PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Minister zdrowia: żółte światło w postaci stanu zagrożenia epidemicznego nadal się świeci

PAP/en
16-05-2022, 11:06
Minister zdrowia: żółte światło w postaci stanu zagrożenia epidemicznego nadal się świeci Minister zdrowia: żółte światło w postaci stanu zagrożenia epidemicznego nadal się świeci Fot. PTWP
Epidemia ewoluuje w kierunku endemii, dzięki temu można było znieść stan epidemii, obowiązujący od marca 2020 r.  Stan zagrożenia epidemicznego ma obowiązywać jednak dłużej. Do kiedy?
  • Od poniedziałku obowiązujący w Polsce od 20 marca 2020 r. stan epidemii został zastąpiony stanem zagrożenia epidemicznego
  • Stan zagrożenia epidemicznego ma obowiązywać dłużej
  • Minister zdrowia Adam Niedzielski przestrzega, że mimo decyzji zniesienia stanu epidemii, ona nadal jest obecna
  • Do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej zgłasza się mniej osób, u których diagnozowany jest COVID-19

Obostrzenia epidemiczne to już historia

Większość obostrzeń została zniesiona wcześniej, w tym m.in. kierowanie na izolację i kwarantannę z powodu choroby COVID-19 lub kontaktu z chorym. Nie ma już obowiązku zakrywania maseczką ust i nosa w pomieszczeniach zamkniętych, z wyjątkiem budynków, w których prowadzona jest działalność lecznicza oraz aptek. Szczepienia medyków przeciw COVID-19 pozostały obowiązkowe. Od poniedziałku nie ma już jednak pełnomocnika rządu do spraw narodowego programu szczepień ochronnych przeciwko wirusowi SARS-CoV-2.

- Zniesienie stanu epidemii to wynik danych epidemicznych i analizy tego, co dzieje się w polskich szpitalach - wskazał w wypowiedzi dla PAP minister zdrowia Adam Niedzielski.

Mniejsza dynamika zakażeń. Mniej testów

Podał, że średnia dzienna liczba zakażeń w minionym tygodniu wyniosła 431 i - co niezwykle istotne - była niższa o 18 proc. od danych z tygodnia, w którym był długi weekend.

- Widzimy jak na dłoni, że do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej zgłasza się mniej osób u których diagnozowany jest COVID-19. Jeszcze 3 tygodnie temu wykonywanych było w granicach 90 tys. testów w ciągu 7 dni. W ostatnim tygodniu natomiast tych testów wykonano nieco ponad 60 tys. - powiedział. Zaznaczył, że 90 proc. testów wykonywanych jest właśnie w podstawowej opiece zdrowotnej.

Szef MZ zaznaczył, że najistotniejszą daną obrazującą przebieg epidemii jest liczba pacjentów z COVID-19 w szpitalach. Poinformował, że tylko w ciągu trzech dni minionego tygodnia spadła ona o 200.

Liczba pacjentów z COVID-19 w szpitalach stale spada

- Obecnie tych pacjentów mamy jedynie 768. Nadmienię, że miesiąc temu było ich dwa razy tyle - podkreślił.

Właśnie ta dana - jak kontynuował - w większości państw świata jest decydującą w podejściu rządów do epidemii. Zaakcentował, że w Polsce cały czas obserwujemy trend, który zaprognozowały wszystkie ośrodki analityczne, czyli systematyczny spadek zakażeń i hospitalizacji.

-Pamiętajmy jednak, że zniesienie stanu epidemii nie jest równoznaczne ze zniesieniem epidemii, bo jej żaden minister świata nie jest w stanie znieść swoją decyzją. Epidemia jeszcze z nami jest, choć stopniowo zmierza w kierunku endemii, który w naszym kraju najlepiej chyba obrazuje grypa - powiedział Niedzielski.

Nadal szczepienia główną metodą walki z COVID-19

Endemia to stałe, utrzymujące się nawet wiele lat występowanie zachorowań na określoną chorobę wśród mieszkańców określonego terenu.

- Żółte światło w postaci stanu zagrożenia epidemicznego nadal się świeci. Pamiętajmy, że tak w przypadku epidemii, jak i endemii nic nie zastąpi zdrowego rozsądku i odpowiedzialności - podkreśla minister.

-Jeżeli przebywamy w dużych skupiskach ludzkich warto się chronić, choćby zakładając maseczkę. No i oczywiście nic nie zastąpi szczepienia, do którego bardzo zachęcam - dodał.

Obowiązujący od poniedziałku stan zagrożenia epidemicznego, jak zapowiedział na początku maja minister Niedzielski, ma zostać utrzymany co najmniej do września.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
Ministerstwo Zdrowia   zakażenia   COVID-19  

POLECAMY W SERWISACH