PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Dzień Walki z Depresją: problemy psychiczne uwidocznione w jamie ustnej

Autor: nieck • Źródło: en
23-02-2022, 09:27
Dzień Walki z Depresją: problemy psychiczne uwidocznione w jamie ustnej Osoby z depresją rzadziej chodzą do dentysty Fot. Unsplash
Choroby psychiczne i choroby jamy ustnej są ze sobą powiązane. 23 lutego jest Międzynarodowym Dniem Walki z Depresją, ten problem zdrowotny ma też wątek "stomatologiczny".
  • Osoba z depresją, to potencjalnie trudniejszy pacjent stomatologiczny, gdyż nie przykłada się do higieny jamy ustnej i zaniedbuje wizyty u dentysty.
  • Opieka i leczenie stomatologiczne mogą wywoływać niepokój i fobie, z drugiej strony kserostomia i bruksizm to skutki uboczne farmakoterapii zaburzeń psychicznych. 

Zdrowie psychiczne i stomatologiczne idą w parze

Zły stan jamy ustnej jest źródłem systemowego stanu zapalnego, podnosi  ryzyko rozwoju chorób  zapalnych w organizmie. Ten fakt nabiera znaczenia w świetle badań, które sugerują, że depresja jest przewlekłą chorobą zapalną. U osób z depresją stwierdzono wysoki poziom CRP, szczególnie cierpiących na silną depresję. Dlatego tak ważne jest kontrolowanie wszystkich czynników mogących wpływać na procesy zapalne.

Jedno z ciekawszych badań przeprowadzono w Portugalii na studentach kierunków medycznych (średnia wieku 21 lat, 75 proc. stanowiły kobiety).  Zebrano dane na temat:  bólu zębów, krwawienia dziąseł, częstotliwości wizyt u dentysty i higieny jamy ustnej. Okazało się, że u osób, które miały depresję lub stany lękowe częściej występowało krwawienie z dziąseł i ból zębów.

Pacjent z depresją nie chodzi do dentysty

Osoby dorosłe z depresją w trakcie terapii lekami przeciwdepresyjnymi mają podwyższone ryzyko wystąpienia stanów zapalnych dziąseł, paradontozy i suchości jamy ustnej, ponieważ leki te zmniejszają produkcję śliny, a także częściej cierpią na bruksizm. Na domiar złego rzadziej korzystają z opieki stomatologicznej.

Pacjenci cierpiący na obniżenie nastroju są mniej zmotywowani do dbania o higienę jamy ustnej. Co oczywiście powoduje nasilenie próchnicy, chorób przyzębia - w tym paradontozy.

Rola dentysty w walce z depresją

Osoby, które przychodzą do gabinetu stomatologa z nasilonymi problemami ze zdrowiem jamy ustnej mogą mieć niezdiagnozowaną depresję. Dlatego dentysta nie powinien zaniedbywać rozmowy, w której może zorientować się, czy źródłem problemów nie są  zaburzenia psychiczne. Odpowiednia komunikacja pomoże pacjentowi swobodnie omówić z lekarzem niepokojące objawy.

Dentysta może doradzić konsultacje u psychiatry, bo w przypadku depresji (i wielu innych zaburzeń psychicznych) właśnie współpraca z lekarzem tej specjalności pozwala na powrót do pełnego zdrowia jamy ustnej. Z badań prowadzonych na terenie Francji płynie wniosek, że nie tylko depresja, także stres, niestabilność emocjonalna (objawiająca się zmiennością nastrojów) oraz osobowość typu A (skłonność do rywalizacji, nadmiar ambicji, agresja i wrogość wobec innych) są związane z bardziej zaawansowaną parodontozą.

Bruksizm w depresji

Leki przeciwdepresyjne nie sprzyjają leczeniu stomatologicznemu. Na przykład środki te zwiększają ryzyko nieprzyjęcia się implantów aż czterokrotnie. Każdy kolejny rok przyjmowania tych leków podwaja ryzyko, a jak wiadomo kliniczna depresja wymaga przewlekłej farmakoterapii.

 W jednym z amerykańskich badań wykazano, że wśród tych osób, u których nie powiodło się wszczepianie implantów ponad jedna trzecia przyjmowała leki przeciwdepresyjne. Wśród pacjentów, u których leczenie implantologiczne powiodło się, tylko 11 proc. cierpiało na depresję.

Najprawdopodobniej przyczyną są głównie leki z grupy SSRI (inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny). Dopiero w drugiej kolejności, wśród przyczyn niepowodzeń wymienia się: średnicę implantu, warunki kostne zmuszające do augmentacji, czy nawyki pacjentów (np. palenie papierosów).

Odsetek ludzi, u których występuje bruksizm, szacowany jest na 8–10 proc. Wśród osób z depresją wskaźnik ten jest kilkakrotnie wyższy.  Ważne jest także to, że stan psychiczny wpływa na tworzenie śliny. Depresja sprawia, że ślinianki zaczynają szwankować, pojawia się ich niedoczynność. Natomiast leki przeciwdepresyjne wzmacniają niepożądany efekt niedoczynności ślinianek.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH