PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Próchnica wśród dzieci - przerażająca statystyka

ms
22-06-2021, 10:06
Próchnica wśród dzieci - przerażająca statystyka Dzieci z zębami 40-latków (fot. unsplash)
- Dzieci w Polsce dużo wcześniej i znacznie częściej mają problemy ze zdrowiem jamy ustnej, niż ich rówieśnicy z pozostałych krajów UE. Poważne choroby zębów mlecznych i dziąseł obserwujemy już u niemowląt. Z wiekiem natomiast rośnie skala zaniedbań, ale także liczba schorzeń - mówi lek. dent. Joanna Lewandowska, stomatolożka dziecięca z centrum Medicover Stomatologia Klimczaka w Warszawie.
  • Dzieci w Polsce coraz częściej zmagają się ze schorzeniami jamy ustnej typowymi dla osób w średnim wieku, alarmują dentyści!

  • Poważne problemy z zębami obserwuje się już u 39 proc. pociech w wieku od 0 do 2 lat. Niestety im dziecko jest starsze, tym więcej nieleczonych chorób jamy ustnej można się doliczyć. 

  • W efekcie, aż 91 proc. młodych osób od 14. do 18. roku życia ma kłopoty z zębami. Takie niepokojące wnioski płyną z najnowszych badań Medicover Stomatologia. 

Stan uzębienia dzieci – wciąż przerażająca statystyka

Problemy z zębami dotykają już 39 proc. dzieci w wieku od 0 do 2 lat! W grupie wiekowej 3-5 lat odsetek ten podwaja się i sięga aż 80 proc. W grupie od 6-9 lat wynosi już 88 proc. – wynika z badań pracowni Zymetria, przeprowadzonych na zlecenie Medicover Stomatologia.

Nie lepiej jest wśród najmłodszych w wieku od 10 do 13 lat - tu dolegliwości obserwuje się u 89 proc. W najstarszej grupie, czyli od 14 do 18 lat z różnymi schorzeniami jamy ustnej zmaga się aż 91 proc. młodych osób.

- Dzieci w Polsce dużo wcześniej i znacznie częściej mają problemy ze zdrowiem jamy ustnej, niż ich rówieśnicy z pozostałych krajów UE. Poważne choroby zębów mlecznych i dziąseł obserwujemy już u niemowląt. Z wiekiem natomiast rośnie skala zaniedbań, ale także liczba schorzeń. W ramach ostatnich badań przeprowadzonych wśród dzieci naliczyliśmy aż 15 różnych dolegliwości stomatologicznych, które je najczęściej dotykają. Część z nich jest typowa dla osób młodych, ale niektóre powinniśmy obserwować raczej wśród 40-latków czy osób żyjących w stresie, a nie u 10-latków – mówi lek. dent. Joanna Lewandowska, stomatolożka dziecięca z centrum Medicover Stomatologia Klimczaka w Warszawie.

Próchnica najczęściej obserwowane schorzenie

Co zauważyli dentyści? Próchnica to wciąż najczęściej obserwowane schorzenie. Jej zaawansowane stadium widać już u 33 proc. 6-latków.  Ból zębów towarzyszy natomiast 21 proc. dzieci w wieku od 10-13 lat! U 18 proc. w wieku od 6-9 lat, a także w wieku od 14-18 lat obserwuje się ubytki, często więcej niż w jednym zębie. Problemy ortodontyczne występują natomiast u 18 proc. dzieci powyżej 10 r.ż. Niestety już u 11 proc. dzieci w wieku od 6 do 13 lat konieczne jest usunięcie zęba – czytamy w badaniach pracowni Zymetria dla Medicover Stomatologia.

A to dopiero wierzchołek problemu. Aż 9 proc. młodych osób od 14. do 18. roku życia uskarża się na zgrzytanie i ścieranie zębów np. z powodu wad zgryzu czy stresu. 13 proc. dzieci w wieku od 10 do 13 lat zmaga się z aftami, a 4 proc. w wieku od 10 do 18 z opryszczką. Nadwrażliwość zębów dotyka już 6 proc. osób między 14. a 18. rokiem życia. Halitoza, czyli problem nieprzyjemnego zapachu z ust, doskwiera 11 proc. dzieci mających zaledwie od 3 do 5 lat. Problemy z dziąsłami obserwuje się z kolei u 7 proc. w całej populacji do 18 r.ż., 1 proc. ma natomiast odsłonięte szyjki zębowe - podają badania. Skąd tak zatrważające statystyki?

