PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Rok pandemii w gabinecie stomatologicznym

Autor: Ewa Nieckuła • Źródło: en
15-03-2021, 07:53
Rok pandemii w gabinecie stomatologicznym Dr hab. Tomasz Dzieciątkowski, WUM (fot. Archiwum)
O bezpieczeństwie miejsca pracy dentysty, nie tylko o zabezpieczaniu się przed zakażeniem COVID-19, infoDENT24.pl rozmawia z mikrobiologiem dr hab. Tomaszem Dzieciątkowskim z Katedry i Zakładu Mikrobiologii Lekarskiej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Ewa Nieckuła infoDENT24.pl: Pandemia w Polsce trwa od 11 marca 2020 r. Spotkałam się opiniami, że zamknięcie gabinetów stomatologicznych od marca do początku maja było nadmiarowym działaniem.

Dr hab. Tomasz Dzieciątkowski, Katedra i Zakład Mikrobiologii Lekarskiej WUM: Z perspektywy czasu można powiedzieć, że było to działanie lekko nadgorliwe. Jednak my nadal uczymy się tego koronawirusa, a w marcu-maju ub.r. prawie nic o SARS-CoV-2 nie wiedzieliśmy. Pewne było tylko to, że jest zakaźny i może powodować poważne zakażenia. Nie było nawet pewności jak wysoki będzie chociażby współczynnik reproduktywności Ro (przyp. red. Ro oznacza liczbę osób, którą może zarazić jeden chory w jednostce czasu w całkowicie nieuodpornionej populacji). Na ten temat były bardzo sprzeczne doniesienia, począwszy od wariantów z terenu Chin kontynentalnych, gdzie patogen  obchodził się stosunkowo łagodnie z ludźmi, przez wariant lombardzki, czy super zakaźny w zamkniętej populacji – jak to miało miejsce na statku wycieczkowym Diamond Princess. Lepiej więc było dmuchać na zimne.

Wirusów, którymi można się zakazić w gabinecie stomatologicznym mamy trochę więcej niż tylko SARS-CoV-2. Zanim nastała pandemia obawialiśmy się HIV, WZW czy wirusów grypopodobnych. Który z tych patogenów, z biologicznego punktu widzenia, jest łatwiejszy do wyeliminowania?
Z tych które Pani wymieniła, żaden nie jest łatwy do wyeliminowania z populacji ogółem. Jednak z perspektywy gabinetu stomatologicznego zapobieżenie zakażeniom HIV jest bardzo proste. Ryzyko przeniesienia HIV z pacjenta wysoce zakaźnego, który ma potwierdzoną ostrą chorobę retrowirusową na personel medyczny, zachowujący standardowe zasady higieny, jest na poziomie 0,3-0,5 proc. Jeśli przez przypadek zakłujemy się, czy skaleczymy podczas zabiegu, należy zwyczajnie spłukać ranę dużą ilości wody, nie tamować, nie odkażać nadmiernie. Wykonać badanie przesiewowe w kierunku HIV, żeby oznaczyć potencjalną serokonwersję, powiadomić lekarza medycyny pracy lub lekarza chorób zakaźnych, że do takiego wypadku doszło. Najprawdopodobniej dostaniemy wtedy tabletki zawierające leki przeciwretrowirusowe, które mają zadziałać profilaktycznie na HIV.

Trochę większy problem jest z wirusowymi zapaleniami wątroby. Zwłaszcza wirusowym zapaleniem wątroby typu C, ale od dłuższego czasu placówki medyczne dają sobie z nim radę.

A czym ta większa trudność jest spowodowana?
HCV jest wirusem pancernym. By go dezaktywować wymagane są wyższe temperatury i ciśnienie w autoklawach. Obecnie każdy gabinet stomatologiczny ma autoklaw i w miarę możliwości posługuje się sprzętem jednorazowym. Co także znacząco ułatwia ochronę przed tymi wirusami. Należy też podkreślić, że daleko większa jest obecnie świadomość czym są zakażenia wirusowe wśród personelu medycznego.

Podczas pandemii COVID-19 niemal przestało się mówić o wirusach grypy i grypopochodnych, a przecież bardzo potrafią utrudniać pracę…
Pandemia ograniczyła częstość zakażenia wirusami grypy, ponieważ wszystkie metody niefarmakologiczne stosowane w pandemii, by chronić się przed zakażeniem koronawirusem ograniczają transmisję wszystkich patogenów przenoszonych drogą kropelkową, czyli wirusów grypy. Jeżeli do tego dodamy odpowiedzialne zachowanie personelu gabinetów stomatologicznych – gdzie zwłaszcza lekarze stomatolodzy oprócz maseczek noszą jeszcze przyłbice, które mają zabezpieczyć błony śluzowe ich oczu przed zakażeniem, to mamy wielokrotne zabezpieczenie. Natomiast ryzyko zakażenia jest tym większe, im więcej powstaje bioaerozoli, a te powstają w trakcie różnych procedur w obrębie jamy ustnej. Spotkałem się z opiniami lekarzy stomatologów, by poczekać z zabiegami higienizacyjnymi, w tym piaskowania, do zakończenia pandemii.

Odnoszę wrażenie, że bezpieczeństwo ogólne środowiska gabinetu stomatologicznego zależy w dużym stopniu od pracy asystentki czy higienistki stomatologicznej
Dlatego tak ważne są szkolenia dla tej grupy zawodowej, żeby ta wiedza była naprawdę wysoka. Z drugiej strony warto, by lekarz także zwracał uwagę na prawidłowe prowadzenie procedur dezynfekcji i sterylizacji.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
dentysta   zakażenia   HIV   WZW   COVID-19  

POLECAMY W SERWISACH