PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Problemy psychiczne lekarzy. Epidemia wypalenia zawodowego

Autor: PAP • Źródło: PAP
12-10-2022, 18:34
Problemy psychiczne lekarzy. Epidemia wypalenia zawodowego Nawet 1 na 3 lekarzy cierpi z powodu wypalenia zawodowego Fot. Shutterstock
Problem wypalenia zawodowego wśród pracowników medycznych nasilił się po pandemii koronawirusa. Lekarza rzadko szukają fachowej pomocy psychologicznej. Tymczasem zaniedbywanie stanu zdrowia może prowadzić do poważnych schorzeń psychicznych.
  • Trudno o dokładne szacunki rozmiaru problemu, jakim jest wypalenie zawodowe wśród lekarzy i lekarzy dentystów
  • Możliwe, że nawet jedna na trzech medyków ma ten problem psychiczny
  • Bardzo często dotyka on chirurgów, nieco rzadziej specjalistów z zakresu opieki paliatywnej, na wypalenie cierpią też lekarze POZ, którzy przyjmują dużą liczbę pacjentów 

 Emocjonalno-psychiczne wypalenie zawodowe. Częste wśród pracowników medycznych

Eksperci podczas konferencji w Centrum Prasowym PAP w Warszawie zwracali uwagę, że ze względu na charakter pracy, społeczne oczekiwanie i indywidualne uwarunkowania emocjonalno-psychiczne wypalenie zawodowe jest stosunkowo częstym problemem wśród osób wykonujących zawody medyczne.

Psycholog kliniczny, kierownik Poradni Zdrowia Psychicznego w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Instytucie Badawczym w Warszawie dr n. med. Mariola Kosowicz przyznała, że problem jest bardzo szeroki, jednak trudno jednoznacznie określić jego skalę.

- Są różne badania. Jedne mówią o tym, że jeden na trzech lekarzy jest wypalony. Bardzo wysoki poziom wypalenia jest na przykład wśród chirurgów, później są to specjaliści z zakresu opieki paliatywnej, lekarze POZ, gdzie jest duża liczba pacjentów - wskazała ekspertka.

Podkreśliła, że większość ludzi pracujących w zawodach medycznych odczuwa zmęczenie szczególnie po pandemii. - Osoby te mówią, że był to czas ogromnego wysiłku związanego z zagrożeniem własnego zdrowia, ale również z reakcją pacjentów, przejściem na (konsultacje) online. Tylko nikt nas tak naprawdę nie bada, nie jest w stanie powiedzieć, czy przekroczyliśmy już tę granicę zmęczenia, czy jesteśmy już wypaleni - podkreśliła dr Kosowicz.

Wskazała, że granica zmęczenia i wypalenia zawodowego bardzo się zaciera, gdyż ludzie często przyzwyczajają się do poczucia dyskomfortu.

Brak zadowolenia z pracy. Brak poczucia własnej skuteczności

Ekspertka zwróciła uwagę, że objawy wypalenie zawodowego obejmują najszerzej niskie poczucie własnej skuteczności i zadowolenia z własnej pracy.

-Jest jeszcze inny problem - zaczynamy chorować. Nie możemy spać, mamy problemy gastryczne, zaczynamy mieć obniżony nastrój, objadamy się albo przestajemy jeść, zaczynamy reagować nieadekwatnie do sytuacji. To jest również cynizm - wymieniła dr Kosowicz.

Jak dodała, taki stan emocjonalny rodzi również problemy kardiologiczne i psychiczne, np. prowadzi do depresji czy uzależnień.

Delikatna granica. Za nią już wypalenie zawodowe

-Przekraczając pewną granicę zmęczenia, nasz mózg przestaje kontrolować pewne funkcje poznawcze, to znaczy przestaję w sposób świadomy decydować o swoim życiu, bardziej idziemy instynktem, żeby przetrwać - powiedziała ekspertka.

Pierwszym krokiem - dodała - jest dostrzeżenie tego problemu. - Druga rzecz, to może należy wziąć kartkę i długopis, wpisać, jakie obciążenia mam w życiu zawodowym, jakie w prywatnym. Czasami się okazuje, że to nie życie zawodowe jest obciążeniem. (...) Dopiero wtedy mogę podjąć decyzje naprawczą - stwierdziła dr Kosowicz.

Zdaniem ekspertki w tym momencie możemy podjąć decyzję, by się zatrzymać, co jest bardzo trudne "w spirali niekończących się wzywań". - Moje doświadczenie jest takie, że zatrzymujemy się, gdy przychodzi jakieś nieszczęście - powiedziała dr Kosowicz, która na co dzień pracuje z osobami chorymi onkologicznie.

- Widzę ludzi, którzy siadają przede mną i mówią: gdyby ktoś wziął mnie za rękę i zaprowadził na badania, na których nie byłam od iks lat, to byłabym wdzięczna. Albo że spałam po trzy godziny i to się przełożyło na moje zdrowie - zwróciła uwagę.

Jak zaznaczyła, wydaje nam się, że przetrwamy, a jednak niekoniecznie tak musi być.

Trudny kontakt  z pacjentem. Praca pod dużym obciążeniem psychicznym

Dr n. med. Mariusz Borkowski z przedsiębiorstwa farmaceutycznego Polfa Tarchomin SA ocenił, że młodzi lekarze są nieprzygotowani do pracy z pacjentami, szczególnie z przewlekle chorymi.

- Model ochrony zdrowia wiele lat temu był ukierunkowany do działania w przypadku pacjentów potrzebujących nagłej pomocy lekarskiej, bo takie były główne przyczyny zgonów w Polsce. W tej chwili z racji starzenia się społeczeństwa ta linia przechodzi na choroby przewlekłe. To trend światowy - zauważył ekspert.

Zdaniem dra Borkowskiego lekarze nie potrafią kontaktować się z pacjentami. Zwrócił uwagę, że powodem jest m.in. krótki czas wizyt lekarskich. Jak dodał, problemem jest także brak empatii.

- Tracimy w pewnym momencie empatię i bardzo łatwo jest powiedzieć: "zły lekarz", a ten zły lekarz przyjmuje dużo osób i jest mocno obłożony. Tak jak w życiu, są różni lekarze. Niektórzy z nas reagują na rzeczywistość tak, że nas ta rzeczywistość mało obchodzi, a są lekarze, którzy reagują bardzo empatycznie i się strasznie przejmują. W pewnym momencie dochodzi do przełomu, bo on się tak bardzo przejmuje, że coś w nim puszcza i przechodzi w drugie ekstremum. Pamiętajmy, że to są ludzie pracujący pod bardzo silnym obciążeniem psychicznym - zaznaczył ekspert.

W celu poprawienia społecznej świadomości uruchomiono platformę tzw.  health, która ma edukować lekarzy i pacjentów w zakresie zdrowego stylu życia. 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
stres w zawodzie dentysty  

POLECAMY W SERWISACH