PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Dariusz Paluszek pryncypialnie o przyszłości polskiej stomatologii

Autor: miro • Źródło: ms
08-09-2020, 09:30
Dariusz Paluszek pryncypialnie o przyszłości polskiej stomatologii Dariusz Paluszek członek Prezydium NRL i wiceprezes ORL w Warszawie
Dr n. med. Dariusz Paluszek członek Prezydium NRL i wiceprezes ORL w Warszawie zadaje ważne pytania na temat przyszłości polskiej stomatologii. Główne zagadnienia to system kształcenia polskich dentystów, ich pozycja na rynku i sposób finansowania leczenia stomatologicznego. Rysujące się coraz wyraźniej scenariusze muszą budzić emocje, bo przeorientowałyby pozycję lekarzy dentystów na zawodowym rynku, a w konsekwencji dotknęłyby ich pacjentów i nie byłby to oczekiwany przez nich dotyk.

Dr. n. med. Dariusz Paluszek tak pisze m.in. na stronie OIL w Warszawie
Nie od dzisiaj pojawiają się głosy o potrzebie reformy systemu kształcenia lekarzy dentystów. W Europie i na świecie lekarzy dentystów brakuje, inaczej jest w Polsce. Nasze środowisko lekarskie uważa, że rynek stomatologiczny jest nasycony kadrą, tymczasem kandydatów na studia uniwersyteckie na kierunku lekarsko-dentystycznym jest coraz więcej. Dlatego nie brak osób zainteresowanych otwieraniem uczelni niepublicznych nastawionych na kształcenie przyszłych dentystów, przekonanych, że skoro są chętni, zapewne będzie to dochodowe przedsięwzięcie.

Tu rodzi się jednak pytanie o tryb działania tych szkół i zakres programowy. Jakim zapleczem dydaktycznym, kadrą naukową i szkoleniową będą dysponowały? Z jakim dyplomem, a przede wszystkim, z jakimi umiejętnościami wypuszczą na rynek absolwentów? Powinniśmy odpowiedzieć sobie, czy w tak delikatnej materii jak odpowiedzialność za ludzkie zdrowie możemy pozwolić na potężną nadprodukcję kadry w placówkach o niepotwierdzonej jakości kształcenia.

Być może planowane uruchomienie nowych szkół medycznych (niewykluczone, że powstaną nawet w kilku miastach) wiąże się z dalekosiężnymi zmianami na rynku usług stomatologicznych. W Polsce działają już duże sieci medyczne, a kolejne grupy inwestycyjne wchodzą na rynek. Są to najczęściej fundusze kapitałowe skupujące gabinety stomatologiczne, często wielostanowiskowe. W perspektywie 10 lat rynek stomatologiczny będzie zmierzał w kierunku usieciowienia. Potrzebni będą zatem lekarze do wykonywania głównie prostych zabiegów stomatologicznych, którym raczej nie zapewni się rozwoju zawodowego. Wydaje mi się, że stąd zapotrzebowanie na nowe, szybko wykształcone kadry dentystyczne. Sieciowe przychodnie stomatologiczne na pewno będą z takich lekarzy zadowolone, płacąc im 1/3 stawki, którą otrzymaliby, pracując u siebie, we własnym gabinecie.

Czy na tych zmianach skorzysta pacjent? Raczej nie. Przede wszystkim dzisiaj nie musi szukać potwierdzenia, że dostał się do dobrego lekarza (bez względu na to, czy dentysta świadczy usługi w ramach ubezpieczenia, czy komercyjnie). Oczywiście, stomatolog może być manualnie bardziej lub mniej sprawny, ale na pewno kształcił się na uniwersytecie medycznym, był dobrze nauczany, a dyplom, który uzyskał, potwierdza jego umiejętności.

SŁOWA KLUCZOWE
NFZ   kształcenie ustawiczne   Dariusz Paluszek  

POLECAMY W SERWISACH