PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Źle przeprowadzone leczenie. Dentysta ma zapłacić 11 tys. zł zadośćuczynienia

Autor: nieck • Źródło: orzeczenia.ms.gov.pl/infoDENT24.pl
03-01-2023, 11:15
Źle przeprowadzone leczenie. Dentysta ma zapłacić 11 tys. zł zadośćuczynienia Niestarannie wykonane leczenie kosztowało dentystę 11 tys. zł Fot. Shutterstock
Sąd zadecydował, że dentysta zarówno proces leczenia endodontycznego jak i protetycznego wykonał nieprawidłowo na każdym etapie. W wyniku jego błędów pacjentka odniosła trwały 2 proc. uszczerbek na zdrowiu. Lekarz ma wypłacić poszkodowanej 11 tys. złotych.
  • W trakcie leczenia protetycznego, a następnie endodontycznego nie były wykonywane zdjęcia rtg zębów
  • Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego sąd nie miał wątpliwości, że dentysta popełnił błąd lekarski
  • Na skutek nieudanego  leczenia kobieta cierpiała z powodu bólu i opuchlizny, zażywała leki przeciwbólowe. Musiała ograniczać aktywność w pracy oraz w życiu prywatnym 
  • Decyzją sądu dentysta ma wypłacić pacjentce 11 tys. złotych

Złamany przypadkowo ząb. Bolesne konsekwencje

Z powodu złamanego zęba nr 46 kobieta udała się do dentysty. Lekarz zaproponował jej usunięcie uszkodzonego zęba oraz wykonanie mostu porcelanowego opartego na sąsiednich zębach nr 45 i 47. Dentysta jeszcze przed przystąpieniem do leczenia poinformował ustnie pacjentkę o konieczności zeszlifowania zębów 45 i 47 i możliwej nadwrażliwości owych zębów na ciepło lub zimno.

Pacjentka wyraziła zgodę na taki plan, jednak pomimo zakończenia leczenia ból nie ustępował. Dentysta zaś nie potrafił usunąć jego przyczyny. W końcu ciepiąca kobieta zgłosiła się do innego lekarza, który po wykonaniu zdjęcia rtg stwierdził, że przeprowadzone przez poprzedniego dentystę leczenie zostało wykonane wadliwie. Konieczne było przeprowadzenie leczenia naprawczego, co wiązało się z poniesieniem dodatkowych kosztów. Na domiar złego usunięcie w całości skutków źle przeprowadzonego leczenia  nie było możliwe. 

Dentysta nie przyznaje się do błędu medycznego

Kobieta skierowała sprawę do sądu, gdyż stopień trwałego uszczerbku na jej zdrowiu spowodowany działaniami dentysty wynosi blisko 2 proc., zaś dalszy proces leczenia trwającego nawet do 4 miesięcy od zabiegu implantacji w żuchwie, miał kosztować nawet do  14 tys. zł.

Jednak dentysta nie zgodził się z twierdzeniami pacjentki. W odpowiedzi na pozew informował,  że nie tylko wykonał dobrze wszystkie procedury, ale też wykazał się empatią, godząc się przeprowadzić leczenie endodontyczne w niedzielę, gdyż kobieta cierpiała z powodu bólu.

Gdy zaproponował jej odbudowę protetyczną mostem porcelanowym  poinformował ją ( jak każdego swojego pacjenta)  wyczerpująco o sposobie postępowania. Leczenie kobiety przebiegło z ogólnie przyjętymi wzorcami w zaawansowanej technologii komputerowego wspomagania projektowania i frezowania pełnoceramicznych uzupełnień protetycznych. Jednak u kobiety pojawiły się dolegliwości samoistne spowodowane nadwrażliwością zębów na bodźce termiczne i mechaniczne, które były nasilone i dlatego konieczne było leczenie endodontyczne. Lekarz zdecydował się wykonać te zabiegi w niedzielę, co świadczy o jego empatii i chęci pomocy w sytuacji pojawienia się powikłań. Po przeprowadzonym leczeniu naprawczym dentysta zwrócił kobiecie całość kosztów poniesionych w jego gabinecie i poinformował ją o skierowaniu sprawy do ubezpieczyciela. Dlatego nie zgadza się z twierdzeniami pacjentki, że postąpił niezgodnie z zasadami wiedzy medycznej i nie dołożył należytej staranności w procesie jej leczenia.

Ustalenia sądu

Lekarz dentysta nie wykonało przed szlifowaniem zębów filarowych  zdjęcia rtg. Gdy oszlifowane już zęby 45 i 47 zaczęły sprawiać dyskomfort zadecydował, że należy je przeleczyć endodontycznie.  Jednak i tym razem nie wykonał zdjęcia rtg zębów. Gdy ból nie ustawał,  dentysta wdrożył antybiotykoterapię.

Kolejne nasilone objawy bólowe pojawiły się po pewnym czasie, tym razem  wykonano zdjęcie rtg, które ujawniło, że pękł ząb nr 47, zaś most protetyczny jest nieszczelny. Dentysta  zdjął most, oczyścił go oraz dokonał odbudowy na dwóch wkładach z włókna szklanego kikuta zęba 47, po czym założył most ponownie. Niestety kobieta cierpiała nadal, a gdy postanowiła skorzystać z pomocy u innego stomatologa okazało się, że ząb 47 nadaje się do ekstrakcji, a w zębie 45 doszło do przepchnięcia wypełnienia w kanale, zaś w miejscu zęba 46 konieczne jest wstawienie implantu. 

Co zadecydował sąd

W dokumentacji medycznej prowadzonej przez pozwanego dentystę brakuje   zdjęcia pantomograficznego, które pozwalałoby ocenić stan zębów. Procedura diagnostyki radiologicznej jest wymagana w każdej sytuacji klinicznej, a tym bardziej, kiedy planowane jest leczenie protetyczne. Ponadto przy leczeniu kanałowym należało wykonać zdjęcie rtg przed, w trakcie i po leczeniu.

Ten brak staranności lekarza  spowodował problemy, które wystąpiły po oszlifowaniu zębów filarowych nr 47 i 45. Należało  po dokładnej analizie najpierw przeprowadzić leczenie kanałowe u specjalisty z endodoncji, a potem wzmacniać i odbudowywać braki zębowe na tych filarach. Nie ma zdjęć radiologicznych pokazujących jaki był stan kliniczny koron, ale należy sądzić, że stopień zniszczenia zębów 47, 45 próchnicą był tak duży, że po oszlifowaniu wystąpiły dolegliwości bólowe świadczące o stanie zapalnym. Konsekwencją tych nieprawidłowości całego złego planu leczenia była utrata konstrukcji protetycznej przez ekstrakcję zęba filarowego 47, orzekł sąd.

W przypadku zęba nr 45 błąd polegał na przepchnięciu materiału wypełniającego poza wierzchołek korzenia, gdyż dentysta nieprawidłowo wymierzył długość pracującą leczonego zęba (czego mógłby uniknąć robiąc   zdjęcie rtg). Obecnie ząb 45 trzeba regularnie kontrolować. Jeśli chodzi o ząb nr 47 to na tym etapie należy przeprowadzić leczenie implantoprotetyczne, by go  przywrócić.

 Pacjentka w wyniku niestarannych działań dentysty doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 2 proc. Lekarz ma jej wypłacić 11 tys. złotych zadecydował sąd.



 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH