PARTNER PORTALU
partner portalu

Koronawirus: infodemia dołącza do pandemii

Rynek Zdrowia
09-04-2020, 12:45
Na początku epidemii obserwowaliśmy głód informacji dotyczących koronawirusa. Chłonęliśmy wszelkie doniesienia na ten temat, nawet te niezbyt mądre. Po pewnym czasie nastąpił przesyt. Zaczynamy mieć dość domorosłych wirusologów i pandemicznych proroków snujących wizje katastrofy, wręcz końca świata - przyznają rozmówcy Rynku Zdrowia.

Prof. Jankowski regularnie zamieszcza na Twitterze m.in. informacje o zachorowalności rejestrowanej na infekcję spowodowaną przez koronawirusa, a także inne dane statystyczne oraz związane z zapadalnością na choroby sercowo-naczyniowe, również w kontekście pandemii SARS-CoV-2. Dlaczego to robi?

- Po pierwsze dlatego, że - jak dowodzą już pierwsze badania i obserwacje - koronawirus ma związek z chorobami układu krążenia. Według różnych danych od 30 do nawet 50 proc. pacjentów zakażonych tym patogenem ma też współistniejące choroby sercowo-naczyniowe. Jako kardiolog śledzę więc uważnie przebieg obecnej pandemii - tłumaczy prof. Jankowski.

I dodaje: - Wiemy ponadto, że COVID-19 u osób m.in. z niewydolnością serca ma cięższy przebieg niż u innych chorych. Badania wskazują też, że koronawirus SARS-CoV-2 powoduje poważne powikłania kardiologiczne, mogące wywołać zarówno zaostrzenie niewydolności serca, jak i zawał mięśnia sercowego.

- Pod drugie, moje zawodowe zainteresowania wykraczają poza samą kardiologię i obejmują też szeroko rozumiany obszar zdrowia publicznego. W naturalny sposób pandemia koronawirusa stanowi zagrożenie dla stanu zdrowia całych społeczeństw. Dlatego staram się dostarczać czytelnikom, widzom czy słuchaczom, informacje oparte o fakty i wiarygodne źródła - tłumaczy specjalista.

Fałszywe informacje rozchodzą się szybciej
Zwraca uwagę, że żyjemy w szumie informacyjnym. W opinii prof. Jankowskiego „infodemia” to bardzo trafne określenie. Niestety, jego zdaniem, dzieje się tak, że podobnie jak gorszy pieniądz wypiera lepszy, tak niesprawdzone, czy wręcz fałszywe, wprowadzające w błąd informacje, często rozchodzą się szybciej niż dane w pełni wiarygodne. Z tym fenomenem mamy do czynienia w internecie, portalach społecznościowych, ale też w mediach tradycyjnych.

-- Profesjonaliści medyczni, a także towarzystwa naukowe mogą i często już włączają się do działań edukacyjnych - właśnie poprzez publikowanie w mediach społecznościowych informacji sprawdzonych i opartych na dowodach naukowych - podkreśla kardiolog. 

Warto mieć swój medialny filtr
Jak z kolei wskazuje Krzysztof Suszek, przewodniczący Rady Fundacji "Misja Medyczna", ekspert w dziedzinie komunikacji społecznej, na początku epidemii obserwowaliśmy swoisty głód informacji dotyczących koronawirusa: - Chłonęliśmy wszelkie doniesienia na ten temat, nawet te nie do końca sprawdzone, mądre i wiarygodne. Jednak po około dwóch tygodniach, i nie jest to tylko moje odczucie, nastąpił przesyt tego rodzaju wiadomościami - przyznaje w rozmowie z Rynkiem Zdrowia.

SŁOWA KLUCZOWE
COVID-19  

POLECAMY W SERWISACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.