• Chirurdzy szczękowo - twarzowi z Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie wykonali operację masywnego guza żuchwy u 15-letniej dziewczyny
  • Jednocześnie z operacją usunięcia zmian nowotworowych wykonano rekonstrukcję żuchwy. Oba zabiegi przebiegły pomyślnie
  • Po okresie rehabilitacji ma być przeprowadzona rekonstrukcja uzębienia

Dobre rokowania po usunięciu masywnego guza żuchwy

- Ogromnie cieszymy się, że efekty operacji przeprowadzonej przez naszych specjalistów pod kierunkiem prof. dr. hab. n. med. Łukasza Krakowczyka i dr. n. med. Krzysztofa Dowgierda są bardzo dobre i pacjentka wychodzi ze szpitala zgodnie z planem - informuje Agnieszka Deoniziak z Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcgo w Olsztynie.

10 lipca czeka ją kontrola w Poradni Chirurgii Szczękowo - Twarzowej w WSSD w Olsztynie, a potem powrót do Angoli.

Złożone postępowanie chirurgiczne

To, co udało się ustalić po wstępnych wynikach badań histopatologicznych u 15-letniej Afrykanki, guz jest zmianą łagodną, ale miejscowo agresywną.

Nowotwór nie daje przerzutów, ale powoduje niszczenie narządów, w tym przypadku żuchwy. Żuchwa została całkowicie zniszczona przez rosnący w niej guz. Zgodnie z protokołem leczenia tego typu pacjentów, należało usunąć zmianę w trakcie jednego zabiegu i jednocześnie wykonać rekonstrukcję przy użyciu płata mikronaczyniowego. W przypadku tej dziewczyny był to płat z kości strzałkowej, którym odtworzono ciągłość żuchwy po usunięciu guza.

Kompleksowa diagnostyka

Oprócz badań laboratoryjnych, przygotowujący się do operacji lekarze wykonali badania obrazowe (tomografia komputerowa), dzięki którym byli w stanie zaplanować dla pacjentki indywidualne implanty wykonane z tytanu. Pomogły one, po pierwsze dokładnie i w marginesie zdrowych tkanek, usunąć zmianę i po drugie, zrekonstruować utracony narząd w możliwie fizjologiczny sposób.

Implanty są tylko elementami mocującymi. To nie są elementy dominujące. Składową będzie kość własna pacjentki, tak, żeby to było jak najbardziej fizjologiczne. Płyty i śruby tytanowe będą służyły do utrzymania implantu na czas gojenia.

Konieczna rekonstrukcja uzębienia

Wraz ze zmianą usunięte zostały zęby. Nie można na tym etapie wykonać pacjentce zębów w trakcie jednego zabiegu. Być może pacjentka wróci do Olsztyna za pół roku, za rok na kontrolę i ewentualną rekonstrukcję uzębienia - dodał.

- Najważniejsze jest to, że zmiana (wraz zębami) została usunięta w granicach zdrowych tkanek, więc najprawdopodobniej nie odrośnie - podkreślił dr Maciej Borowiec.

Wieloetapowa rehabilitacja  

Standardowo po tego typu zabiegach pacjenci przebywają w szpitalu około tygodnia. Sztab specjalistów starał się przywrócić dziewczynę jak najszybciej do funkcjonowania jak przed zabiegiem. Była to praca logopedyczna, fizjoterapeuty, praca zespołu pielęgniarskiego. 

Wizyta pacjentki w Polsce jest dla niej czymś wyjątkowym, bo nigdy nie była za granicą swojej wioski, a co dopiero mówić o locie samolotem. Więc to jest wszystko dla niej nowe. Widzi dużo nowych twarzy. Każdy coś od niej chce. Pacjentka jest cierpliwa, znosi wskazówki i zdaje się być pozytywnie nastawiona do całości. 

Samopoczucie 15-letniej pacjentki wydaje się być dobre.

Operacja wykonana charytatywnie

Dyrekcja szpitala wyraziła zgodę na wykonanie operacji 15-latki z Angoli, a lekarze zgodzili się wykonać operację charytatywnie, zrzekając się swojego wynagrodzenia.

Operacja była bardzo skomplikowana. Wykonywały ją dwa zespoły operacyjne pod kierunkiem prof. dr. hab. n. med. Łukasza Krakowczyka i dr. n. med. Krzysztofa Dowgierda. Swoją pomoc podczas operacji zaoferował również znany chirurg prof. dr hab. n. med. Adam Maciejewski.

Działania charytatywne lekarzy i lekarzy dentystów

Młoda Afrykanka przyjechała do Olsztyna 15 czerwca dzięki staraniom wolontariuszki i pielęgniarki Marii Wiśniewskiej oraz Fundacji Dzieci Afryki. Choroba dziewczyny jest na tyle poważna, że nie znalazła ona pomocy na miejscu w Angoli.

Fundacja Dzieci Afryki z siedzibą w Warszawie działa w Polsce od 15 lat. Finansuje pomoc dzieciom z krajów afrykańskich w ich miejscu zamieszkania. Jednak choroba Cristiny jest tak poważna, że nie ma możliwości, by uzyskała pomoc na miejscu. Dlatego Fundacja Dzieci Afryki zwróciła się do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie z prośbą o podjęcie się leczenia dziewczynki.