Za późno z dzieckiem do dentysty

- Wciąż zbyt późno zgłaszamy się z dzieckiem do dentysty. Zaniedbujemy higienę, profilaktykę, a także regularne przeglądy. Zaledwie 28 proc. rodziców dzieci w wieku przedszkolnym regularnie zaprowadza swoje pociechy do dentysty. W późniejszym wieku odsetek ten rośnie dwukrotnie, ale wciąż jest to bardzo niski wskaźnik, bo mniej niż połowa dzieci w wieku od 3 do 18 lat regularnie zagląda na kontrole. W efekcie, kiedy już taki 5, 10 czy 17-latek trafia na fotel, wymaga często długotrwałego, skomplikowanego i niejednokrotnie kosztownego leczenia – tłumaczy dr Lewandowska.

Powszechne ubytki w zębach mlecznych

Jak fatalne są skutki zaniedbań, widać w odsetku młodych osób, u których konieczne jest dziś łatanie „dziur” w zębach. – Ten zabieg trzeba wykonać nawet u co czwartego dziecka mającego zaledwie 3 – 5 lat. W tym przypadku wypełniane są ubytki pojawiające się już w zębach mlecznych. W gronie osób pomiędzy 14. a 18. rokiem życia w 3 na 4 przypadkach konieczne jest założenie jednego lub więcej wypełnień. Jest to wciąż zbyt duża liczba, szczególnie wśród dzieci w wieku przedszkolnym, a więc mających jeszcze „pierwsze” zęby – komentuje ekspertka Medicover Stomatologia.

Dentyści leczą, a profilaktyka leży

W praktyce oznacza to, że dentyści wciąż zamiast skutecznie zapobiegać chorobom jamy ustnej, tak jak to ma miejsce m.in. w krajach skandynawskich czy w Niemczech, skupiać muszą się na leczeniu, na dodatek często zaawansowanych schorzeń. - Słaba profilaktyka to wciąż największy problem, a jednocześnie wyzwanie pedodoncji w Polsce. Na wysokim poziomie stale utrzymuje się liczba wizyt, która motywowana jest bólem zęba dziecka. Stomatologia dziecięca jest więc wciąż stomatologią interwencyjną, a nie prewencyjną – mówi lek. dent. Joanna Lewandowska.

Rodzice odpowiadają za stan uzębienia dzieci

Nie zawsze też w walce z próchnicą i innymi chorobami jamy ustnej pomagają sami rodzice. W Polsce za nadzór nad zdrowiem zębów dziecka odpowiada w 83 proc. przypadków matka, a 49 proc. ojciec - wynika z badań przeprowadzonych przez Medicover Stomatologia. Jak jednak podkreślają dentyści, to nie w tym podziale należy szukać źródła problemu. Zatem w czym?

Diety próchnicolubne 

- Lista jest długa. Po pierwsze, dieta dzieci w Polsce jest za słodka. Ta ogromna ilość cukru idąca w parze z zaniedbaniami w higienie, jest gotowym przepisem na próchnicę i to już u kilkulatków. Po drugie, problem leży w świadomości rodziców. Wielu wciąż żyje w przekonaniu, że np. zębów mlecznych się nie leczy, bo i tak wypadną. W efekcie, dzieci mające próchnicę mleczaków, mają też późnej próchnicę zębów stałych, bo ta się rozlewa. Po trzecie, dzieci za często padają ofiarami dentofobi swoich rodziców, „dziedzicząc” lęk przed dentystą. I koło się zamyka. Mama i tata nie chodzą do dentysty, więc dziecko również – wylicza dentystka.

Co zatem, w ocenie stomatologów, może pomóc? – Nie ma jednego remedium, bo to złożony problem, u podłoża którego leży wiele czynników. Przede wszystkim konieczne jest doinwestowanie profilaktyki w Polsce. Wciąż brak spójnego, sensownego programu walki z próchnicą wśród najmłodszych. Muszą też wrócić szkolne gabinety, dzięki którym można wcześnie wykrywać próchnicę u dzieci, które nie chodzą do dentysty. Konieczna jest również edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja rodzica – mówi dr Lewandowska.

Leczenie stomatologiczne bez bólu, bez stresu

- Opiekunowie muszą sobie uświadomić, że współczesna pedodoncja i stomatologia ogólnie koncentruje się na leczeniu bez bólu, ale też bez stresu i lęku. Gabinety leczące dzieci są specjalnie przygotowane w tym celu, dysponują przy tym odpowiednim sprzętem np. bezbolesnym znieczuleniem komputerowym, narkozą, sedacją wziewną czy laserami pozwalającymi na bezkontaktowe usunięcie próchnicy – dodaje.

- Inne jest też podejście. Dentyści często współpracują z psychologami dziecięcymi. Wnętrza gabinetów są przyjaźniejsze najmłodszym, kolorowe, nie kojarzą się z zimnym wnętrzem medycznym. Stawia się również na oswojenie dziecka z dentystą i to już od najmłodszych lat, podczas tzw. wizyt adaptacyjnych, na których maluch poznaje dentystę i gabinet. To wszystko wygląda diametralnie inaczej niż 20-, 10- a nawet 5-lat temu – podsumowuje dentystka.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.