PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Augmentacja w chirurgii stomatologicznej, dr n. med. Michał Łobacz

Autor: nieck • Źródło: en
24-03-2019, 11:09
Augmentacja w chirurgii stomatologicznej, dr n. med. Michał Łobacz Dr n. med. Michał Łobacz (fot. Michał Berezowski)
Bez augmentacji dzisiejsza chirurgia stomatologiczna i implantologia nie istnieje, rzadko kiedy podczas leczenia implanto-protetycznego pacjenta udaje się wszczepić implant bez dodatkowych procedur. O zabiegach augmentacji w rozmowie z infoDENTem24.pl opowiada dr n. med. Michał Łobacz z Katedry i Zakładu Chirurgii Stomatologicznej UM w Lublinie.

Ewa Nieckuła infoDENT24.pl: Na ile zabiegi augmentacyjne są  potrzebne w praktyce chirurga stomatologicznego?
Dr n. med. Michał Łobacz sekretarz Polskiego Towarzystwa Chirurgii Szczękowo -Twarzowej, Katedra i Zakład Chirurgii Stomatologicznej UM w Lublinie: Chirurgia stomatologiczna to dziedzina z natury destrukcyjna, gdyż podczas zabiegów coś usuwamy, coś niszczymy... przywrócenie uzębienia, dobrego wyglądu wymaga rekonstruowania i regenerowania  tkanek. Zatem techniki augmentacji w praktyce chirurga szczękowo-twarzowego, czy chirurga stomatologicznego są nieodłączne.

Jak na te potrzeby odpowiada rynek materiałów kościozastępczych? W jakim kierunku idą badania, jak zmieniają się protokoły zabiegowe?
Nie funkcjonowalibyśmy bez bioinżynierii, która jest potrzebna do opracowania materiału jak najbardziej zbliżonego do naturalnego, wytwarzanego przez nasz organizm. Obecnie różnorodność dostępnych materiałów jest już ogromna. Produkują te materiały bardzo duże koncerny znane na całym świecie i firmy mniejsze produkujące na rynki lokalne. Same materiały mogą być pochodzenia naturalnego: odzwierzęce, czy ludzkie - w Polsce funkcjonują już banki tkanek, ale mogą to być także materiały całkowicie syntetyczne.

Czy w takim razie złoty standard w augmentacji - kość własna pacjenta - odchodzi do lamusa?
Nie sądzę, by pomimo rozwoju technologii w dziedzinie bioinżynierii - ten złoty standard miał wyjść z użycia. Są całe grupy lekarzy hołdujących kości autogennej, w trochę zmienionym protokole, ale stale jest ona używana.

Kość własna daje gwarancję pełnego sukcesu leczenia?
Przede wszystkim nie materiał się liczy, ale to kto leczy. U jednego lekarza materiały kościozastępcze dają bardzo duży sukces terapeutyczny, u innego znacznie mniejszy. Olbrzymie możliwości daje nam dzisiaj tomografia wolumetryczna, udaje się już drukować podbudowy czy siatki tytanowe, kształtować fragmenty tkanki kostnej do uzupełnienia jakiegoś ubytku czy deficytu tkanki kostnej. Obecnie te rozwiązania nie powstają w rękach lekarza stomatologa przy fotelu, ale jest to gotowy produkt, dopasowany kształtem, wielkością na potrzeby danego przypadku. Tak jak w implantologii, gdzie powszechnie używa się obecnie szablonów, obecnie używane są one również do augmentacji tkanki kostnej. To pozwala na precyzyjne dopasowanie preparatu bloczka kostnego czy innego substytutu tkanki kostnej do miejsca, w którym ma być osadzony. Na świecie stosuje się już czynniki wzrostowe, sprzyjające procesom regeneracyjnym, w Polsce jeszcze nie korzystamy z tych substancji.

Jaki jest wobec tego Pana "ulubiony" materiał kościozastępczy? 
Najczęściej korzystam z kości autogennej, ale nie przeszczepiam bloków kostnych pełnej grubości tzw. bloków korowo-gąbczastych. Preferuję technikę Khoury’ego, która polega na pobraniu tkanki kostnej z okolicy kresy skośnej zewnętrznej żuchwy, odpowiednio następnie modelowanej. Z takiej tkanki wykonywana jest autogenna bardzo cienka błona zaporowa, a dodatkowo podczas tej procedury pobiera się wióry kostne. Uzyskana blaszka stanowi rusztowanie, zaś wolna przestrzeń zostaje wypełniona wiórami. Technika Khoury’ego wykorzystuje tylko materiał autogenny.

SŁOWA KLUCZOWE
implantologia   ekspert_infodent24pl   Michał Łobacz  

POLECAMY W SERWISACH