PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

W internecie coraz więcej nieprawdziwych informacji o zdrowiu

ms
04-03-2019, 11:54
W internecie coraz więcej nieprawdziwych informacji o zdrowiu Dr Google niewiarygodny (foto: pixabay)
W internecie pojawia się coraz więcej nieprawdziwych i wprowadzających w błąd informacji o zdrowiu, jednocześnie niepokojąco spada zaufanie do lekarzy – alarmują specjaliści.

Krajowy konsultant w dziedzinie zdrowia publicznego, jednocześnie pełniący funkcję Głównego Inspektora Sanitarnego dr hab. Jarosław Pinkas zwraca uwagę, że w sieci rozpowszechnianych jest coraz więcej nieprawdziwych informacji na temat zdrowia. Jako przykład podaje opinie zniechęcające do stosowania szczepień ochronnych.

- Ruch antyszczepionkowy w znacznym stopniu został wygenerowany właśnie przez Internet, który jest coraz częstszym źródłem informacji o zdrowiu, szczególnie wśród ludzi młodych - podkreśla specjalista.

Zdaniem Głównego Inspektora Sanitarnego, w korzystaniu z sieci nie ma nic złego, kłopot polega na tym, po jakie treści sięgamy i jakie wyciągamy wnioski. - Internet jest obecnie kopalnią informacji, również z dziedziny zdrowia, które często pochodzą z nierzetelnych źródeł, od użytkowników niebędących w tej dziedzinie ekspertami - zwraca uwagę.

Jako przykład podaje on suplementy diety. - Zgodnie z danymi Instytutu Monitorowania Mediów jedynie w czerwcu 2017 r. w mediach społecznościowych znalazło się ok. 3,6 tys. publikacji dotyczących suplementów diety, których znikomy procent stanowiły wypowiedzi specjalistów - dodaje.

Specjalista przyznaje, że nakłada się na to spadek zaufania do lekarzy, którzy coraz mniej czasu mogą poświęcić swym pacjentom. - Aż 59 proc. internautów sprawdza w sieci informacje uzyskane podczas wizyty u lekarza - twierdzi, powołując się na raport CBOS z 2016 r. "Zdrowie i leczenie w Polsce".

Z badań tych wynika, że większość pacjentów nie zmienia i nie rezygnuje z zaordynowanego przez lekarza leczenia pod wpływem treści znalezionych w sieci. Tak postępuje jedynie 17 proc. ankietowanych. Eksperci obawiają się jednak, że ten odsetek internautów będzie się powiększał.

- Może to stanowić cenną wskazówkę i zachętę dla lekarzy do budowania zaufania wśród pacjentów - podkreśla dr hab. Pinkas.

Krajowy konsultant w dziedzinie zdrowia publicznego ostrzega również przed często obecną w sieci tzw. medycyną alternatywną. - Nie ma żadnej medycyny alternatywnej, to jedynie szarlataneria, której nie da się połączyć z rzetelną wiedzą medyczną - dodaje.

Autor: Zbigniew Wojtasiński

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
internet  

POLECAMY W SERWISACH