PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Wypalenie zawodowe bez L4

ms
03-01-2022, 10:04
Wypalenie zawodowe bez L4 Lekarz dentysta to jeden z najbardziej stresogennych zawodów (fot. Adobe)
Lekarze nie mogą wystawiać zwolnień z powodu wypalenia zawodowego. Nie jest pewne, czy w ogóle zyskają taką możliwość w przyszłości. Z pewnością z wypaleniem zawodowym boryka się wielu lekarzy dentystów, bo ich praca jest nie tylko niezwykle stresująca, ale i wyczerpująca fizycznie.
  • WHO wpisała wypalenie zawodowe do Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-11 (decyzja zaczyna obowiązywać od 1 stycznia 2022 r.).
  • Co drugi pracownik gotowy jest skorzystać z L4, z powodu wypalenia zawodowego.
  • Lekarze nie mogą wypisywać L4 wskazując na przyczynę - wypalenie zawodowe.

Ponad 65 proc. pracowników już teraz odczuwa symptomy wypalenia zawodowego. Do tego widać, że blisko połowa rodaków byłaby gotowa iść na L4 z tego powodu, gdyby tylko istniała taka możliwość.

Wypalenie zawodowe - zamieszanie z L4

Jak informuje Ministerstwo Zdrowia, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podjęła decyzję o wpisaniu wypalenia zawodowego do Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-11 (International Classification of Diseas) w 2019 r. Zaczyna ona obowiązywać od 1 stycznia 2022 r. To sprawiło, że w przestrzeni publicznej pojawił się szereg informacji, że pojawią się zwolnienia lekarskie z tego tytułu.

– Jeśli wpiszemy do wyszukiwarki internetowej tzw. wypalenie zawodowe, to zdecydowana większość artykułów mówi o tym, że od 1 stycznia 2022 r. można otrzymać L4 z tego tytułu. Powstaje chaos, bo zapewne sporo pracowników ma takie oczekiwania. W mojej ocenie, te publikacje wprowadzają ludzi w błąd. W Polsce od tego roku nie będzie jeszcze obowiązywało ICD-11. A dopiero w nim zostało umieszczone wypalenie zawodowe, ale – co istotne – nie jako choroba czy uraz, tylko pewien stan, który może powodować konieczność kontaktu lekarzem – komentuje radca prawny Łukasz Kuczkowski z Kancelarii Raczkowski.

ZUS nie zaakceptuje zwolnień "na wypalenie zawodowe"

W ocenie radcy prawnego Mariusza Mirosławskiego z Kancelarii MGM Mirosławski, Galos, Mozes, przedwczesny jest wniosek o tym, że na samo wypalenie zawodowe można uzyskać L4, które nie wzbudzi wątpliwości ZUS. Ekspert podkreśla, że w tym przypadku mowa jest nie o jednostce chorobowej, a o syndromie mogącym wpłynąć na stan zdrowia pracownika (kod QD85). Wypalenie zawodowe umieszczono w sekcji 24. Klasyfikacji WHO (ICD-11) obok takich czynników, jak problemy związane z bezrobociem (QD80) czy dotyczące warunków zatrudnienia (QD83).

Co ze stresem związanym ze zmianą pracy?

– W ICD-11 na równi z wypaleniem zawodowym jest traktowany np. stres związany ze zmianą pracy. Uznając więc wypalenie zawodowe za chorobę, musielibyśmy iść dalej i powiedzieć, że jeżeli pracownik obawia się, że straci pracę, to też może z tego powodu dostać L4. Do tego jest cały szereg innych takich stanów – dodaje mec. Kuczkowski.

W Ministerstwie Zdrowia nie są planowane prace legislacyjne dotyczące wypalenia zawodowego, z uwagi na obowiązujące już regulacje prawne. Według Łukasza Kuczkowskiego, to oznacza, że ciągle obowiązuje ICD-10. Jednocześnie trwają prace nad wdrożeniem ICD-11, czyli przede wszystkim tłumaczenia, bo Polska nie może nic zmieniać. Zdaniem eksperta, ICD-11 może wejść w życie najwcześniej w 2024 roku. Natomiast uznanie wypalenia zawodowego za chorobę wymagałoby zmiany prawa.

– Zgodnie z danymi resortu zdrowia, tłumaczenie na język polski jedenastej rewizji Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych będzie dokonane w ramach realizacji projektu „Poprawa jakości informacji medycznej dzięki wzrostowi kompetencji, wiedzy oraz umiejętności pracowników podmiotów leczniczych w zakresie prawidłowego posługiwania się klasyfikacją ICD-11". Ma to potrwać do 30 czerwca 2023 r. – komentuje Michał Pajdak, ekspert rynku zdrowia psychicznego, członek zarządu platformy ePsycholodzy.pl.

