PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Stan zdrowia jamy ustnej zaczyna się w uzębieniu

Autor: miro • Źródło: ms
13-01-2021, 08:14
Stan zdrowia jamy ustnej zaczyna się w uzębieniu Zdrowe zęby zdrowy człowiek (fot. unsplash)
- 24 zęby to absolutne minimum dla człowieka, które pozwala na utrzymanie zdrowej, zbilansowanej diety. A to właśnie odżywianie jest podstawą  m.in. przeciwdziałania różnym chorobom cywilizacyjnym, np. cukrzycy – mówi, pracująca w Gdańsku dr n. med. Paulina Bautembach-Koberda, specjalista protetyki stomatologicznej.

King’s College London przeprowadził badania na temat wpływu popularnych chorób uzębienia na rozwój tzw. chorób cywilizacyjnych. Jak się okazało pacjenci borykający się z przewlekłymi zapaleniami dziąseł, bardzo często cierpieli na współistniejącą cukrzycę typu II. Stan ciągłego zapalenia utrudnia organizmowi regulację poziomu glukozy we krwi, co jest jedną z przyczyn tej choroby.

Jednak najbardziej szokujące są wyniki badania z 2007 r., zrealizowanego przy University of Connecticut Health Center, odnośnie wpływu higieny jamy ustnej i zdrowia dziąseł na układ krwionośny. Okazało się, że już po 6 miesiącach u badanych, którym zapewniono dodatkową opiekę stomatologiczną oraz nadzór nad realizacją zaleceń dentystów, arterie stały się 6-krotnie bardziej elastyczne, istotnie zmniejszając ryzyko wykształcenia się chorób serca.

Zdrowa jama ustna to nie tylko wyższa efektywność organizmu, ale także sposób na obniżenie prawdopodobieństwa wystąpienia schorzeń układu ruchowego.

- Szerokie uśmiechy sportowców to nie tylko inwestycja w korzystny wizerunek na konferencjach prasowych, ale przede wszystkim – w lepsze wyniki sportowe – opowiada dr n. med. Paulina Bautembach-Koberda.

- Chociaż wydaje się to zaskakujące, badania wyraźnie pokazują, że braki poszczególnych zębów czy wady zgryzu upośledzają staw skroniowo-żuchwowy, co następnie nieuchronnie prowadzi do problemów z mięśniami, układem kostnym, postawą i ogólną wydolnością organizmu – dodaje Paulina Bautembach-Koberda.

Dzięki słynnej przysiędze, Hipokrates już na zawsze pozostanie ojcem medycyny Jednak na całe szczęście – żaden współczesny pacjent nie musi korzystać z jego terapii.  Dla przykładu – osobom cierpiącym na artretyzm, pierwszy medyk zalecał usuwanie zębów, ponieważ to w nich upatrywał źródła dolegliwości. Dziś jednak już wiemy, że to właśnie brak zęba lub części uzębienia sprzyja powstawaniu tej choroby.

- Usuwanie zębów ma swoje konsekwencje, z których najmniej znaną jest.. zaburzenie równowagi całego ciała. Tracąc zęby, zaburza się naturalny tryb funkcjonowania układu mięśniowego i kostnego, do którego zostało stworzone nasze ciało. Organizm, reagując na te zmiany, kompensuje je, obciążając stopniowo inne stawy, kręgosłup, aż po miednicę, biodra i stopy. Nie dzieje się to, oczywiście, w przeciągu jednego dnia czy miesiąca, ale w długim terminie brak zęba lub zębów, przy braku ich odbudowy, rzutuje na cały aspekt fizyczny życia – tłumaczy dr n. med. Paulina Bautembach-Koberda.

Uśmiech pełni dziś także istotniejszą rolę społeczną, aniżeli w starożytności. Braki z nim związane są dla wielu moich pacjentów poważną przeszkodą w cieszeniu się pełnią życia społecznego, ponieważ bardzo często boją się, że będą negatywnie oceniani z tego powodu przez innych.

Pacjentom, którzy stracili pojedynczy ząb lub kilka z nich, współczesna medycyna ma do zaoferowania rozwiązania z zakresu implantologii stomatologicznej. Implantologia jest jedną z najnowocześniejszych dziedzin medycyny, która umożliwia rekonstrukcję struktury układu zębowego jamy ustnej w sposób bezpieczny dla pacjenta.

- Dzięki nowoczesnym technologiom, takim jak system chirurgii sterowanej Alpha Bio, możliwe jest przywrócenie pacjentowi pełnego uśmiechu metodą bezszwową, niepowodującą nadmiernego krwawienia i bólu - mówi Paulina Bautembach-Koberda.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH