PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Czynniki zwiększające ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19

Autor: miro • Źródło: ms
21-03-2021, 07:38
Poziom cynku, witaminy D, glukozy i sodu w organizmie chorego to czynniki, które oprócz wieku czy chorób towarzyszących wydają się wpływać na przebieg COVID-19 - oceniają naukowcy.

Zespół z University College London, po analizie prawie 500 przypadków COVID-19 u osób w wieku średnio 68 lat odkrył z kolei, że zagrożenie zgonem wyraźnie rośnie przy niewłaściwym stężeniu sodu we krwi. Po pierwsze okazało się, że osoby z niskim poziomem sodu dwukrotnie częściej wymagały zaawansowanego wspomagania oddechu. Po drugie pacjenci o wysokim poziomie sodu we krwi mieli aż trzykrotnie wyższe ryzyko zgonu niż osoby ze stężeniem normalnym.

- Pomiary stężenia sodu mogą powiedzieć lekarzom, którzy pacjenci z COVID-19 są bardziej zagrożeni pogorszeniem ich stanu i śmiercią. Informacja o poziomie sodu może wpływać na decyzję o tym, czy pacjent potrzebuje hospitalizacji lub obserwacji na oddziale intensywnej terapii - twierdzi kierujący badaniem prof. Ploutarchos Tzoulis.

Naukowcy zwracają uwagę, że poziom sodu jest rutynowo mierzony po przyjęciu pacjenta do szpitala, test taki jest niedrogi, a właściwy poziom można relatywnie łatwo przywrócić. Przypominają jednocześnie, że podwyższone stężenie sodu może być wynikiem np. biegunki, wymiotów, czy picia zbyt małej ilości płynów. To również główny składnik soli kuchennej.

Inny pierwiastek, który może mieć niebagatelne znaczenie dla przebiegu COVID-19, to cynk. O jego roli donieśli specjaliści z hiszpańskiego Uniwersytetu Pompeu Fabry. Badanie z udziałem 249 pacjentów w wieku średnio 65 lat pokazało, że niskie stężenie cynku wiązało się zwykle z silniejszym stanem zapalnym i średnio trzykrotnie dłuższym pobytem w szpitalu w porównaniu do wyższego stężenia pierwiastka. Zmarła przy tym aż 1 na 5 osób z niskim poziomem cynku i tylko 5 proc. pacjentów z jego wysokim stężeniem. Wśród osób, które przeżyły chorobę, stężenie cynku średnio było znacznie wyższe (62 μg/dl) w porównaniu do pacjentów, którzy zmarli (49 μg/dl).

- Pokazaliśmy znaczenie stężenia cynku w osoczu krwi pacjentów, jako czynnika pomagającego przewidzieć losy chorego na COVID-19 oraz jako potencjalnego narzędzia w leczeniu - mówi dr Robert Güerri, autor odkrycia. - Dlatego proponujemy, aby zmienna ta była stosowana jako kolejny parametr do przewidywania rozwoju sytuacji pacjentów i sugerujemy rozpoczęcie badań klinicznych suplementacji cynkiem u pacjentów z niskim poziomem. Proponujemy też wprowadzenie programów podawania suplementów grupom zagrożonym niskim poziomem cynku w celu zmniejszenia skutków pandemii - dodaje.

Według badaczy stężenie cynku działa na dwa sposoby - reguluje pracę układu odpornościowego oraz ogranicza namnażanie się wirusa w zainfekowanych komórkach.

Substancji, które mogą sprzyjać ochronie przed COVID-19 jest więcej. Jedną z nich jest witamina D. W badaniu z udziałem 235 hospitalizowanych pacjentów zespół z Boston University odkrył bowiem, że osoby z odpowiednim poziomem witaminy D (przynajmniej 30 ng 25-hydroksywitaminy D na ml) znacznie rzadziej cierpiały z powodu ciężkich objawów COVID-19, a pacjenci powyżej 40. roku życia przy odpowiednim poziomie witaminy umierały o 51,5 proc. rzadziej w porównaniu do tych, którzy mieli niedobory.

SŁOWA KLUCZOWE
badania naukowe   COVID-19  

POLECAMY W SERWISACH