Wypalenie zawodowe - nie, ale np. depresja - tak

Rodzi się zatem pytanie, jak będą zachowywać się lekarze od 1 stycznia 2022 r. Jak zaznacza mec. Mirosławski, w art. 55 ustawy z 25.06.1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, stanowiącym podstawę wystawienia zwolnienia lekarskiego, jest mowa o pojęciu choroby i jej numerze statystycznym w odesłaniu do klasyfikacji WHO. Klasyfikacja ta jednak oprócz chorób opisuje inne stany, czynniki i syndromy. Ekspert również dodaje, że w przeszłości podobny problem był z depresją. Początkowo nie była uznawana za wyłączną przyczynę zwolnienia lekarskiego, ale zostało to jednoznacznie rozsądzone.

– Niewprowadzenie wypalenia zawodowego do katalogu chorób nie oznacza, że nie będzie można uzyskać zwolnienia lekarskiego na inne schorzenia związane z pracą. Dotychczas w wielu przypadkach wskazywano choroby psychiczne jako konsekwencje przemęczenia, narastającego stresu i innych trudności w sferze zawodowej. Z perspektywy przedsiębiorcy zdrowie pracownika jest elementem kapitału ludzkiego organizacji. Zatem powinno być przedmiotem szczególnej troski oraz podlegać działaniom prewencyjnym – przekonuje dr Antoni Kolek, prezes Instytutu Emerytalnego i ekspert Pracodawców RP.

Jak podkreśla Paweł Żebrowski, rzecznik ZUS, lekarz sam decyduje o tym, czy danej osobie potrzebne jest zwolnienie lekarskie. Wystawiając je, musi wpisać kod choroby na podstawie obowiązującego wykazu. A każde zaświadczenie może być skontrolowane, niezależnie od wskazanej przyczyny niezdolności do pracy. Natomiast ze statystyk Zakładu wynika, że od kilku lat coraz więcej jest zwolnień lekarskich z powodu zaburzeń zachowania i chorób psychicznych.

– W interesie nas wszystkich leży to, żeby ZUS stał na straży przepisów. A one zgodnie mówią, że zasiłek czy wynagrodzenie chorobowe przysługuje tylko w razie choroby, ewentualnie w przypadku pobytu w szpitalu czy zakładzie leczniczym. ZUS nie powinien więc akceptować zwolnień, które będą wystawiane na wypalenie zawodowe niebędące chorobą w rozumieniu WHO – dodaje ekspert z Kancelarii Raczkowski.

Problem wypalenia zawodowego będzie narastał

Bez względu na stan prawny, problem wypalenia zawodowego ewidentnie istnieje w społeczeństwie i jest bardzo niepokojący. Potwierdzają to chociażby wyniki badania UCE RESEARCH i SYNO Poland dla platformy ePsycholodzy.pl. Aż 47,7 proc. pracujących Polaków zadeklarowało, że byłoby gotowych iść na L4 z powodu wypalenia zawodowego, gdyby miało taką możliwość. Tylko 26,3 proc. rodaków nie skorzystałoby z niej. Natomiast 26 proc. ankietowanych nie wiedziałoby, co należy z tym zrobić.

- Wbrew pozorom, do wypalenia zawodowego nie jest potrzebny wcale długi staż pracy. Obecnie młodzi ludzie chcą szybko zrobić karierę oraz dorobić się. Nie mogąc tego osiągnąć od razu, często popadają w złe samopoczucie – tłumaczy psycholog Michał Murgrabia, prezes zarządu platformy ePsycholodzy.pl.

Z raportu można wyczytać, że respondenci najczęściej mają trzy poniższe symptomy tzw. wypalenia zawodowego.

Po pierwsze, dręczy ich poczucie ogólnego fizycznego i psychicznego wyczerpania.

Po drugie, brakuje im satysfakcji z pracy i motywacji do działania.

Po trzecie, towarzyszy im długotrwałe i silne poczucie zmęczenia i braku energii, które trwa mimo odpoczynku i nie jest związane z żadną inną chorobą. Z L4 chciałoby skorzystać, gdyby mogło, 64,1 proc. osób deklarujących pierwszy symptom, 60,1 proc. – drugi i 61,2 proc. – trzeci.

źródło: MondayNews

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.