PARTNER PORTALU
partner portalu

Stomatolog naczelnym strażnikiem zdrowia Polaków?

ms
29-07-2020, 09:44
Stomatolog naczelnym strażnikiem zdrowia Polaków? Czy dentysta wykryje niebezpieczeństwo? (foto: pixabay)
Polacy odwiedzają w ciągu roku 150 – 170 mln razy stomatologa, mniej więcej tak często jak lekarza POZ. To oczywiste zatem, że w racjonalnym systemie opieki medycznej stomatolog powinien pełnić szerszą funkcję niż stać na straży zdrowia jamy ustnej. Dentyści w zasadzie są „za”, ale to zdecydowanie za mało, aby przypisać im rolę szczególnego opiekuna pacjenta. Trzeba czegoś więcej.

W dobie koronawirusa telemedycyna dostała swoje pięć minut i tę szansę wykorzystała, przeskakując w błyskawicznym tempie z wieku dziecięcego w dorosłość. Czy sytuacja ta ma coś wspólnego z rolą lekarza dentysty w profilaktyce chorób ogólnoustrojowych? Zdecydowanie tak. Telemedycynie przypisać można wiele zalet, ale także jeden istotny minus. Rozwiązanie to prowadzi do ograniczania bezpośrednich kontaktów lekarz – pacjent. W tej sytuacji niewspółmiernie wzrasta rola lekarza dentysty w profilaktyce chorób ogólnoustrojowych. Czy jednak jest to rola szyta na miarę możliwości stomatologów?

Potencjalnie tak. Potencjalnie, bo stomatolodzy są lekarzami pierwszego kontaktu, potencjalnie, bo są zabiegowcami, a więc częstotliwość ich kontaktów z pacjentami nie będzie ograniczana proporcjonalnie do wzrastającego udziału telemedycyny w diagnostyce medycznej.

Czy jednak lekarz dentysta ma odpowiednie narzędzia, aby pełnić funkcję wczesnego ostrzegania w diagnostyce chorób ogólnoustrojowych?

- To jest pewien problem - przyznaje Andrzej Cisło wiceprezes NRL i przewodniczący Komisji Stomatologicznej NRL, który nie ma jednak wątpliwości, że właśnie w czasie ograniczania częstotliwości bezpośrednich wizyt lekarskich istnieje niekwestionowana potrzeba współpracy lekarzy i lekarzy dentystów w profilaktyce chorób ogólnoustrojowych.

Heurystyka nasuwa na myśl rozwiązania, w których to lekarz dentysta powinien tworzyć mocne ogniwo w systemie wczesnego ostrzegania o niebezpieczeństwach i nieprawidłowościach w funkcjonowaniu organizmu człowieka. Są jednak utrudnienia, które blokują racjonalne działania.

- Z pewnością nie możemy poprzestać na zawołaniu „bądźcie czujni”, tak samo jak jedynym narzędziem lekarza dentysty nie powinna być wiedza wyniesiona ze studiów, nawet ta wspomagana kształceniem podyplomowym – mówi Andrzej Cisło.

Narzędzia warunkujące sukces
Wiceprezes NRL wymienia kilka podstawowych warunków, które muszą być spełnione, aby stomatolog nie czuł się zagubiony w diagnostyce chorób ogólnoustrojowych.

- Potrzebujemy narzędzi, które ułatwią ocenę stanu zdrowia pacjenta, potrzebujemy jednoznacznych wskazań pomocnych w postawieniu prawidłowego rozpoznania. Przydałyby się rzetelne internetowe bazy wiedzy, witryny - przewodniki, nie zastępujące, ale wspomagające diagnozę. Musimy wyposażyć stomatologów w łatwe do zastosowania algorytmy diagnostyczne. Precyzyjne wskazania zwiększą pewność postawienia trafnej diagnozy. Musimy wesprzeć lekarzy dentystów specjalistycznymi kursami, także w formie webinariów. Naczelna Rada Lekarska nie będzie szczędziła środków na realizację zadań prowadzących do tego celu – zapewnia wiceprezes NRL.

Nie wszystko jednak zależy od samorządu. Stomatolog musi mieć czas na poradę lekarską a trudno, wyzwolić szczególną aktywność lekarza dentysty nakładając na niego nowe obowiązki i zapominając jednocześnie o finansowaniu dodatkowych zadań. Należy ustrzec się sytuacji, gdy badanie stomatologiczne realizowane będzie „przy okazji” i „przy okazji” byłoby wyceniane.

- Potrzebujemy wsparcia ze strony medycznych towarzystw naukowych, uznanych specjalistów – lekarzy z określonych obszarów wiedzy. Działając, potrzebujemy systemu, który wciągnie lekarza dentystę na listę obligatoryjnych punktów konsultacyjnych, warunkujących na przykład wpisanie pacjenta na planowany zabieg chirurgiczny – uważa Andrzej Cisło.

- Należałoby wyznaczyć szybką ścieżkę diagnostyczną, dzięki której moglibyśmy prawidłowo pokierować pacjentem już w trakcie jego pierwszej wizyty w gabinecie stomatologicznym. Każdy lekarz powinien mieć prawo zlecenia podstawowych badań krwi. Zastanowić się trzeba też nad uelastycznieniem sztywnej dziś zasady kierowania do specjalistów poprzez POZ – wymienia wiceprezes NRL.

Oral medicine warunkująca sukces
- Dobrą podstawą przygotowania stomatologa do sprawowania aktywnej roli w diagnostyce chorób ogólnoustrojowych jest oral medicine – zaznacza prof. Marzena Dominiak, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, kierownik Katedry i Zakładu Chirurgii Stomatologicznej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, członkini Komitetu Edukacyjnego Światowej Federacji Dentystycznej (FDI).

- Oral medicine to wiedza o stanie zdrowia jamy ustnej pacjentów obciążonych chorobami ogólnymi, wiedza koncentrująca się na diagnozie i leczeniu zmian, dolegliwości oraz stanów chorobowych występujących w okolicy szczękowo-twarzowej. Oral medicine tworzy dobrą platformę współpracy z przedstawicielami wielu innych dyscyplin medycznych. Wiedza ta intensywnie rozwija się na całym świecie - ocenia prof. Marzena Dominiak.

Prezydent PTS przypomina o edukacji przeddyplomowej. - Można by długo wymieniać choroby ogólnoustrojowe, manifestujące się w jamie ustnej: nefrologiczne, onkologiczne, hematologiczne, związane z hiperglikemią. Studenci stomatologii regularnie uczą się tych zagadnień – zapewnia prof. Marzena Dominiak.

- O naszych możliwościach leczenia, o naszej wiedzy, o tym, że jama ustna jest zwierciadłem tego co się dzieje w całej organizmie przekonujemy w Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu m.in. w ramach „Centrum głowy i szyi”, pokazujemy stomatologię jako integralną część całego leczenia. Ważny jest piękny uśmiech, ale jeszcze ważniejszy jest uśmiech zdrowy – dodaje szefowa PTS.

- Stawiamy także na kształcenie podyplomowe. W ramach Dolnośląskiej Izby Lekarskiej organizujemy cykliczne spotkania pod hasłem „Medycyna z głową”. Spotkania te cieszą się olbrzymim zainteresowaniem, pokazują ewidentnie, że istnieje zapotrzebowanie na formułę łączącą wiedzę lekarza i lekarza dentysty. Pracujemy nad zmianami w kształceniu dyplomowym i podyplomowym. Nie możemy poprzestać na wiedzy, którą zdobywamy w trakcie studiów. Ta wiedza była aktualna kilka, kilkanaście, czasami kilkadziesiąt lat temu, a więc wówczas, gdy zdobywali ją na studiach przyszli lekarze dentyści – zauważa prof. Marzena Dominiak.

- Narzędzia podsuwa nam współczesna wiedza, niekoniecznie ściśle medyczna. Wykorzystujmy sztuczną inteligencję, takie możliwości są coraz szersze, spoglądajmy na rozszerzoną rzeczywistość, wzbogacajmy multimedialne zasoby dostępne w internecie. To są kierunki podejmowane na całym świecie, podobnie działamy w Polsce - twierdzi prof. Marzena Dominiak.

- Zaangażowanie lekarzy i lekarzy dentystów to jednak zdecydowanie za mało. Rozwiązania systemowe tworzone są bowiem nie przez towarzystwa naukowe, nie przez samorząd a w Ministerstwie Zdrowia. My możemy być tylko głosem doradczym – przyznaje prezydent PTS.

Finansowanie warunkujące sukces
- Finansowanie stomatologii jest niewystarczające. Nie można stawiać kolejnych wymagań bez zapewnienia środków na realizację dodatkowych zadań. Wiem to z własnego doświadczenia lekarza dentysty i właściciela lecznicy stomatologicznej, wiem to z rozmów z innymi stomatologami. Nieustannie brakuje nam czasu na drobiazgową analizę zdrowia pacjenta, wykraczającą poza stomatologiczne problemy – uważa poseł Radosław Lubczyk (Klub Parlamentarny Koalicja Polska: PSL - Kukiz15).

Dodaje on, że harmonogram wizyt u lekarza dentysty, tych realizowanych w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego i tych opłacanych z własnej kieszeni pacjenta nie zostawia żadnego marginesu na precyzyjną analizę schorzeń manifestujących się w jamie ustnej pacjenta.

- Trudno liczyć na to, że każdy symptom choroby ogólnoustrojowej wyłapany zostanie równolegle z realizowaną procedurą stomatologiczną. Musimy mieć czas na dłuższe pochylenie się nad pacjentem, na połączenie szerokiej wiedzy z konkretnym przypadkiem. Obiecuję, że w ramach pełnionego mandatu posła będę orędownikiem zmian systemowych. Zmian, które pozwolą na podjęcie przez lekarzy dentystów wyzwania jakże istotnego dla ogólnego zdrowia pacjenta – przekonuje Radosław Lubczyk.

Uwaga: wątek ten podjęty został w ramach sesji HCC „Stomatologia partner z potencjałem”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.