PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Toruń: fałszywy dentysta opowiada o tym jak leczył

Autor: nieck • Źródło: en
22-09-2018, 10:45
Toruń: fałszywy dentysta opowiada o tym jak leczył Rok więzienia w zawieszeniu i 600 zł grzywny - to kara za wykonywanie usług stomatologicznych bez uprawnień (fot. pixabay)
Nie matura a chęć szczera....mężczyzna podszywał się pod dentystę  przez blisko 30 lat i  wykonywał ekstrakcje. Do niedawna zupełnie bezkarnie.

 - Rwałem zęby przez tyle lat i było dobrze. Lekarzom rwałem, sędziom, prokuratorom. Ba, dentystce nawet wyrywałem, bo powiedziała, że do nikogo innego nie pójdzie. Rwałem najczęściej pod mostki - żali się Mariusz B. „Nowościom”. 

27 czerwca br. mężczyzna usłyszał wyrok w Sądzie Rejonowym w Toruniu. Uznano go winnym oszustwa i i udzielanie świadczeń zdrowotnych bez uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz wprowadzenia w błąd co do posiadania takich uprawnień (art. 58 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty). Skazano na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata próby i 600 zł grzywny, obejmując dozorem kuratora i nakazując przeprosić pacjentkę. Wyrok jest nieprawomocny.

Prokuratura Krajowa poinformowała o zakończeniu śledztwa w sprawie fałszywego dentysty dopiero 13 września. Wtedy w Toruniu zawrzało, bo u Mariusza B. zęby leczyło przysłowiowe pół miasta.

 Na domu wciąż wisi ta sama tabliczka: „Gabinet dentystyczno-protetyczny”. Jego ojciec był znanym stomatologiem. Po śmierci ojca gabinet i wielu klientów przejął syn. 

Stan zdrowia Mariusza B. był powodem, dla którego nie poszedł na upragnione studia. Zdobył uprawnienia protetyka, co wymagało zdecydowanie krótszej nauki. Mimo to przez ponad 30 lat  świadczył usługi protetyczne, ale i typowo stomatologiczne.

- Mam zdolności manualne, ale i pewną moc w rękach. Od bardzo wielu osób słyszałem, że nikt lepiej nie wyrywa zębów. Jak docisnę zębodół po ekstrakcji, to szybko przestaje boleć i nic się tam nie paprze - tłumaczył gazecie fałszywy protetyk.

Godzinami mógłby opowiadać o swojej pracy i pacjentach. Widać, że dentystyczny fach po prostu kocha. Protetyczny zresztą też. W jego opinii o tym, jaki gabinet prowadzi i jakie zabiegi w nim przeprowadza wiedziało bardzo wiele osób, z najróżniejszych kręgów Torunia.

W marcu br. na wyrwanie zęba zgłosiła się do niego kobieta z podtoruńskiej gminy Zławieś Wielka. Okazało się jednak, że korzeń tego zęba jest zakrzywiony. - Powiedziałam, że się nie podejmuję; żeby poszła do kogoś innego - relacjonował Mariusz B w rozmowie z gazetą. Cierpiąca pacjentka zgłosiła do dentystki (dyplomowanej) pod Toruniem. Ta usunęła korzeń i zawiadomiła prokuraturę. 

Więcej: nowosci.com.pl

Czytaj także: Jest akt oskarżenia wobec fałszywego dentysty z Torunia

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH