PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Samorząd lekarski: decyzja o odwołaniu PES niebezpieczna

PAP/en
16-03-2021, 19:23
Samorząd lekarski: decyzja o odwołaniu PES niebezpieczna Ostre komentarze OIL w Łodzi na temat decyzji odwołującej PES (fot. Pixabay)
W Łódzkiem do egzaminów miało przystąpić ponad 2 tys. młodych lekarzy. Tymczasem decyzją ministra zdrowia PES został odwołany. 19 marca Państwowych Egzaminów Specjalizacyjnych jest dla nas niezrozumiała i niebezpieczna – powiedział PAP prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi dr Paweł Czekalski.

W opublikowanym we wtorek komunikacie minister zdrowia odwołał wszystkie egzaminy pisemne i ustne w dziedzinach medycyny, dla których Państwowy Egzamin Specjalizacyjny (PES) nie rozpocznie się do 19 marca włącznie. Decyzję uzasadnił stanem epidemii.

 - Decyzja ministra jest dla nas niezrozumiała i niebezpieczna. Nasi młodzi koledzy po zdaniu egzaminu mogą już wejść do systemu jako lekarze specjaliści i w realny sposób pomagać pacjentom. Dziwi mnie ta sytuacja, bo z drugiej strony minister, a właściwie rząd, wprowadza bocznymi drzwiami do zawodu lekarzy spoza UE, od których nie są wymagane praktycznie żadne dowody na wykształcenie akademickie w zakresie specjalności lekarskich, nawet nie muszą znać języka polskiego w stopniu gwarantującym prawidłowe porozumienie z pacjentem - podkreślił Czekalski na spotkaniu w siedzibie OIL w Łodzi.

Zaznaczył, że w woj. łódzkim do PES miało przystąpić 2112 młodych lekarzy, którzy mogliby za kilka dni leczyć pacjentów już jako specjaliści, tymczasem przez następne dwa miesiące (PES mają być wznowione 17 maja) nie będzie ich w systemie.

- Samorząd lekarski domaga się jak najszybszego zrewidowania tej decyzji i przywrócenia możliwości zdawania egzaminów w formie pisemnej - dodał prezes samorządu łódzkich lekarzy.

Na niekonsekwencję w działaniach ministra zdrowia zwrócił uwagę sekretarz łódzkiej OIL Mateusz Kowalczyk, podkreślając, że odwołane zostają egzaminy organizowane od poniedziałku, podczas gdy te, które już się rozpoczęły w tym tygodniu, zostaną dokończone.

- Mam rozumieć, że w tym tygodniu wirus jest w odwrocie, ale od poniedziałku będzie tak zaraźliwy, że nie będziemy w stanie nawet napisać testu? Widzę tu niekonsekwencję, tym bardziej że przy poprzedniej sesji egzaminacyjnej pan minister skorzystał ze swojego prawa i w trakcie jej trwania odwołał egzamin ustny - podkreślił.

Na spotkaniu w OIL obecni byli także młodzi lekarze, którzy na przygotowanie do PES poświęcili ostatnie tygodnie, a nawet miesiące. Większość z nich zakończyła szkolenie specjalizacyjne. To często osoby, które nie mają etatu rezydenckiego i - jak same to określają - żyją w zawieszeniu.

- Od lutego jestem na urlopie wypoczynkowym, który wzięłam tylko po to, by się uczyć do egzaminu. Czy pan minister myśli, że wrócimy teraz do pracy? Nie, będziemy nadal na urlopach, ucząc się do kolejnego wymyślonego terminu - mówiła Dorota Dziubała specjalizująca się w medycynie rodzinnej.

Marta Kostrzewa, będąca na VI roku specjalizacji z ginekologii i położnictwa, wyjaśniła, że przygotowanie do PES to ogromna praca i konieczność pamięciowego opanowania bardzo obszernego materiału.

- Przełożenie terminu egzaminu to dla nas osobisty dramat. Przez kilka miesięcy poświęcamy wszystko, by się do niego przygotować, na czym cierpią nasze rodziny i dzieci. Wykorzystaliśmy już swoje urlopy szkoleniowe i wypoczynkowe - zaznaczyła.

SŁOWA KLUCZOWE
Ministerstwo Zdrowia   PES  

POLECAMY W SERWISACH