PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Sąd Lekarski rozstrzyga w kwestii ekstrakcji zęba i leczenia kanałowego

en
21-06-2021, 07:48
Sąd Lekarski rozstrzyga w kwestii ekstrakcji zęba i leczenia kanałowego Przedawnienie przeszkodziło w wymierzeniu sprawiedliwości wobec niedbałych dentystów (fot. Unsplash)
Okręgowy Sąd Lekarski w Gdańsku wypowiedział się w sprawach źle przeprowadzonej ekstrakcji zęba oraz niestarannego leczenia kanałowego. Pandemia COVID-19 przeszkodziła w wymierzeniu sprawiedliwości wobec niedbałych dentystów.
  •  Dwie sprawy stomatologiczne na wokandzie sądu lekarskiego, sprawy dotyczyły nieprawidłowego postępowania z zębami nr 16 i 36 (szóstka górna po stronie prawej i szóstka dolna po stronie lewej).
  • Dentysta usunął ząb trzonowy, i mimo że pozostawił korzenie tego zęba,  nie poinformował o tym pacjenta i zrobił nic, by te korzenie usunąć. 
  • Inny dentysta, nie mając odpowiedniego sprzętu, jedynie w połowie wypełnił kanały zęba, i nie poinformował o tym pacjenta.
  • W obu spraw Naczelny Sąd Lekarski, mimo niekwestionowanej winy obu dentystów, z powodu przedawnienia sprawy umorzył.

 

Ekstrakcja zęba z powikłaniem, nieetyczne zachowanie lekarza

 Pacjent zgłosił się do dentysty z silnym bólem zęba trzonowego nr 16. Lekarz stwierdził zgorzel miazgi, znaczne zniszczenie korony i trzonowiec usunął. Pacjent przez 2 miesiące po ekstrakcji leczył inne zęby u tego samego dentysty, zgłaszając na każdej kolejnej wizycie  ból w miejscu po usuniętym zębie. Jednak dentysta nie podejmował żadnych kroków, by dociec co może być przyczyną dolegliwości. Od ekstrakcji zęba 16. upłynął rok i pacjent udał się do innego stomatologa z powodu bólu w okolicy zęba 18. W ramach diagnostyki wykonano zdjęcie RTG i okazało się, że co prawda ząb 18. nie wymaga interwencji, to w miejscu zęba 16 widoczne są pozostawione po ekstrakcji korzenie.

Po tej wizycie mężczyzna złożył skargę do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej na lekarza, który pozostawił korzenie zęba 16. Specjalista w dziedzinie chirurgii stomatologicznej, u którego rzecznik zasięgnął opinii, stwierdził, że pozostawienie korzeni po nieudanej ekstrakcji można traktować jako powikłanie. Ale już brak kontroli zębodołu, brak wykonania zdjęcia RTG, brak reakcji na skargi pacjenta długo po zabiegu – to błąd w postępowaniu.

Sąd Lekarski orzeka, że dentysta dopuścił się naruszenia etyki lekarskiej 

Sprawa trafiła do Okręgowego Sądu Lekarskiego, który uznał obwinionego lekarza:
„winnym popełnienia czynu polegającego na tym, że podczas wykonywania zabiegu ekstrakcji zęba 16. u pacjenta, poprzez pozostawienie korzeni tego zęba, przy braku poinformowania o tym fakcie pokrzywdzonego oraz przy braku podjęcia jakichkolwiek czynności zmierzających do usunięcia tych korzeni, co podważyło zaufanie do zawodu lekarza, co stanowi naruszenie art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz art. 8 Kodeksu Etyki Lekarskiej”.

Od czasu ekstrakcji do czasu ostatniego posiedzenia Okręgowego Sądu Lekarskiego minęło 5 lat. Zgodnie z dyspozycją art. 63 ust. 4 ustawy z 2 grudnia 2009 roku o izbach lekarskich, postępowanie w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy umarza się, jeżeli nastąpiło ustanie karalności zarzucanego lekarzowi przewinienia. W świetle zaś dyspozycji art. 64 ust. 3 wskazanej ustawy karalność przewinienia zawodowego ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło 5 lat. W związku z tym z powodu przedawnienia Sąd I instancji umorzył sprawę.

Pacjent nadal dochodzi sprawiedliwości i odwołał się do Naczelnego Sądu Lekarskiego, wnosząc o ukaranie lekarza mimo przedawnienia. Naczelny Sąd Lekarski nie mógł uznać roszczenia pacjenta, ponieważ już w pierwszej instancji sprawa była przedawniona. W związku z tym utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Sądu I instancji. 

Niestaranne leczenie kanałowe

Pacjent wymagał leczenia kanałowego zęba nr 36. Lekarze dentyści, do których się zgłaszał, odmawiali leczenia z powodu braku mikroskopu i wysyłali go do endodonty. W końcu mężczyzna trafił do stomatologa, który na jego nieszczęście, leczenia się podjął, mimo że także mikroskopem nie dysponował. Co więcej, nie wykonał zdjęcia RTG przed leczeniem, a do pomiaru długości kanałów użył jedynie endometru. Po wypełnieniu kanałów  zdjęcie RTG ujawniło, że  kanały udało mu się wypełnić jedynie w połowie długości. Tyle że o fakcie tym nie poinformował  pacjenta.

O źle przeprowadzonym leczeniu endodontycznym zęba nr 36 pacjent dowiedział się po  ponad roku ze zdjęcia RTG, które wykonano w innym gabinecie stomatologicznym. 

Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej, do którego wpłynęła skarga na dentystę, zasięgnął opinii biegłego specjalisty stomatologii zachowawczej z endodoncją. A ten szczegółowo omówił każdy etap diagnostyki i leczenia pacjenta.  Obwiniony lekarz dentysta nie tylko podjął się leczenia kanałowego zęba 36., nie dysponując mikroskopem i zdając sobie sprawę, że nie będzie to prosty zabieg. 

Jego pierwszym zaniedbaniem było niewykonanie przed leczeniem zdjęcia RTG, które zobrazowałoby zakrzywienie kanałów oraz ich długość.

Okręgowy Sąd Lekarski uznał obwinionego winnym popełnienia przewinienia zawodowego

Lekarz dentysta „nie wykazał należytej staranności w postępowaniu diagnostyczno-terapeutycznym w trakcie leczenia zęba 36., co skutkowało nieprawidłowym wypełnieniem kanałów korzeniowych i stanowi naruszenie art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz art. 8 Kodeksu Etyki Lekarskiej”.

Sąd I instancji wymierzył obwinionemu karę upomnienia. Obrońca lekarza wniósł odwołanie do Naczelnego Sądu Lekarskiego domagając się uniewinnienia. W dniu orzekania przed Naczelnym Sądem Lekarskim właśnie mijało 5 lat od popełnienia przewinienia. W związku z tym również tym razem  sprawa została umorzona.  

Umorzenie to nie uniewinnienie

Pokrzywdzeni pacjenci składali skargi po przeszło roku od zakończenia leczenia. Zatem sąd lekarski miał mniej czasu na należyte przeprowadzenie postępowania. Ponadto postępowania wydłużyły się z powodu ograniczeń narzuconych przez pandemię COVID-19. Naczelny Sąd Lekarski w uzasadnieniach do obydwu  spraw podkreślił, że wina obwinionych nie budziła wątpliwości. Umorzenie spraw z przyczyn proceduralnych to nie jest uniewinnienie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.