PARTNER PORTALU
partner portalu

Pandemia jako sprawdzian dla lekarzy

en
10-06-2020, 13:04
Pandemia jako sprawdzian dla lekarzy (fot. pixabay)
Pandemia pokazała, że medycy nie są wojskiem, a co najwyżej pospolitym ruszeniem - wyposażonym w idee pomocy chorym, ale często bez profesjonalnego sprzętu. Czy strażakowi każe się gasić pożar "gołymi rękoma", bo zabrakło wody, hełmów i kombinezonów? - mówi dr Łukasz Jankowski, prezes OIL w Warszawie w rozmowie z Rynkiem Zdrowia.

Czy w medycynie jest punkt, w którym kończy się zawodowy obowiązek ratowania życia i zdrowia chorych, a zaczyna uzasadniony strach lekarza o samego siebie?

Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta - i to nawet z prawniczego punktu widzenia. Jak tłumaczy mec. Marcin Bogdanowicz, adwokat z Kancelarii Prawa Prywatnego i Medycznego w Warszawie, orzecznictwo sądów jest w tym zakresie bardzo skąpe, a wątpliwości interpretacyjne mają nawet prawnicy. 

- Przede wszystkim zmiany wymaga art. 210 § 5 Kodeksu pracy, który wyłącza prawo personelu medycznego do odmowy pracy. Traktowanie tego przepisu dosłownie jest moim zdaniem niekonstytucyjne, narusza istotę praw lekarzy do zdrowia, życia, godności. Jego sformułowanie myli wieli prawników, którzy tego nie dostrzegają. Epidemia ukazała potrzebę wprowadzenia w nim koncepcji ryzyka nieakceptowalnego - zwraca uwagę.

Adwokat przyznaje, że owszem - lekarz godzi się na ryzyko (także to podwyższone) wstępując do zawodu, a ponieważ jego zadaniem jest ratowanie innych – nie może po prostu „zejść z pola walki”. Podkreśla jednak, że ryzyko nieakceptowalne to najwyższy pułap i wówczas lekarz „może odmówić pracy od kolejnego dnia roboczego, koniecznie uprzedzając o tym przełożonego”. Zdaniem Bogdanowicza medyk nie popełnia przestępstwa wtedy, gdy jest bardzo prawdopodobne, że dozna ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub straci życie.

- Wydaje się, że brak środków ochrony indywidualnej przy pracy z pacjentami COVID-19 spełnia tę przesłankę. W przypadku zakażenia koronawirusem umiera w Polsce co 20-25 osoba. To dużo. Dlatego moim zdaniem każdy ma prawo obawiać się, że COVID-19 będzie śmiertelny także dla niego, a z pewnością dotyczy to osób z grupy ryzyka - podsumowuje adwokat.

Przypomina, że choć w kilku wyrokach (II UKN 395/00, I PKN 584/99 i II UKN 280/99) Sąd Najwyższy potwierdził, że zakażenie żółtaczką (wirusem HBV) nie daje podstawy do odmowy pracy, to wcześniej nie było sytuacji podobnej do epidemii COVID-19.

Bohaterzy i dezerterzy, brawa i ostracyzm
Gdy wybuchała epidemia koronawirusa w Polsce i pojawiła się sieć jednoimiennych szpitali zakaźnych, część lekarzy „uciekła” z systemu, podpierając się bardziej lub mniej wiarygodnymi powodami lub wprost ignorując np. nakazy pracy wojewodów. Wielu spotkało się wówczas z ostracyzmem - głównie społecznym; innych prokurator generalny i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro straszył odpowiedzialnością karną.

- Łatwo jest wydawać sądy z pozycji wygodnej kanapy i miękkich kapci, podczas gdy ci osądzani stoją w obliczu bardzo trudnych wyborów, których nie muszą i często nigdy nie musieli dokonywać osądzający. Nie można zapominać, że lekarz to człowiek z krwi i kości, a nie tylko rola zawodowa i jej abstrakcyjny, normatywny wzór, zawierający listę powinności i oczekiwań. Ma więc też swoją „ludzką”, nie tylko „zawodową” racjonalność - zwraca uwagę dr Krzysztof Puchalski, socjolog zdrowia w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi.

SŁOWA KLUCZOWE
COVID-19  

POLECAMY W SERWISACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.