PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Szumowski: w Polsce 28 zgonów na milion osób, w Hiszpanii 600

Autor: PAP • Źródło: PAP/ms
14-06-2020, 18:48
Szumowski: w Polsce 28 zgonów na milion osób, w Hiszpanii 600 Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022
Ostatnia taka wielka pandemia, to była hiszpanka sto lat temu - ocenił 14 czerwca minister zdrowia Łukasz Szumowski mówiąc o trwającej pandemii koronawirusa. Przekonywał, że decyzja o zamknięciu granic kosztowała Polskę "miliardy złotych tygodniowo", ale była konieczna, żeby ratować ludzi.

Pytany przez redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" Tomasza Sakiewicza przeciwdziałaniu pandemii przez rządu Zjednoczonej Prawicy oraz "kiedy wreszcie będziemy mieli spokój z epidemią", Szumowski podkreślił, że "ostatnia taka wielka pandemia, to była hiszpanka sto lat temu" (w latach 1918-1919. Zabiła ok. 50 mln osób na świecie).

Minister przyznał, że trudno prorokować, "co by było, gdyby", ale zauważył, że można to ocenić na podstawie sytuacji w Europie zachodniej, w Stanach Zjednoczonych, czy w Ameryce Południowej, Azji, a także np. na Białorusi.

- To jest ogromny cios dla całego świata zachodniego, który jednak ma w swojej strukturze wpisane umiłowanie wolności obywatelskiej, osobistej, prawa do przemieszczania się, do podróży, do tego, że możemy zmieniać miejsce pracy, zamieszkania i tak dalej. I nagle okazało się, że przychodzi coś, co zagraża istnieniu w ogóle cywilizacji zachodniej, taką jaką znamy - podkreślił.

Szumowski przekonywał, że działania obronne, które podjął rząd Mateusza Morawieckiego, w tym zamknięcie granic, były odważne i szybkie, a statystyki pokazują, że były słuszne. Przytoczył stało w innych krajach, choćby na dla porównania dane o liczby zgonów na milion mieszkańców w różnych krajach europejskich.

- W Hiszpanii jest blisko 600, w Wielkiej Brytanii 570, we Francji 440, Włochy blisko 560, Niemcy 103 zgony na milion mieszkańców, a Polska 28-29, czyli zupełnie, kompletnie inna skala - zaznaczył. Jak dodał, w Polsce zachorowało tyle osób, ile zmarło w Hiszpanii, a to są porównywalne kraje. Według niego tylko w Grecji, która też szybko zamknęła swoje granice, sytuacja jest podobna, jak w Polsce.

Szumowski relacjonował, że podczas rozmów z dziennikarzami pyta ich, czy znają kogoś, kto zachorował lub zmarł na COVID-19 i najczęściej słyszy odpowiedź przeczącą, że nie. - A w krajach, gdzie decyzje były podejmowane później, gdzie decyzje były podejmowane z pewną obawą o ekonomię, o gospodarkę, (...) naprawdę większość osób bezpośrednio dotknęła ta tragedia, (...) to znaczy ktoś zmarł, kogo znali, ktoś ze znajomych, z bliskich znajomych po prostu umarł - powiedział. Jak dodał, to, że w Wielkiej Brytanii jedno z lotnisk zostało zamienione na kostnicę, że we Włoszech nie nadążano ze spalaniem zwłok, to pokazuje, jak to była skala (pandemii - PAP).

Szumowski ocenił, że o pandemii Polacy teraz zapomnieli, jakby jej nie było. - A ona jest, tylko, że w Polsce zostały podjęte (...) decyzje, że jak mieliśmy kilkadziesiąt przypadków (zachorowań), to już zamknęliśmy kraj, zamknęliśmy granice - podkreślił. Dodał, że znaczną rolą odegrał m.in. szef MSWiA Mariusz Kamiński ze swoimi służbami.

SŁOWA KLUCZOWE
Łukasz Szumowski   COVID-19  

POLECAMY W SERWISACH