PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Kiedy Kielce wybiją się na doraźną pomoc stomatologiczną?

Autor: miro • Źródło: ms
14-05-2021, 09:19
Kiedy Kielce wybiją się na doraźną pomoc stomatologiczną? Nikt nie wie kiedy w Kielcach będzie doraźna pomoc stomatologiczna (fot. unsplash)
Dobrego nigdy za wiele. Kwestia braku doraźnej pomocy stomatologicznych w Kielcach ciągnie się latami i latami prowadzone są dyskusje nad przyczynami tego stanu rzeczy. Ostatnio (13 maja) sprawa trafiła pod obrady sesji rady miasta. Niewiele z przebiegu dyskusji nad tematem wynika.
  • Od lat nie ma chętnych do prowadzenia doraźnej pomocy stomatologicznej w Kielcach (stawka ryczałtowa 900 zł za 12-godzinny dyżur).
  • Wciąż brak jest konkretów w sprawie uruchomienia nocnej i świątecznej pomocy stomatologicznej.  
  • Próby doprowadzenia do funkcjonowania pogotowia stomatologicznego kończą się na wzajemnych oskarżeniach urzędników.  

Oto relacja z sesji rady miasta.

- Wciąż czekam na odpowiedź na pismo, które wysłałem do przedstawicieli sejmiku województwa świętokrzyskiego, żeby zachęcić ich do włączenia się w akcję uruchomienia doraźnej pomocy stomatologicznej – poinformował Szczepan Skorupski, sekretarz miasta. - Postępów w tym temacie nie ma – stwierdził.

Niezadowolenia z takiej odpowiedzi nie kryli radni, którzy uważają, że sekretarz mógł bardziej zaangażować się w problem.

Rozwiązywanie problemu poprzez wysyłanie pism

- Nie wiem czy wysłanie pisma z jednego do drugiego urzędu, oddalonych od siebie o 100 metrów w linii prostej, to maksimum tego co sekretarz może zrobić. Moim zdaniem wystarczy podejść do tego urzędu i spotkać się z ludźmi – replikował radny Arkadiusz Ślipikowski. - Wysłanie pisma przedłuża sprawę o kolejne tygodnie i miesiące, a mieszkańcy wciąż nie mają opieki. Nie rozumiem tej sytuacji – dodał radny.

- Niepokoi mnie ta bezczynność. Nie wystarczy napisać jednego pisma i spocząć na laurach. Zachęcam pana sekretarza do pracy, bo widzę, że zaciął się w tym temacie. Wygląda na to, że robi co może, ale skoro niewiele może, to niewiele robi – stwierdził radny Wiesław Koza.

Spacerowanie nie rozwiąże problemu

W odpowiedzi na te zarzuty radnych sekretarz miasta stwierdził, że nie jest od spacerowania tylko między innymi od przygotowywania dokumentów oraz pism i ich wysyłania. 

- To jest początek jakiejś procedury. Samymi spacerami nie załatwimy sprawy. Jeśli jeden urząd do drugiego urzędu wysyła pismo, to wypadałoby odpowiedzieć. Powiat odpowiedział, ale ona nie jest dobra dla powiatu, zaangażowałem radnych powiatowych, oni poruszali tę kwestię na sesjach. Jak są ciężkie tematy to się ciężko pracuje. Spacerami nie rozwiążemy problemów. Jakbym spacerował to bym usłyszał, że konkretem to jest na przykład pismo. Jeżeli radni twierdzą, że sobie nie radzę i nie mogę tego załatwić, to poproszę odpowiedniego wiceprezydenta, żeby ten temat ode mnie przejął. Być może przeszkodą jest właśnie moja osoba, bo bardzo często w ostatnich dniach odczuwam ze strony różnych działaczy politycznych, że nie chcą się ze mną spotykać, bo uznają mnie wręcz za trędowatego.

POLECAMY W SERWISACH