PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Gdy na leczeniu grube pieniądze tracą dentysta i jego pacjent

Autor: miro • Źródło: ms
21-06-2021, 10:01
Gdy na leczeniu grube pieniądze tracą dentysta i jego pacjent Drastyczne problemy z leczeniem implantoprotetycznym (fot. archwium)
Plan był prosty, pan młody na kilka miesięcy przed ślubem zdecydował się na implanty, gdyż chciał złożyć przysięgę małżeńską imponując przyszłej żonie nieskazitelnym uśmiechem. Plan spalił na panewce. Decyzja stała się źródłem wieloletnich problemów dla leczonego i leczącego.
  • Dentystka utrzymuje, że terapia kosztowała ją dwukrotnie więcej niż to co zapłacił pacjent.
  • Zaplanowana terapia była „na granicy kompetencji” nawet zdecydowanie bardziej doświadczonych dentystów.
  • Stomatolog dwukrotnie proponowała pacjentowi zwrot pieniędzy i skierowanie do innego dentysty, ale mężczyzna uważał, że sprawy zaszły zbyt daleko, aby zmienić leczącego.
  • Dentystka zawiodła w czterech zasadniczych obszarach: brak odpowiedniego planu leczenia, brak w pełni świadomej zgody pacjenta przed leczeniem, działanie wykraczające poza jej wiedzę i doświadczenie oraz brak dokumentacji.

Saga, związana z pomysłem wszczepienia implantów po ośmiu latach zmagań z komplikacjami skończyła się w sądzie. Mężczyzna domaga się zwrotu pieniędzy wydatkowanych na leczenie (w przeliczeniu ok. 267 tys. zł) i zapłaty zadośćuczynienia. Pacjent twierdzi, że stan jego uzębienia jest zdecydowanie gorszy niż wtedy, gdy rozpoczął leczenie. Dentystka Dalila Gabb znajduje się w równie tragicznej sytuacji. Stomatolog utrzymuje, że terapia kosztowała ją dwukrotnie więcej niż to co zapłacił pacjent.

W sprawie wypowiedział się Nowozelandzki Trybunał Dyscyplinarny Lekarzy. Jego członkowie wyrokowali, że niefortunna stomatolog przez rok będzie musiała być poddana zawodowemu nadzorowi, sprawowanemu przez doświadczonych specjalistów. Dalila Gabb zobligowana została także do zwrotu w przeliczeniu 220 tys. zł poszkodowanemu pacjentowi.

W ocenie Trybunału Gabb, próbując naprawić sytuację, faktycznie wydała więcej, niż zarobiła, poza tym była kompetentną dentystką, z tym, że sytuacja ją przerosła.

Pacjent przyszedł do Dalii Gabb w 2006 r. szukając alternatywy dla protez całkowitych. Mężczyzna został przekonany, że implanty będą prostym procesem terapeutycznym.

Przypadek przerósł dentystkę

Biegły, dentysta Benjamin Catherwood, stwierdził, że na miejscu Dalii Gabb powiedziałby pacjentowi, iż leczenie zajmie ok. 18 miesięcy, kosztowałoby od 130 do 260 tys. zł (w przeliczeniu), będzie bolesne i wiąże się z wysokim ryzykiem niepowodzenia.

- Dr Gabb po prostu nie wiedziała, tego co powinna była wiedzieć, podejmując się tak bardzo skomplikowanego leczenia – czytamy w wyroku Trybunału. Zaplanowana terapia była „na granicy kompetencji” nawet zdecydowanie bardziej doświadczonych dentystów – ocenili członkowie Trybunału.

Zaniedbania ze strony dentystki

Okazało się , że Dalia Gabb nie przygotowała pisemnego planu leczenia, nie przedstawiła pacjentowi pełnego kosztorysu, ani nie zadbała o uzyskanie od mężczyzny pisemnej zgody na leczenie.

SŁOWA KLUCZOWE
sąd   błąd dentysty   implanty   pacjent pierwszorazowy  

POLECAMY W SERWISACH