PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

U dentysty na NFZ nie można dopłacać do lepszych materiałów

Autor: miro • Źródło: Radio Szczecin/infoDENT24.pl
18-12-2022, 17:40
U dentysty na NFZ nie można dopłacać do lepszych materiałów Dopłaty do gwarantowanych świadczeń medycznych pozaprawne Fot. AdobeStock
Pacjenci tkwią w niepewności: czy istnieje możliwość dopłacania do lepszych materiałów stomatologicznych, czy nie?  Odpowiedź NFZ jest jednoznaczna, ale wątpliwości nadal pozostają.
  • O ile pacjent decyduje się na medyczne świadczenie gwarantowane, to otrzymuje je w stu procentach bezpłatnie, nie ma możliwości zastosowania współpłacenia
  • To jakie materiały i w jakich sytuacjach i u jakiego pacjenta zostaną zastosowane jest ściśle określone w rozporządzeniach ministra zdrowia. Nie ma w tej kwestii dowolności i uznaniowości
  • Co do jakości materiałów chemo- i światłoutwardzalnych, stosowanych w wypełnieniach, to oba nie mają negatywnego wpływu na organizm człowieka. Co najwyżej można mówić o mniejszej żywotności wypełnień chemoutwardzalnych 

Na NFZ bez dopłat do świadczeń

- O ile pacjent decyduje się na medyczne świadczenie gwarantowane, to otrzymuje je w stu procentach bezpłatnie, jeśli natomiast gotów jest za nie zapłacić, to musi ponieść koszt leczenia w całości, nie ma możliwości zastosowania współpłacenia – poinformowała w programie Czas Reakcji Radia Szczecin Małgorzata Koszur rzeczniczka zachodniopomorskiego oddziału NFZ.

Takie stanowisko dość mocno zaskoczyło prowadzącego audycję, który przyznał, że niejednokrotnie miał do czynienia z sytuacją dopłacania do świadczeń „na NFZ” i – jak to stwierdził „nigdy nie było z tym problemu”.

Małgorzata Koszur przyznała, że bywają sytuacje, w których należałoby połączyć zabieg tak zwany gwarantowany z komercyjnym, ale niestety takiej możliwości nie przewiduje publiczny płatnik.

Brak jasnych informacji w gabinetach stomatologicznych 

O niezrozumieniu obowiązujących zasad świadczy pytanie słuchacza Radia Szczecin. Miał on pretensję do lekarzy dentystów, bo ci nie informują jasno która z realizowanych procedur jest bezpłatna, a za którą trzeba zapłacić.

- W przypadku gabinetu stomatologicznego, który realizuje świadczenia w ramach kontraktu NFZ nie może być mowy o jakichkolwiek dopłatach – zapewniła na antenie Radia Szczecin dr n. med. Agnieszka Ruchała Tyszler, była wiceprezes NRL.

- Lekarz dentysta musi na każdą wątpliwość pacjenta jednoznacznie odpowiedzieć, między innymi poinformować co mu przysługuje za darmo. Wszystkie gwarantowane procedury i materiały są wyszczególnione na stronach NFZ, więc każdy jest w stanie dokonać ich przeglądu we własnym zakresie - dodała.

Czy NFZ racjonalnie gospodaruje pieniędzmi 

W czasie audycji inny słuchacz dopytywał czy niezasadne byłoby stosowanie droższych, trwalszych materiałów. NFZ by na tym zaoszczędził, bo pacjent nie wróciłby z tym samym ubytkiem za niedługi czas. Prowadzący program dopytywał na jakich zasadach odbywa się dopłata do lepszych materiałów, gdyż w jego ocenie jest to powszechna praktyka.

Taką opcję, jako pozaprawną, stanowczo odrzuciła Małgorzata Koszur.

– Podczas wizyty, sygnowanej jako świadczenie „na NFZ”, żadne dopłaty nie są możliwe, ani do lepszych materiałów, ani do lepszego znieczulenia. Procedury stomatologiczne mają taki sam charakter co inne świadczenia medyczne. Nikt z pacjentów nie domaga się dopłaty do ponadstandardowych usług w przypadku wizyty u lekarza rodzinnego, czy też pobytu w szpitalu – wyjaśniła Małgorzata Koszur.

- To jakie materiały, w jakich sytuacjach i u jakiego pacjenta zostaną zastosowane jest ściśle określone w rozporządzeniach ministra zdrowia. Nie ma w tej kwestii dowolności i uznaniowości. Wspomniane już wypełnienia światłoutwardzalne przysługują dzieciom i młodzieży, kobietom w ciąży, osobom niepełnosprawnym – tłumaczyła gość Radia Szczecin.

Do jakości materiałów chemo- i światłoutwardzalnych odniosła się też dr n. med. Agnieszka Ruchała Tyszłer. Powiedziała: Oba są dopuszczone do stosowania, oba nie mają negatywnego wpływu na organizm człowieka. Co najwyżej można mówić o mniejszej żywotności wypełnień chemoutwardzalnych i dłuższym czasie, jaki jest wymagany do zrealizowania zabiegu.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH