PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Polacy nie chodzą do dentysty, bo się boją?

Autor: PAP • Źródło: PAP
05-08-2022, 19:02
Polacy nie chodzą do dentysty, bo się boją? 67 proc. Polaków u dentysty leczy próchnicę Fot. AdobeStock
- Niechęć do leczenia zębów wynika m.in. z negatywnych doświadczeń u dentysty. Znaczna część pacjentów niestety doznała traumy w fotelu, co skutkuje stresem i strachem przed leczeniem – mówi Beata Kowalewska-Bachanek z Medicover Stomatologia - Łukiska w Warszawie.
  • Znaczna część pacjentów doznała traumy w fotelu, co skutkuje stresem i strachem przed leczeniem
  • Aż 67 proc. wizyt u dentysty osób w wieku od 18 do 40 lat wiąże się z leczeniem próchnicy
  • Połowa ankietowanych zadeklarowała, że sięga po płyny do płukania ust, a 30 proc. korzysta z nici dentystycznej
  • 14 proc. badanych przyznała, że nie weryfikuje prawdziwości informacji o zdrowiu i higienie jamy ustnej, jakie znajduje w sieci 

Traumatyczne przeżycia u dentysty

- Próchnica, nieraz rozległa i nieleczona, to codzienność. Z jakiegoś powodu Polacy wciąż zamiast zapobiegać wolą leczyć. Większość schorzeń, które obecnie obserwujemy, to konsekwencje zaniedbań związanych z podstawową higieną i profilaktyką, ale także niewiedzy o tym, jak dbać o zęby. Niechęć do leczenia zębów wynika także z negatywnych doświadczeń u dentysty. Znaczna część pacjentów niestety doznała traumy w fotelu, co skutkuje stresem i strachem przed leczeniem – mówi lek. dent. Beata Kowalewska-Bachanek z Medicover Stomatologia - Łukiska w Warszawie.

Głęboki brak wiedzy o potrzebach stomatologicznych 

- To smutne, ale wciąż bardzo wielu Polaków, w młodym i w średnim wieku nie wie, jak dbać o zęby każdego dnia, mimo dostępu do ogromu informacji m.in. u dentysty. Zdarzają się 20-, 30-latkowie, których w gabinecie dopiero uczymy tego, jak prawidłowo szczotkować zęby i jak dobierać środki higieny, w tym m.in. pastę z fluorem czy szczoteczkę – mówi lek. dent. Beata Kowalewska - Bachanek.

– Jest to problem, który obserwujemy od lat, będący pokłosiem m.in. braku odpowiedniej edukacji za młodu i braku profilaktyki w szkołach. To  zaniedbania całego systemu, który w porę nie nauczył tego, jak dbać o zęby i uchronić się przed próchnicą. Jest to nadrabiane, często dopiero w wieku 20 plus, a nawet później – dodaje.

 

Płyn do płukania. Nić dentystyczna. Mała popularność 

Tylko połowa badanych zadeklarowała, że sięga po specjalne płyny do płukania ust, a 30 proc., że korzysta z nici dentystycznej, przy czym w grupie 18-24 była to zaledwie co czwarta osoba. 

- Wciąż niechętnie sięgamy po nici dentystyczne, które służą do usuwania resztek z przestrzeni międzyzębowych, do których nie sięgają szczoteczki, a także po płyny do ust, których antybakteryjne działanie chroni m.in. dziąsła. Zdecydowanie za rzadko w kosmetyczce pojawiają się też specjalne szczoteczki do higieny języka czy irygatory – mówi Beata Kowalewska-Bachanek.

Szczoteczki elektryczne i manualne. Co popularniejsze

Nieco lepiej wygląda sytuacja ze szczoteczkami do zębów: 18 proc. korzysta ze szczoteczek sonicznych, a 21 proc. - z elektrycznych. Najpopularniejsza pozostaje jednak szczoteczka manualna, czyli ta tradycyjna, którą wybiera 55 proc. Wiele osób korzysta także z tych szczoteczek naprzemiennie, co chwalą dentyści.

Najczęstsze przyczyny wizyt u dentysty

Aż 67 proc. wizyt u dentysty osób w wieku od 18 do 40 lat wiąże się z leczeniem próchnicy, w tym z założeniem wypełnienia. W grupie najmłodszej, tj. 18-24 lat, odsetek ten wynosi aż 55 proc. Co trzeci pacjent natomiast kierowany jest na profesjonalną higienizację, czyli scaling i piaskowanie, której celem jest usunięcie kamienia oraz miękkich osadów nazębnych. U co czwartego konieczna jest ekstrakcja. Tak wysoki wskaźnik obserwuje się także wśród osób 18-24 lat.

Połowa Polaków chciałaby zmienić wygląd zębów 

Ponadto 42 proc. ankietowanych w wieku od 18 do 40 lat nie jest zadowolonych z tego, jak wygląda ich uśmiech. 45 proc. negatywnie oceniło stan zdrowia swoich zębów, a 53 proc. - stan dziąseł. 58 proc. nie podoba się kolor zębów. Także osoby z najmłodszej grupy, tj. 18-24 lat, negatywnie oceniają swoje zęby.

Mamy dziś poważne zaniedbania w podstawowej higienie, w efekcie czego nawet bardzo młode osoby borykają się ze schorzeniami stomatologicznymi, które są typowe dla 40-, 50-latków, np. chorobami przyzębia, które nie omijają już 30-latków. Z kolei przebarwienia z jedzenia i picia, ale także kamień nazębny, często nawet bardzo obfity, obserwujemy powszechnie u 20-, 30-latków. 

Internet wyrocznią w sprawie zdrowia jamy ustnej

14 proc. badanych przyznała, że nie weryfikuje prawdziwości informacji o zdrowiu i higienie jamy ustnej, jakie znajduje w sieci. Z kolei 29 proc. deklaruje,  że nie potrafi odpowiedzieć, czy przeczytana porada jest prawdziwa, czy nie.

– Wiele osób przesadnie wierzy w to, co wyczyta w internecie np. o szkodliwości past z fluorem. Stosowanie się do tych „zaleceń”, pogłębia tylko problem – ubolewa Beata Kowalewska-Bachanek.

Badania ARC Rynek i Opinia zlecone przez Medicover Stomatologia wykonano na próbie 1000 os. w wieku od 18 do 40 lat (kwiecień 2022 r.). Wykorzystano metodę CAWI.

źródło: zdrowie.pap.pl 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH