PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Omijanie dentysty zwiększa problemy z wyleczeniem raka jamy ustnej

Autor: miro • Źródło: infoDENT24.pl
16-11-2022, 15:10
Omijanie dentysty zwiększa problemy z wyleczeniem raka jamy ustnej Nowotwory jamy ustnej może rozpoznać lekarz dentysta podczas standardowej wizyty Fot. AdobeStock
Dentyści alarmują, że tylko 30 - 40 proc. pacjentów z zaawansowanym stadium nowotworów jamy ustnej, warg i gardła wraca do zdrowia. To fatalne dane, które spychają Polskę prawie na koniec statystyki informującej o poziomie wyleczeń w państwach Unii Europejskiej.
  • Co roku u ponad 4 tys. Polaków rozpoznaje się złośliwe nowotwory jamy ustnej. Częściej choroba dotyka mężczyzn, to ponad 70 proc. przypadków.
  • W ciągu ostatniej dekady zarejestrowano 25 proc. dynamikę przypadków. Na 100 tys. mężczyzn, co roku notuje się ok. 16 zachorowań
  • Dzięki współpracy OIL w Warszawie z Narodowym Instytutem Onkologii im. Marii Skłodowskiej - Curie - pacjenci mogą w szybkim tempie przebyć drogę od gabinetu okulistycznego, laryngologicznego czy stomatologicznego do lekarza pracującego w Instytucie Onkologii
  • Lekarze, lekarze dentyści dopominają się o narzędzia, które ułatwią diagnostykę; zainteresowani są rzetelnymi internetowymi bazami wiedzy, witrynami - przewodnikami, nie zastępującymi, ale wspomagającymi diagnozę; potrzebują wsparcia ze strony medycznych towarzystw naukowych, uznanych specjalistów

Coraz więcej złośliwych nowotworów jamy ustnej 

Co roku u ponad 4 tys. Polaków rozpoznaje się złośliwe nowotwory jamy ustnej. Częściej choroba dotyka mężczyzn, to ponad 70 proc. przypadków. Nowotwory tego typu stanowią 3,5 proc. wszystkich diagnozowanych wśród mężczyzn i 1,4 proc. wśród kobiet - podaje Krajowy Rejestr Nowotworów.

Tylko 30 - 40 proc. pacjentów z zaawansowanym stadium choroby wraca do zdrowia, a wszystko dlatego, że nowotwory tego typu wciąż są za późno diagnozowane, zdecydowanie za często przypadkiem.

Sytuacja jest krytyczna. Począwszy od 2020 r. nastąpił wyraźny spadek wykrywalności nowotworów jamy ustnej, warg i gardła. Jednocześnie rośnie liczba przypadków, w których pacjenci zgłaszają się do onkologów z zaawansowanymi zmianami nowotworowymi – oceniają lekarze dentyści.

40 proc. Polaków świadomie odłożyło wizyty w gabinetach stomatologicznych z uwagi na obawy przed zakażeniem się koronawirusem. Teraz, gdy strach w zasadzie minął, też nie jest o wiele lepiej, a to z uwagi na rosnące kolejki do dentystów przyjmujących w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego. Trzeba pamiętać, że część pacjentów, ze względu na rosnące ceny - rezygnuje z komercyjnych świadczeń stomatologicznych i szuka pomocy u dentysty na NFZ.

- W Polsce, podobnie zresztą jak na całym świecie, rośnie zachorowalność na nowotwory jamy ustnej, warg i gardła. W ciągu ostatniej dekady zarejestrowano 25 proc. dynamikę przypadków. Na 100 tys. mężczyzn, co roku notuje się już ok. 16 zachorowań. Pośród kobiet ten wskaźnik jest trzykrotnie niższy, wynosi niecałe 6 osób na 100 tys., ale i tak jest zdecydowanie za wysoki – podała lek. dent. Ewa Kopacz z Medicover Stomatologia Plac Konstytucji w Warszawie.

System nie pomaga pokonać problemu

Na inny aspekt sprawy zwrócił uwagę lek. dent. Andrzej Cisło, komentując rosnącą liczbę przypadków raka jamy ustnej w zaawansowanym stadium, jaką obserwuje się w ostatnim okresie w Wielkiej Brytanii.

Stomatolog zastanawia się, czy jedną z przyczyn tego stanu rzeczy nie jest aby drastyczne ograniczenie w tym kraju dostępności do świadczeń stomatologicznych w ramach podstawowego ubezpieczenia zdrowotnego (o tej sytuacji infoDENT24.pl informował niejednokrotnie). W ocenie Andrzeja Cisły w Polsce może być podobnie.

Tymczasem zaproponowane przez animatorów polityki zdrowotnej zasady realizowania świadczeń stomatologicznych usuwają praktycznie na margines kompleksowe przeglądy jamy ustnej. Trudno oczekiwać bowiem, aby dentyści realizowali zadania związane z systemową diagnostyką stanu zdrowia jamy ustnej, skoro te - w zasadzie - powinny być wykonywane podczas oddzielnej wizyty pacjenta w gabinecie stomatologicznym. To nieefektywne, a więc i nieopłacalne dla leczącego oraz zbyt uciążliwe dla leczonego.

Lekarze dentyści i onkolodzy próbują przeciwdziałać problemom 

Stomatolodzy nie tylko upominają i apelują. Są także konkretne działania, z tym, że bardziej wynikające z powołania niż ze ścisłego realizowania obowiązków zawodowych.

Dr. n. med. Dariusz Paluszek wiceprezes ORL w Warszawie i przewodniczący Komisji Stomatologicznej ORL w rozmowie z infoDENT24.pl zapewnił, że dzięki formalnej współpracy OIL w Warszawie z Narodowym Instytutem Onkologii im. Marii Skłodowskiej - Curie - pacjenci mogą w szybkim tempie, praktycznie z godziny na godzinę przebyć drogę od gabinetu okulistycznego, laryngologicznego czy stomatologicznego do lekarza pracującego w Instytucie Onkologii.

To ważne, bo okazuje się, że pomimo przyspieszonych ścieżek terapeutycznych, kart diagnostyki i leczenia onkologicznego - zapoczątkowanie profesjonalnej terapii wciąż nie należy do procesów, które tempem odpowiadają potrzebie chwili.

Proste i skuteczne rady 

Dr n. med. Paweł Koczkodaj, zastępca kierownika Zakładu Epidemiologii i Prewencji Pierwotnej Nowotworów Instytutu Onkologii powiedział infoDENT24.pl, że czynnik ryzyka, szczególnie w przypadku chorób nowotworowych głowy i szyi, można w znaczącym stopniu zredukować. Przykładem niech będzie osoba notorycznie paląca papierosy i nadużywająca alkoholu – w jej przypadku niebezpieczeństwo pojawienia się choroby nowotworowej wzrasta nawet kilkudziesięciokrotnie w porównaniu do średniej statystycznej.

- Lekarze stomatolodzy mają wiele obowiązków, ale wierzę, że rozmowy o paleniu tytoniu, nadmiernym spożywaniu alkoholu czy właściwiej diecie, wkrótce staną się standardem w gabinetach. To podstawa nie tylko profilaktyki onkologicznej nowotworów jamy ustnej – dodał.

Niewykorzystane możliwości diagnostyczne

Trzeba pamiętać, że pomimo coraz gorszych statystyk, Polacy odwiedzają stomatologów 150 - 170 mln razy w ciągu roku, a zatem niemal tak często jak lekarzy POZ. Chociażby z tego powodu w roli lekarza, stojącego na pierwszej linii diagnostycznej, powinni występować stomatolodzy. Dentyści w zasadzie są „za”, ale to zdecydowanie za mało, aby przypisać im rolę szczególnego opiekuna pacjenta. Trzeba czegoś więcej.

Lekarze, lekarze dentyści:

  • dopominają się o narzędzia, które ułatwią diagnostykę,
  • chcą jednoznacznych wskazań pomocnych w postawieniu prawidłowego rozpoznania,
  • zainteresowani są rzetelnymi internetowymi bazami wiedzy, witrynami - przewodnikami, nie zastępującymi, ale wspomagającymi diagnozę,
  • potrzebują wsparcia ze strony medycznych towarzystw naukowych, uznanych specjalistów – lekarzy onkologów z określonego obszaru specjalistycznej wiedzy,
  • oczekują wyznaczenia szybkiej – i co ważne – efektywnej ścieżki diagnostycznej, dzięki której mogliby prawidłowo pokierować pacjentem już w trakcie jego pierwszej wizyty w gabinecie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH