PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

COVID-19: pacjent zero po roku odczuwa skutki choroby

Autor: PAP • Źródło: PAP/ms
04-03-2021, 07:06
COVID-19: pacjent zero po roku odczuwa skutki choroby COVID-19 w Polsce przybył z Niemiec (fot. unsplash)
Do dziś odczuwam skutki choroby. Pozostała trauma – mówi polski pacjent "zero" Mieczysław Opałka. Ten mieszkaniec Cybinki (woj. lubuskie) przed rokiem, jako pierwsza osoba w Polsce z diagnozą choroby spowodowanej koronawirusem, trafił do szpitala w Zielonej Górze.

Pacjent "zero" to pierwsza osoba w Polsce, u której zdiagnozowano zakażenie. O wykryciu u niego wirusa SARS-CoV-2 poinformował 4 marca 2020 r. minister zdrowia Łukasz Szumowski.

66-letni mieszkaniec miejscowości Cybinka przyjechał busem do Polski z Niemiec, z Westfalii, gdzie brał udział w imprezie karnawałowej. Tam się prawdopodobnie zaraził. Służby sanitarne musiały zlokalizować wszystkich pasażerów, którzy z nim jechali.

Choć pan Mieczysław był pierwszym zdiagnozowanym pacjentem z COVID-19 w Polsce, to nie zaraził bliskich. - Najbliższym udało się uniknąć zakażenia. Do tej pory nikt nie chorował - podkreśla mężczyzna.

Pan Mieczysław wspomina, że po wyjściu ze szpitala był bardzo osłabiony. - Choroba, co prawda ustąpiła, ale są pozostałości - przyznaje.

- Musiałem się usprawnić fizycznie i psychicznie, pozostała jednak poważna trauma. Ona cały czas trwa. Przez to, że ten COVID-19 się ciągnie, jest jeszcze trudniej. Wciąż odczuwam dolegliwości. Mam problemy z koncentracją, moje myślenie jest w jakiś sposób spowolnione - opisuje.

Opałka przed dwoma tygodniami wrócił ze szpitala-sanatorium dla ozdrowieńców w Głuchołazach. - Ludzie, którzy tam przebywali, podobnie jak ja mają problemy z oddychaniem, mają problemy ruchowe, psychiczne - opowiada.

Mężczyzna nie ukrywa, że choroba w jakiś sposób naruszyła jego egzystencję. - Mój stan zdrowia, a także różne inne wydarzenia, nie pozwalają mi na taką aktywność, jakbym sobie życzył. Mój świat się zmienił - wyznaje.

Opałka jeszcze się nie zaszczepił. - Czekam na swoją kolej. Kiedy przyjdzie, będę się zastanawiał, ale myślę, że się zaszczepię - mówi. - Czekam, jak wszyscy w kraju, aby wszystko wróciło do normy. Dużo bym dał, aby wrócić choćby do 2019 r.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
COVID-19  

POLECAMY W SERWISACH