PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Pacjent bezpieczny tylko u lekarza zaszczepionego przeciwko COVID-19

Autor: PAP • Źródło: PAP/en
23-12-2021, 13:19
Pacjent bezpieczny tylko u lekarza zaszczepionego przeciwko COVID-19 Prezes NRL prof. Andrzej Matyja (fot. Fotolia/PTWP)
Obowiązek szczepień dla personelu medycznego to świetny ruch, ale spóźniony, ocenia projekt nowelizacji rozporządzenia ministra zdrowia dotyczącego stanu epidemii prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, prof. Andrzej Matyja.
  • Projekt nowelizacji rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii nakłada na osoby wykonujące zawód medyczny, farmaceuci i studenci medycyny do 1 marca obowiązek zaszczepienia  się  przeciw COVID-19.
  • Do 1 marca 2022 r. należy się zaszczepić wg podstawowego schematu - dwoma lub jedną dawką szczepionki przeciwko COVID-19.
  • Wśród pracowników medycznych, czyli wśród osób najbardziej uświadomionych co do zagrożeń wynikających z pandemii, jest około 8 proc. niezaszczepionych.

Osoby wykonujące zawód medyczny, farmaceuci i studenci medycyny do 1 marca muszą zaszczepić się w pełni przeciw COVID-19 - wynika z projektu nowelizacji rozporządzenia ministra zdrowia dotyczącego stanu epidemii. Opublikowano go w czwartek na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

Chodzi o projekt nowelizacji rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii. Przepisy mają wejść w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Kto konkretnie z pracowników medycznych ma się zaszczepić  przeciw  COVID-19 do 1 marca

Obowiązek szczepień przeciw COVID-19 wprowadzany nowelizacją dotyczy "osób wykonujących zawód medyczny w podmiotach wykonujących działalność leczniczą oraz osoby wykonujące czynności zawodowe w tych podmiotach, inne niż wykonywanie zawodu medycznego; osoby zatrudnione oraz osoby realizujące usługi farmaceutyczne, zadania zawodowe lub czynności fachowe w aptece ogólnodostępnej lub punkcie aptecznym; studentów kształcących się na kierunkach przygotowujących do wykonywania zawodu medycznego".

"Obowiązek (...) ma zastosowanie także do osób, u których do dnia 1 marca 2022 r. upłynie więcej niż 6 miesięcy od uzyskania pozytywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2" - zaznaczono w przepisach.

Jak zaznaczono w uzasadnieniu do projektu "wprowadzany obowiązek należy wykonać nie później niż do 1 marca 2022 r., przez zaszczepienie się szczepionkami przeciwko COVID-19 schematem podstawowym: dwoma dawkami lub jedną dawką, zależnie od charakterystyki produktu leczniczego danej szczepionki, w celu otrzymania unijnego cyfrowego zaświadczenia.

Szczepienia pomogą walczyć z niekończącą się pandemią

Zaznaczono, że proponowana interwencja jest konieczna z uwagi na kolejne fale epidemii wywołanej zakażeniami wirusem SARS-CoV-2. Będzie to stanowiło - jak podkreślono - dodatkowe wyzwanie dla zdrowia publicznego i systemu ochrony zdrowia.

W czasie stanu epidemii COVID-19 zasadne jest wdrożenie działań profilaktycznych w odniesieniu do powyższych grup osób, które mają bezpośredni kontakt z pacjentami przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych, uzasadniono w projekcie.

Ponadto wyjaśniono, że przy wyborze grup osób objętych obowiązkiem szczepień przeciw COVID-19 kierowano się potrzebą zabezpieczenia grup zawodowych strategicznych z punktu widzenia działania państwa w czasie pandemii, odpowiadających za funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia oraz studentów.

Pacjent musi czuć się u lekarza bezpiecznie

- Z punktu widzenia bezpieczeństwa pacjenta - bo pacjent musi czuć się bezpieczny w kontakcie z osobą, która udziela mu świadczeń - to rozwiązanie jest dobrym posunięciem. Powinno ono jednak być wprowadzone już dużo wcześniej, ponieważ zbyt często obawa pacjenta przed kontaktem z ochroną zdrowia powodowała odraczanie wizyt przez pacjenta, - mówił prezes NRL prof. Andrzej Matyja.

Dodał, że ustawa o zwalczaniu chorób zakaźnych mówi wprost, że personel medyczny powinien dbać przede wszystkim o bezpieczeństwo pacjenta.

- Wiadomo, że niezaszczepiony medyk może przenosić wirusa. Oczywiście nawet ten szczepiony trzykrotnie też to robi, ale jednak ta zakaźność jest dużo mniejsza - przyznał prof. Matyja.

Prezes NRL pytany o to, dlaczego w najbardziej uświadomionym zagrożeń wynikających z pandemii środowisku nadal zdarzają się osoby niezaszczepione - około 8 proc. - powiedział, że "sam zachodzi w głowę".

- Nie umiem sobie na to odpowiedzieć - skwitował.

Dodał też, że z ubolewaniem stwierdza, że wśród osób, które są przeciwne szczepieniom również zdarzają się lekarze.

- Te ruchy antyszczepionkowe, a w nich także, co mówię z ubolewaniem lekarze, stanowią niewielki procent, ale jednak stanowią. Te grupy są bardzo głośne. Mają czas na propagowanie niczym niepotwierdzonych idei czy wiadomości. Do tej pory negują istnienie wirusa, dlatego też bardzo trudno przekonać tych ludzi, nawet tych, którzy ciężko przeszli COVID-19, wyjaśnił prezes samorządu lekarskiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
NRL   pacjenci   COVID-19   szczepionka  

POLECAMY W SERWISACH