaleziono szkodliwego wpływu fluoryzowanej wody (fot. Pixabay)
Pasta do zębów i fluoryzowana woda z kranu zapewniają lepszą ochronę przed próchnicą niż każdy z tych środków z osobna. Jednak dyskusja na temat bezpieczeństwa stosowania fluoru nie ma końca.

Powszechnie wiadomo, że fluor wzmacnia szkliwo zębów i zapobiega próchnicy, a w końcowym efekcie utracie zębów. Dlatego stosowanie fluoru w produktach do higieny jamy ustnej  jest postrzegane jako ważny sposób na poprawę zdrowia uzębienia.

W Brazylii, Malezji, Australii, Kanadzie, Irlandii , Wietnamie, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych woda pitna jest fluoryzowana, aby ludzie stale byli wyeksponowani na działanie fluoru. W sumie w skali świata jest to  372 mln ludzi w 24 krajach.  

Centers Disease Control and Prevention (CDC ) ocenia fluoryzację wody
jako jedno z dziesięciu wielkich osiągnięć w dziedzinie zdrowia publicznego w XX wieku.

Fluor stał się celem ciągłej dezinformacji

Stomatolodzy powinni monitorować ten problem i informować pacjentów o mocnych dowodach potwierdzających korzyści i bezpieczeństwo stosowania fluoru. Do takich należy najnowsze badanie wykonane na terenie Szwecji, gdzie  co prawda nie fluoryzuje się sztucznie wody, ale pierwiastek ten występuje tam naturalnie w jej źródłach ze względu na specyficzną budową geologiczną podłoża. 

Podobne warunki panują nie tylko w Szwecji, ale także w innych miejscach na świecie. W sumie w naturalny sposób na działania fluoru w wodzie wyeksponowanych jest ok. 57 mln ludzi,

Zbadano  długoterminowy wpływ fluoru w wodzie pitnej na zdolności poznawcze człowieka.  Wyniki tego badania powinny być silnym argumentem w dyskusji nad bezpieczeństwem stosowania fluoru.

Kraj w trakcie permanentnej fluoryzacji

Badanie kohortowe objęło osoby urodzone w okresie 1985-1992. Dane dotyczące zawartości fluoru w wodzie pochodziły z dwóch źródeł Swedish Geological Survey (SGU) oraz służb miejskich z 290 miejscowości. 
Dane na temat zdrowia stomatologicznego pochodziły z lat 2008 i 2013 z National Board of Health and Welfare. 

Jako wskaźniki zdrowia stomatologicznego służyły dane na temat: - wizyt w gabinetach dentystycznych, - różnego typu zabiegów stomatologicznych, - liczby  zdrowych zębów bez wypełnień, - liczby brakujących zębów.

Natomiast jako zmienną, którą wykorzystano do pomiaru rozwoju poznawczego, były wyniki egzaminu zdawanego przez młodzież w wieku 16 lat (w dziewiątej klasie).  A konkretnie wyniki egzaminu z matematyki. Następnie sprawdzano jaki jest długofalowy efekt  fluoru. Efektem tym miały być - w przekonaniu badaczy - dochody i status zawodowy ankietowanych ludzi. 

- Wykryliśmy zerowy wpływ fluoru na zdolności poznawcze, zdolności pozapoznawcze oraz wyniki z testu z matematyki, napisali autorzy badania dr Aggeborn Linuz i dr  Öhman Mattias. Jeśli chodzi o  status majątkowy i zatrudnienie, to znajdujemy nawet dowody na pozytywny wpływ
fluoru, co też jest zgodne z regułą, że lepsze zdrowie zębów jest atutem na rynku pracy, wyjaśniają szwedzcy naukowcy.

W szerszej perspektywie nasze wnioski są takie, że ekspozycja na związki fluoru w wodzie pitnej (w postaci naturalnej, albo sztucznej fluoryzacji) jest dobrym sposobem na poprawę zdrowia stomatologicznego zębów. Równocześnie  nie zauważyliśmy negatywnych skutków ubocznych na rozwój intelektualny i psychikę badanych osób.

Przyszłe analizy powinny ustalić, jaki poziom fluoru jest już niebezpieczny, gdyż w dużych dawkach może być on groźny dla zdrowia. Nasze wyniki wskazują, że nie istnieje żadne ryzyko, jeśli stężenie fluoru w wodzie jest niższe niż 1,5mg/l.

 Wyniki badania opublikował Journal of Politycal Economy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH