PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Z sądu: pacjentka wytacza sprawę dentystce o brak rtg po ekstrakcji zęba

Autor: nieck • Źródło: en
28-04-2021, 09:45
Z sądu: pacjentka wytacza sprawę dentystce o brak rtg po ekstrakcji zęba Sąd uznał pozew pacjentki za bezpodstawny (fot. Pixabay)
Kobieta domagała się od dentystki zasądzenia  30 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę oraz cierpienia fizyczne i psychiczne, których doznała po przeprowadzonej przez nią ekstrakcji zęba.
  • Czy dentystka może odpowiadać za skutki zabiegu kontynuowanego przez innego dentystę.
  • Pozostawiony po ekstrakcji fragment zęba przyczyną długotrwałego bólu.
  • Pacjentka przegrywa w sądzie sprawę przeciwko dentystce o brak rtg po ekstrakcji zęba.

Według pacjentki taka właśnie suma byłaby odpowiednią rękompensatą za kilkuletnie cierpienia będące skutkiem zabiegu ekstrakcji, przeprowadzonego przez dentystkę w 2003 r.  Kobieta twierdziła ponadto, że cierpienia fizyczne przekładały się na cierpienia psychiczne, ponieważ podejrzewała, że ma raka szczęki, gdyż wielokrotne wizyty u różnych stomatologów, do których  się zgłaszała nie wyjaśniły, co jest źródłem bólu. Podejrzewała też, że w wyniku zabiegu przeprowadzonego przez lekarkę, doszło u niej do trwałego uszkodzenia nerwu twarzowego.

Feralna ekstrakcja zęba w wersji dentystki

Dentystka wniosła o oddalenie powództwa w całości, wskazując, że nawet gdyby przyjąć, że kobieta poniosła szkodę, to nie ma podstaw, by uznać, że szkoda była spowodowana czynem niedozwolonym, gdyż przyjęty przez nią plan leczenia, był właściwy.

Pacjentka oparła swoje roszczenia na fakcie, iż dentystka nie skierowała jej na badanie rtg bezpośrednio po ekstrakcji zęba, bo gdyby takie zdjęcie zostało wykonane, to nie doszłoby do dalszych powikłań. Tymczasem w ocenie dentystki brakowało podstaw, by zdjęcie rtg wykonać. Nic nie wskazywało na to, że po ekstrakcji  pozostał jakiś fragmentu zęba, proces gojenia się rany był w normie. Kończący zabieg ekstrakcji zęba u pozwanej inny dentysta pracujący w tej samej przychodni, ocenił  ząb i uznał, że usunął go w całości. Nadto, powódka została poinformowana, by w razie powikłań skontaktowała się z pozwaną, czego pozwana nie zrobiła. Dentystka zarzuciła pacjentce, że sama przyczyniła się  do powstania szkody.

Co ustalił Sąd 

Powódka została przyjęta przez pozwaną stomatolog  28 kwietnia 2003 r. w Centrum Medycznym. Celem wizyty była ekstrakcja zęba nr 37, jednak z uwagi na trudności w samodzielnym wykonaniu zabiegu, dentystka poprosiła o pomoc lekarza stomatologa, który w tym czasie pracował w gabinecie obok. I ten usunął ząb.

Bezpośrednio po zakończeniu ekstrakcji dentystka nie skierowała kobiety na zdjęcie rtg, celem sprawdzenia, czy ząb został usunięty w całości. Zaleciła natomiast, by pacjentka zgłosiła się ponownie do przychodni po wygojeniu się zębodołu, bo wtedy będzie można zacząć leczenie protetyczne. Jednak kobieta przestała ufać umiejętnościom dentystki i już nie przyszła na wizytę.

POLECAMY W SERWISACH