PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Hulajnogi elektryczne. Jazda bez kasku. Wybite zęby, urazy twarzoczaszki

Autor: PAP • Źródło: PAP/en
12-06-2022, 14:29
Hulajnogi elektryczne. Jazda bez kasku. Wybite zęby, urazy twarzoczaszki Częste złamania "hulajnogowe" to złamania żuchwy. Fot. Shutterstock
Korzystanie z hulajnogi czy roweru bez kasku, to gotowe kłopoty. Wypadki często mają bardzo poważne konsekwencje. Na SOR największego szpitala na Dolnym Śląsku trafia codziennie 5-10 rowerzystów i użytkowników hulajnóg. Najczęściej skutkiem nieostrożnej jazdy są obrażenia głowy i kończyn.
  • Najlepiej, by użytkownik hulajnogi czy roweru miał kask chroniący nie tylko głowę ale także twarz. I co ważne żuchwę
  • Częste złamania  "hulajnogowe" (stanowią jedną z trzech głównych grup urazów) to złamania żuchwy
  • Prawidłowo założony kask pochłania do 70 proc. energii kinetycznej uderzenia

Co drugi wypadek to uraz twarzoczaszki. Co trzeci dotyczy zębów

Skutki wypadków na hulajnogach czy rowerach niestety często są poważne. Tym groźniejsze, gdy użytkownik hulajnogi nie miał ochronnego kasku.  Według danych publikowanych przez magazyn Dental Traumatology, aż 48 proc. wszystkich urazów spowodowanych wypadkiem na hulajnodze kończy się trwałym uszkodzeniem twarzoczaszki. Ponad 27 proc. to urazy dotyczące zębów, wymagające pomocy dentysty. Blisko 13 proc. to z kolei złamania części twarzowej czaszki.

Nadwichnięcia, zwichnięcia i złamania zębów, pęknięcia szkliwa i zębiny, uszkodzenia korzeni zębów -  z nastaniem ciepłej pogody coraz więcej pacjentów z takimi urazami trafia do dentystów.

Codziennie na SOR największego szpitala na Dolnym Śląsku trafia od pięciu do 10 rowerzystów i użytkowników hulajnóg – informuje dr Janusz Sokołowski, kierownik SOR w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. Głównie mają obrażenia  głowy i kończyn. Najczęściej osoby te, podczas wypadku nie miały kasku - podkreślił.

Po upadku na rowerze czy innym jednośladzie należy pilnie zgłosić się od szpitala, gdy wystąpią narastający ból głowy, wymioty czy niepamięć tego, co się stało.
- Jeżeli mamy większe otarcia naskórka, rany te również trzeba zdezynfekować, a jeżeli przekroczyliśmy próg ważności szczepienia przeciw tężcowi również powinniśmy zgłosić się do lekarza celem oceny ryzyka i zastosowania odpowiedniej profilaktyki. Osobom dorosłym zalecane są dawki przypominające szczepionki, co 10 lat - dodał lekarz.

Sezon  dla chirurgów twarzowo-szczękowych i dentystów

Podkreślił, że użytkownicy jednośladów zgłaszają się na SOR z różnymi obrażeniami. - Począwszy od otarć naskórka, po poważniejsze, jak wybicie zębów, złamania kości twarzoczaszki, co wymaga interwencji chirurga szczękowego, po rozerwania podniebienia, warg i te najcięższe dotyczące uszkodzenia środkowego układu nerwowego wymagające nawet interwencji neurochirurgicznej - wyliczał.

Z komunikatu USK wynika, że prawidłowo założony kask pochłania do 70 proc. energii kinetycznej uderzenia. - Pamiętam sytuacje z zawodów rowerowych, kiedy następowały upadki przy naprawdę dużych prędkościach, kończące się często pęknięciem kasku, ale nie były one w ogóle związane z obrażeniami ośrodkowego układu nerwowego, kask spełnił tu bowiem swoją ochronną rolę, przyjmując całą energię uderzenia, tłumaczył dr Sokołowski.

Dodał, że obrażenia związane z wypadkami na hulajnogach najczęściej dotyczą osób będących pod wpływem alkoholu lub jeżdżących po 2-3 osoby na jednej hulajnodze.- Najczęściej są to osoby młode do 25. roku życia, podał kierownik SOR Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH