PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Dentysto wesprzyj Światowy Dzień Rzucania Palenia

Autor: nieck • Źródło: en
18-11-2021, 07:37
Dentysto wesprzyj Światowy Dzień Rzucania Palenia Trzeci czwartek listopada to Światowy Dzień Rzucania Palenia (fot. Unsplash)
Dzisiaj Światowy Dzień Rzucania Palenia. WHO zaleca, by lekarze zajmujący się zdrowiem jamy ustnej,  przeprowadzali krótkie rozmowy z pacjentami na temat palenia tytoniu (w ramach rutynowych usług opieki stomatologicznej).
  • Dentysta w codziennej praktyce stomatologicznej powinien aktywnie uczestniczyć w zwalczaniu nikotynizmu poprzez edukowanie pacjentów.
  • Palenie wpływa na całą jamę ustną: zęby, dziąsła, język, błony śluzowe. Żaden z tych obszarów nie pozostaje bez szwanku po latach palenia.
  • Badania sugerują, że palacze średnio trzy razy częściej zapadają na schorzenia jamy ustnej niż osoby wolne od tego nałogu.

Konsumpcja wyrobów tytoniowych nadal stanowi jedno z największych wyzwań zdrowia publicznego w Polsce - aż 26 proc. dorosłych Polaków i 17 proc. Polek regularnie pali tradycyjne papierosy. Niestety, nowe wyroby tytoniowe cieszą się coraz większą popularnością wśród ludzi młodych. Szacuje się, że w Polsce ok. 28 proc. chłopców i 18,6 proc. dziewcząt w wieku 13–15 lat używa e-papierosy. Ponadto w tej samej grupie wiekowej 15,6 proc. chłopców i 14,9 proc. dziewcząt pali tradycyjne papierosy. 

Długa lista szkód jakie papierosy wyrządzają dziąsłom i zębom 

Lista fatalnych dla zdrowia skutków nikotynizmu jest długa: m.in. zwiększone odkładanie się płytki i kamienia nazębnego, nieświeży oddech, przebarwienia, zwiększona utrata masy kostnej w szczęce, leukoplakia, choroby dziąseł, możliwe powikłania przy leczeniu implantologicznym, zaburzenie procesów regeneracji po leczeniu periodontologicznym, ekstrakcji zęba oraz zabiegu chirurgicznym, a także nowotwory jamy ustnej. 

Zęby
Nie bez przyczyny mówi się o tzw. zębach palacza, przebarwionych, pożółkłych i bardziej podatnych na próchnicę oraz wypadanie. Niezależnie czy pali się nałogowo, czy też od czasu do czasu, papierosy szkodzą zdrowiu oraz estetyce zębów. Zaczyna się od nalotów, które osiadają na zębach tworząc nieestetyczne plamy, trudne do usunięcia podczas szczotkowania.

Papierosy powodując także większe odkładanie się płytki nazębnej, w której zalegają bakterie, zwiększają ryzyko próchnicy. Nałóg często prowadzi do niedoboru witaminy C, co może być przyczyną zmniejszenia wytrzymałości zębów – te stają się osłabione, szkliwo bardziej podatne na uszkodzenia i demineralizację. Groźne zmiany mogą dojść nawet do miazgi, która jest bardzo czułą tkanką i w najlepszym wypadku może się to skończyć leczeniem kanałowym. Najnowsze badania wykazują, że tytoniowy nałóg zaburza równowagę bakteryjną w jamie ustnej, a to sprzyja chorobom.

Dziąsła
Im więcej i dłużej palimy, tym większe jest ryzyko chorób dziąseł, a później, jeżeli nie rzucimy palenia, to leczenie jest utrudnione. Substancje zawarte w papierosach powodują powstawanie osadu i rozwój niekorzystnej flory bakteryjnej, ale i zmniejszają produkcję śliny, która powinna stanowić naturalną ochronę tkanek. Suchość w jamie ustnej jeszcze bardziej sprzyja gromadzeniu się płytki nazębnej. Z czasem dochodzi do odsłonięcia szyjek zębowych, nadwrażliwości, stanów zapalnych, a stąd już tylko krok do paradontozy, która może skutkować utratą zębów.

Palenie ma szkodliwy wpływ zarówno na struktury kostne, jak i tkanki miękkie, zakłóca normalnie funkcjonowanie komórek, z których zbudowane są dziąsła. Te stają się słabiej ukrwione, więc jeśli są podrażnione, rany będą się goić znacznie dłużej. Palenie papierosów jest też jednym z czynników ryzyka powstania poekstrakcyjnego zapalenia kości zębodołu, czyli tzw. suchego zębodołu.

Błony śluzowe
W starciu z nikotyną cierpią także błony śluzowe. Dym papierosowy zawiera tysiące szkodliwych związków, które mają działanie silnie podrażniające błony śluzowe jamy ustnej, a nawet kancerogenne. Do wyobraźni palaczy najsilniej powinien przemówić fakt, że są oni sześć razy bardziej narażeni, niż osoby niepalące, na rozwój raka wargi, języka, gardła, przełyku.

Język
W wyniku palenia mogą się na nim pojawić nadżerki, co więcej wszelkie zmiany, owrzodzenia na języku lub błonie śluzowej jamy ustnej będą się dłużej goić i regenerować, ponieważ nikotyna poprzez zaburzenie czynności fibroblastów i obkurczenie się naczyń krwionośnych, spowalnia przepływ krwi, w efekcie procesy gojenia stają się upośledzone. Dlatego też specjaliści uprzedzają, że palenie zwiększa czterokrotnie ryzyko odrzucenia implantów stomatologicznych. 

Błona śluzowa jest bardzo wrażliwa na wszelkie bodźce, to też toksyny z papierosów są istotnym czynnikiem ryzyka wielu wyjątkowo dokuczliwych, ale i groźnych schorzeń. Są wśród nich kandydoza jamy ustnej, halitoza, czyli przykry zapach z ust, a także leukoplakia.

Ta ostatnia to zmiana przedrakowa, bezpośrednio spowodowana używaniem wyrobów tytoniowych, głównie paleniem fajki oraz spożyciem tabaki. Objawia się białymi, nieregularnymi i zgrubiałymi smugami na błonach śluzowych języka, ale też dziąseł, wewnętrznej strony policzków lub w kącikach ust. Należy uważać, gdyż można pomylić je z łagodnymi pleśniawkami, a ok. 10 proc. tych zmian ulega zezłośliwieniu na przestrzeni 5-10 lat.

E-papierosy - nowe zagrożenie 

Tylko w latach 2011-2014 częstość używania e-papierosów wśród polskich nastolatków wzrosło z 6 proc. do 29,9 proc. W porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej (UE), polska młodzież jest w czołówce pod względem korzystania z e-papierosów. 

Co prawda palacz e-papierosów nie ma kontaktu z substancjami smolistymi z dymu tytoniowego, które są rakotwórcze, jednak palenie, niezależnie od sposobu dawkowania nikotyny, powoduje niedobór witaminy C w organizmie. Te braki stają się przyczyną kruchości szkliwa i zmian w miazdze zęba, co sprawia, że zęby są bardziej podatne na próchnicę.

W parze produkowanej przez e-papieros, poza nikotyną, znajdują się także: formaldehyd, ołów, nitrozaminy i glikol propylenowy. Wstępne wyniki wskazują, że palenie e-papierosów zaburza mikrośrodowisko jamy ustnej i zwiększa podatność na choroby przyzębia (więcej o problemie tutaj).

Jako mocny argument za rzucaniem palenia, może też posłużyć fakt stwierdzony naukowo, że leczenie implantologiczne dwukrotnie częściej kończy się niepowodzeniem u palacza niż osoby niepalącej. To wnioski płynące z badania na ponad 5,8 tys. wszczepionych implantów prowadzonego przez zespół z New York College of Dentistry

W kwestii przeciwdziałania nikotynizmowi FDI zaleca by dentyści:

- pytali wszystkich pacjentów o to, czy używają tytoniu , a w przypadku zidentyfikowania palacza, należy doradzać rzucenie palenia; 
- nikotynizm został uznany za chorobę, pacjentowi trudno podjąć skuteczne działania ograniczające palenie bez fachowej pomocy medycznej, zatem dentysta może palacza kierować do klinik, w których może skorzystać z odpowiednich metod leczenia uzależnienia od tytoniu;
- uświadamiali, że nie jest dobrym wyborem zastępowanie tradycyjnych papierosów e-papierosami, brakuje bowiem dowodów, że są one bezpieczne, a na domiar złego produkty te przyczyniają się do  rozpoczęcia palenia papierosów  przez coraz młodsze osoby;
- szkolili się w zakresie odzwyczajania się od palenia tytoniu, by nie tylko być na bieżąco z aktualnymi metodami i spełniać dobrze swoją rolę w praktyce dentystycznej, ale też  współpracować z interdyscyplinarnymi zespołami walczącymi z nikotynizmem;
-  dbali by ich ich środowisko pracy (np. szpitale, kliniki dentystyczne itp.) było  wolne od tytoniu i dymu;
- organizowali i uczestniczyli w lokalnych programach rzucania palenia tytoniu (np. szkolenia dla wolontariuszy w zakresie rzucania palenia, programy rzucania palenia w szkołach itp.) w ramach profilaktyki podstawowej;
- pomagali w nagłaśnianiu działań antytytoniowych oraz zniechęcali do używania szkodliwych alternatyw tytoniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
dentysta   palenie tytotniu   zdrowie jamy ustnej  

POLECAMY W SERWISACH