PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Dentyści rezygnują z kontraktów z NFZ, ale przyczyną nie jest pandemia!

Autor: miro • Źródło: ms
14-01-2022, 12:06
Dentyści rezygnują z kontraktów z NFZ, ale przyczyną nie jest pandemia! Coraz mniej dentystów chce współpracować z NFZ (fot. Adobe)
Tezę, jakoby głównym powodem rezygnacji części lekarzy dentystów ze współpracy z NFZ  jest obawa przed kontaktem z potencjalnie zakażonymi koronawirusem pacjentami (pod takim sformułowaniem podpisał się wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, powołując się na dane z OW NFZ) – zdecydowanie oprotestował Andrzej Cisło wiceprezes NRL i przew. Komisji Stomatologicznej NRL.

Na nasz tekst Dentyści rezygnują z kontraktów z NFZ, bo boją się pandemii? zdecydowanie zareagował Andrzej Cisło, wiceprezes NRL i przew. Komisji Stomatologicznej NRL. Oczywiście mieliśmy świadomość tego, że wskazywanie na „obawę lekarzy dentystów przed bezpośrednim kontaktem z pacjentami, którzy mogli stanowić źródło zakażenia” jako przyczynę malejącej liczby świadczeniodawców, realizujących kontrakty NFZ -  jest karkołomną oceną rzeczywistości. Nie do nas jednak należy recenzowanie oficjalnych stanowisk.

Takie prawo, wręcz obowiązek należy do Andrzeja Cisły, wiceprezesa NRL i przewodniczącego Komisji Stomatologicznej NRL.

Poniżej podajemy, uzyskany od wiceprezesa NRL, komentarz w sprawie:

Tekst już na pierwszy rzut oka budził przypuszczenie graniczące z pewnością, że nie jest tekstem odzwierciedlającym poglądy Redakcji Infodent24.pl. Pobrzmiewały w nim wątki już gdzieś wcześniej umieszczone w pismach i komunikatach władz publicznych. Brak informacji z początku, że jest to ministerialna odpowiedź na interpelację Pani poseł Krystyny Skowrońskiej nieźle wzburzył krew stomatologów, którzy to czytali.

Oczywiście najwięcej oliwy do ognia dolało stwierdzenie Pana Ministra Kraski, że lekarze rezygnują z kontraktów z powodu strachu przed pandemią. Tak podobno twierdzą oddziały wojewódzkie NFZ. Teza zupełnie nielogiczna, ponieważ zagrożenie w prywatnej praktyce jest w zasadzie takie samo i bezwzględne przestrzeganie tak sformułowanej zasady bezpieczeństwa stwarzałoby problem z pójściem do pracy niezależnie od tego, czy jest to kontrakt z NFZ, czy gabinet prywatny.

Czyniąc podobną supozycję Ministerstwo Zdrowia najwyraźniej nie pamięta o licznych wystąpieniach samorządu lekarskiego, o naszym stomatologicznym udziale w wielkim marszu 11 września 2021 r., o petycji z 2019 r., o masowo składanych wnioskach o zmianę wartości umów , o naszych apelach o debatę w sprawie ratowania publicznej stomatologii. No i o drożyźnie, która zajrzała nam wszystkim w oczy. 

Nie ma sensu w tym miejscu nawet wymieniać wszystkich argumentów, gdyż byłoby to klasyczne „przekonywanie przekonanych". Proces zmiany wyceny trudno określić jako przebiegający w partnerskiej współpracy z Naczelną Radą Lekarską.

Nie możemy nawet otrzymać kopii raportu z tych prac pomimo, że zwróciliśmy się oni w trybie dostępu do informacji publicznej.

Mamy do czynienia z typową strategią zrzucania odpowiedzialności z siebie. Fundusz nie finansuje należycie świadczeń przyglądając się przy tym odejściom kolejnych podmiotów z systemu. Odpowiedzialnością za to chce obarczyć lekarzy dentystów. Wyjątkowo groźna i nieprzyjemna narracja.

Prezydium NRL postanowiło zwrócić się w sprawie treści tej urzędowej odpowiedzi do Ministra Zdrowia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH