PARTNER PORTALU
partner portalu

Koronawirus: infodemia dołącza do pandemii

Rynek Zdrowia
09-04-2020, 12:45
Koronawirus: infodemia dołącza do pandemii Infodemia nawet w lodówce? (foto: pixabay)
Na początku epidemii obserwowaliśmy głód informacji dotyczących koronawirusa. Chłonęliśmy wszelkie doniesienia na ten temat, nawet te niezbyt mądre. Po pewnym czasie nastąpił przesyt. Zaczynamy mieć dość domorosłych wirusologów i pandemicznych proroków snujących wizje katastrofy, wręcz końca świata - przyznają rozmówcy Rynku Zdrowia.

Światowa Organizacja Zdrowia wprowadziła niedawno pojęcie „infodemia”, oznaczające swoistą pandemię informacji dotyczących koronawirusa, często niezgodnych z prawdą i dowodami naukowymi.

- Żyjemy w szumie informacyjnym. Infodemia” to bardzo trafne określenie. Niestety, podobnie jak gorszy pieniądz wypiera lepszy, tak niesprawdzone, czy wręcz fałszywe, wprowadzające w błąd informacje, często rozchodzą się szybciej niż dane w pełni wiarygodne - stwierdza w rozmowie z Rynkiem Zdrowia prof. Piotr Jankowski z I Kliniki Kardiologii i Elektrokardiologii Interwencyjnej oraz Nadciśnienia Tętniczego CM UJ.

Niemal 60 proc. wpisów ocenionych przez niezależnych ekspertów jako dezinformacja na temat koronawirusa pozostaje dostępnych na Twitterze, 27 proc. na YouTube, a 24 proc. na Facebooku - wynika z opublikowanego 8 kwietnia raportu naukowców z Uniwersytetu w Oksfordzie.

- Wydaje się, że to zjawisko przybiera na sile. Osobiście staram się mu nie ulegać. Bardzo rzadko włączam telewizor, a jeśli już - to w określonych porach, jeśli naprawdę tego potrzebuję, by zdobyć konkretne informacje - przyznaje dr Krystian Dudek, ekspert ds. strategii komunikacji i komunikacji kryzysowej, właściciel agencji PR i szkoleniowej Instytut Publico.

Domorośli wirusolodzy wyrastają jak grzyby po deszczu
Obecnie wiele lecznic funkcjonuje w warunkach permanentnego kryzysu, także w kontekście medialnym, wizerunkowym. I nie chodzi tylko o dziennikarzy czy tradycyjne media. - Dzisiaj, za sprawą mediów społecznościowych, łatwości rejestrowania obrazu i dźwięku, chociażby smartfonem, każdy może stać się influencerem, wrzucać do sieci w zasadzie każdy przekaz, często nieprawdziwy, bez żadnych konsekwencji wobec siebie, ale z ogromnymi konsekwencjami społecznymi - podkreśla ekspert.

- Kilka dni temu musieliśmy zareagować na filmik umieszczony w internecie przez pacjenta jednego ze szpitali w woj. śląskim, który z rzeczywistością nie miał zbyt wiele wspólnego. Żyjemy więc w czasach, w których newsy generują już nie tylko dziennikarze - zaznacza Krystian Dudek.

Jego zdaniem, w kontekście „infodemii”, głównym zagrożeniem nie są dziś profesjonalne media (choć i one walczą o oglądalność czy „klikalność”), ale właśnie owi influencerzy, wyrastający jak grzyby po deszczu domorośli znawcy wirusologii i epidemiologii, wrzucający do sieci swoje teorie i propozycje rozwiązania problemów dotyczących pandemii SARS-CoV-2, a także szerzący zupełnie niewiarygodne fake newsy, które, niestety, udostępnia wiele osób.

Co na to środowisko medyczne?
Czy i jak środowisko medyczne oraz instytucje publiczne mogą przeciwdziałać zjawisku infodemii? To pytanie Rynek Zdrowia zadał prof. Piotrowi Jankowskiemu z I Kliniki Kardiologii i Elektrokardiologii Interwencyjnej oraz Nadciśnienia Tętniczego CM UJ.

SŁOWA KLUCZOWE
COVID-19  

POLECAMY W SERWISACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.