PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Leczenie stomatologiczne dziecka bez obecności rodzica?

Autor: miro • Źródło: sejm.gov.pl
02-12-2022, 11:40
Leczenie stomatologiczne dziecka bez obecności rodzica? Diagnostyka i leczenie stomatologiczne, jak je usprawnić? Fot. AdobeStock
Wśród propozycji poprawy stanu zdrowia jamy ustnej dzieci i młodzieży wymienia się zrezygnowanie z obecności ich opiekunów podczas leczenia stomatologicznego. To opcja trudna, wręcz niemożliwa do wdrożenia.
  • Czy istnieje szansa na odejście od obligatoryjnej obecności rodzica podczas nieinwazyjnego leczenia stomatologicznego dziecka?
  • Czy przeglądom stomatologicznym dzieci i młodzieży można nadać wymóg obligatoryjności?
  • Czy praca dentobusów wpływa w zauważalny sposób na poprawę stanu zdrowia jamy ustnej uczniów?
  • Posłowie z sejmowej Komisji Zdrowia starli się nie tylko zdiagnozować przyczyny epidemii próchnicy wśród dzieci i młodzieży, ale także dać propozycje konkretnych rozwiązań zaradczych     

Jak zwiększyć sensowność przeglądów stomatologicznych 

Posłowie z sejmowej Komisji Zdrowia przedstawili pomysły na zwiększenie efektywności diagnostyki i leczenia uzębienia dzieci. Padła np. propozycja odejścia od wymaganej obecności rodziców podczas zabiegów stomatologicznych wykonywanych u dzieci. Chociażby ze względu na taki wymóg - efektywność działania gabinetów stomatologicznych w szkołach i dentobusów jest mocno ograniczona.

Z kolei wiceprezes NRL Paweł Barucha zasugerował wprowadzenie rozwiązania, które nakładałoby na rodziców obowiązek przeprowadzania przeglądów stomatologicznych u dzieci na wzór realizowania szczepień obowiązkowych.

Pomysły padły, jednak szybko zostały zrecenzowane przez wiceprzewodniczącego Komisji Zdrowia Bolesława Piechę, który przypomniał, że w obecnych realiach ograniczanie - nawet w dobrej sprawie - praw rodzicielskich nie wchodzi w rachubę. Wiele o nastawieniu Polaków do tych kwestii świadczą chociażby problemy związane m.in. właśnie z realizacją szczepień obowiązkowych.

Stomatologia w bilansie zdrowotnym dziecka

Z inicjatywą wprowadzenia badania stomatologicznego jako elementu realizowania bilansu zdrowotnego dziecka – wyszła natomiast Joanna Zabielska - Cieciuch z Federacji Porozumienie Zielonogórskie. Takie rozwiązanie miałoby zwrócić uwagę na ważność badania u dentysty, obligując nie tylko lekarzy, ale także rodziców do zwrócenia większej uwagi na stan zdrowia jamy ustnej ich pociech.

Joanna Zabielska - Cieciuch przyznała, że w książeczce zdrowia dziecka (w wersji papierowej) przewidziano badanie stomatologiczne, ale wymóg ten nie jest obecnie należycie respektowany.

Jaka efektywność działania dentobusów

Zasady funkcjonowania opieki stomatologicznej nad dziećmi wzbudziły wiele wątpliwości wśród posłów. Zastrzeżenia mieli oni m.in. do pracy dentobusów. Padły pytania o duże dysproporcje w nakładach na ich pracę. Według wiedzy parlamentarzystów z Komisji Zdrowia w skali 2021 r. koszt pracy załóg mobilnych gabinetów stomatologicznych zamknął się kwotą 7 mln zł. Tymczasem w woj. małopolskim udział w tych wydatkach nie przekroczył nawet 2 proc. (118 tys. zł). Tam gdzie dentobusy były szczególnie aktywne (np. Podlasie) koszt ich pracy był dziesięciokrotnie wyższy. W efekcie w 2021 r. w Małopolsce z usług dentobusów skorzystało 5 tys. dzieci a na Podlasiu 19 razy więcej.

Padały liczby i zarzuty o propagowanie rozwiązań nastawionych jedynie na efekt propagandowy. Takim pomysłem były właśnie dentobusy z ich niską efektywnością funkcjonowania - jeśli chodzi o rozwiązywanie rzeczywistych problemów stomatologicznych dotykających dzieci i młodzież.  

Spada udział nakładów na stomatologię 

Na poparcie tezy o niewydolności stomatologicznej opieki padły konkretne kwoty. Nakłady na leczenie jamy ustnej w ciągu dwudziestu ostatnich lat wzrosły o niecałe 200 proc., podczas gdy nakłady na ochronę zdrowia zwiększyły się o 452 proc. Wobec takiego stanu rzeczy szacuje się, że w stomatologii na przestrzeni dwudziestolecia wystąpił realny spadek nakładów o 35 proc. Niskie nakłady na leczenie są powodem rezygnowania z kontraktów przez realizujących je świadczeniodawców. Ich liczba od 2017 do końca 2021 r. spadła o 25 proc.

Dynamika leczenia stomatologicznego dzieci i młodzieży wysoka 

Maciej Karaszewski, zastępca dyrektora Departamentu Świadczeń Opieki Zdrowotnej NFZ ocenił, że o zapaści w stomatologii dziecięcej nie może być mowy.  Systematycznie odpracowywany jest dług zdrowotny, związany z unikaniem wizyt u dentysty w czasie pandemii i fizycznym zamknięciem szkół na długie miesiące (a wraz z nimi gabinetów stomatologicznych usytuowanych w szkołach). 

O dynamice usług świadczą liczby w 2021 r. z pomocy lekarz dentysty na NFZ skorzystało 1,05 mln dzieci i młodzieży,  a w I półroczu 2022 r. już 0,95 mln. Wydatki związane z ich leczeniem w 2021 r. wyniosły 256 mln zł a w I półroczu 2022 r. prawie 200 mln zł.  Taka dynamika jest możliwa nie tylko ze względu na niską bazę porównawczą, ale także ze względu na fakt, że tzw. nadwykonania u dzieci płacone są bezlimitowo.

Przebieg debaty w Komisji Zdrowia prezentowaliśmy także w materiale Wiceminister zdrowia zapowiada zmiany w leczeniu stomatologicznym na NFZ

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH