PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Sąd: zakład karny winny paradontozy

en
25-03-2021, 07:45
Sąd: zakład karny winny paradontozy Osadzony otrzymał 10 tys. zł za utracony ząb (fot. Unsplash)
Więzień otrzymał 10 tys. zł zadośćuczynienia za krzywdę, jakiej doznał wskutek braku należytej staranności przy udzielaniu świadczeń stomatologicznych.

Wyjątkowo niedbała dokumentacja medyczna

Sąd Okręgowy ustalił, że dokumentacja medyczna dotycząca leczenia osadzonego, prowadzona była niestarannie i bardzo ogólnikowo. Wynika z niej, że nie przeprowadzono u pacjenta podstawowych zabiegów profilaktycznych i nie zlecono środków leczniczych, mimo zdiagnozowania u niego objawów paradontozy. Nie reagowano na zgłaszane przez powoda dolegliwości bólowe zębów inaczej, niż tylko ich łagodzeniem środkami przeciwbólowymi. W ogólnikowej dokumentacji medycznej brak jest zapisów, które zęby podlegały badaniu, nie wskazano na przyczyny bólu, nie odnotowano diagnozy. 

Tymczasem pacjent utracił ważny ząb, bo jedynkę (sama wypadła), a drugi ząb zaczął się ruszać, co mogło być spowodowane zaleganiem kamienia nazębnego. Mężczyzna cierpiał na przewlekły stan zapalny dziąseł i przyzębia. Stan taki wymagał przynajmniej regularnego usuwania złogów nazębnych.  Leczenie, zależnie od stanu zaawansowania choroby, którego z powodu braków w dokumentacji nie można stwierdzić, powinno być poprzedzone diagnostyką, w tym zdjęciem rtg, a następnie powinno być podjęte specjalistyczne leczenie refundowane przez NFZ. W stosunku do powoda procedury te nie zostały zastosowane, wskazał sąd.

Nie można wykluczyć, że okres kilku miesięcy wpłynął negatywnie na stan uzębienia powoda. Towarzyszący temu ból zęba był uciążliwy. Ból był także sygnałem, że toczy się proces chorobowy. Zwlekanie z leczeniem świadczy o nieprawidłowym postępowaniu, bowiem jak długo nie zostanie określona przyczyna bólu i nie zostanie wyeliminowana, proces chorobowy trwa i czyni spustoszenia.

Na podstawie tych ustaleń Sąd Okręgowy orzekł wysokość zadośćuczynienia za ból i cierpienie oraz utratę zęba, które były następstwem niezgodnego z zasadami sztuki lekarskiej leczenia stomatologicznego na 25 tys. zł. 

Apelacje od tego wyroku wniosły obie strony.

Zakład karny naruszył prawa pacjenta do opieki stomatologicznej 

Sąd Apelacyjny uzupełnił postępowanie dowodowe. Jak podkreślił w końcowym orzeczeniu, pacjent miał zagwarantowane prawo do skorzystania z pomocy lekarza i lekarza dentysty na terenie zakładu karnego. Przy czym, korzystanie z ich pomocy nie było przymusowe, tylko uzależnione od decyzji osadzonego, a sąd pierwszej instancji najwyraźniej nie  wziął  tego pod uwagę.

Z dokumentacji medycznej oraz opinii biegłej stomatolog wynika, że  doszło do naruszenia praw pacjenta, wy wyniku braku konsultacji stomatologicznej, braku informacji o stanie zdrowia, oraz braku należytej staranności przy udzielaniu świadczeń medycznych. Powód trzykrotnie zgłaszał lekarzowi ogólnemu w zakładzie karnym ból zęba. Jest oczywiste, że skoro ból był sytuacją nagłą, udawał się do lekarza obecnego w zakładzie karnym, a nie lekarza dentysty. Jest też oczywiste, że ten właśnie lekarz nie zajmuje się diagnozowaniem stanu uzębienia, oraz rozpoznawaniem ewentualnych przyczyn bólu zębów.

Miał jednak obowiązek poinformować pacjenta, że nie jest kompetentny do oceny jego stanu zdrowia, oraz o prawie  powoda do konsultacji stomatologicznej, i o potrzebie skorzystania przez niego z pomocy lekarza dentysty. To czy powód skorzystałby z takiej możliwości, to inna sprawa. 

Tymczasem lekarz ograniczył się wyłącznie do podania trzykrotnie leków przeciwbólowych. Oznacza to, że powodowi udzielono świadczeń zdrowotnych bez zachowania należytej staranności. A gdy w końcu doszło (dwukrotnie) do wizyty u lekarza dentysty, to nie wiadomo czego te wizyty dotyczyły. Odnotowano je bowiem jako porady! Zatem udzielano powodowi świadczeń zdrowotnych bez należytej staranności. Wreszcie, po trzech bliżej nie sprecyzowanych poradach, lekarz dentysta udzielił powodowi czwartej, tym razem odnośnie paradontozy. Nie wiadomo jednak, czy podczas tej wizyty ustalił, że powodowi paradontoza zagraża, czy może już na nią cierpi.

Doszło zatem do naruszenia praw powoda jako pacjenta, w zakresie braku konsultacji, braku informacji o stanie zdrowia, braku należytej staranności przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych. Dowodem tego w jaki sposób lekarze pracujący w zakładzie karnym wykonują swoje obowiązki jest dokumentacja medyczna, a w tym wypadku były to wpisy w książeczce zdrowia osadzonego, których treści poddała rzeczowej ocenie biegła stomatolog. 

Sąd Apelacyjny ocenił, iż należne powodowi zadośćuczynienie  powinno wynosić 10 tys. zł.

Sygn. akt I ACa 104/20

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
dentysta   sąd   dokumentacja medyczna   paradontoza   brak zęba  

POLECAMY W SERWISACH