PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Przewlekłe zapalenie po leczeniu. Notoryczny ból. Jakie zadośćuczynienie?

ms
02-06-2022, 08:30
Przewlekłe zapalenie po leczeniu. Notoryczny ból. Jakie zadośćuczynienie? Czy procedura medyczna była przyczyną problemów zdrowotnych Fot. AdobeStock
Bezpośrednio po zakończeniu zabiegu endodontycznego u chłopca wystąpił silny ból oraz obrzęk twarzy. Zaordynowany lek nie przyniósł poprawy sytuacji. Dolegliwości powracały. Pacjent wniósł o 250 tys. zł zadośćuczynienia.
  • Po leczeniu kanałowym zęba wystąpiły niepokojące objawy (obrzęk okolicy podżuchwowej, dolegliwości bólowe oraz powiększone bolesne węzły chłonne podżuchwowe prawe)
  • W związku z utrzymującym się obrzękiem twarzy oraz dolegliwym bólem - ząb leczony kanałowo usunięto
  • Wykluczono nowotwór, natomiast rozpoznano przewlekłe zapalenie kości prawego trzonu żuchwy
  • Pacjent wystąpił o 250 tys. zł zadośćuczynienia za doznane cierpienia
  • W ocenie powoda konsekwencją niewdrożenia właściwego leczenia było przejście zapalenia kości szczęki w stan przewlekły (choroba nieuleczalna)
  • Sąd podjął stanowisko w sprawie na podstawie opinii biegłych

Problemy po leczeniu endodontycznym 

Po zgłoszeniu przez pacjenta uporczywego bólu zęba (leczonego kanałowo) wykonano badanie RTG (punktowe). W niedługim czasie stwierdzono u chłopca reakcję alergiczną na substancję czynną antybiotyku, który podano po leczeniu endodontycznym. Specyfik odstawiono. Antybiotykoterapia została zakończona, mimo nieustąpienia objawów (dolegliwości bólowe, obrzęk twarzy).

Niepokojące objawy (obrzęk okolicy podżuchwowej, dolegliwości bólowe oraz powiększone bolesne węzły chłonne podżuchwowe prawe) nie ustępowały. W związku z utrzymującym się obrzękiem twarzy oraz dolegliwym bólem - ząb został ostatecznie usunięty. 

Po zabiegu chłopiec został skierowany na badania RTG pantomograficzne. Następnie wdrożono farmakoterapię, która doprowadziła do czasowego złagodzenia objawów (obrzęku oraz bólu twarzy).

Kompleksowa diagnostyka z uwagi na utrzymujące się objawy 

W niedługim czasie doszło do ponownego zaostrzenia objawów. Chory zgłosił się na ostry dyżur do szpitala. Tam przeprowadzono badanie USG okolicy podżuchwowej, które uwidoczniło grupę powiększonych węzłów chłonnych z zatokami tłuszczowymi o łącznej wielkości 40 x 20 mm. Wykonano także zdjęcie pantomograficzne.

Chłopcu zalecono stosowanie kolejnego antybiotyku oraz zgłoszenie się na kontrolę stomatologiczną. W jej wyniku stwierdzono proces zapalny.

Badanie bakteriologiczne wskazało na obecność bakterii Veilonella. Z kolei badanie histopatologiczne wykazało przerośniętą okostną z drobnymi limfocytarnymi naciekami zapalnymi.

W ramach leczenia i diagnostyki wykluczono nowotwór, natomiast rozpoznano przewlekłe zapalenie kości prawego trzonu żuchwy.

Przewlekłe zapalenie kości żuchwy

Okresowe zaostrzenia przewlekłego zapalenia kości trzonu żuchwy były przyczyną kolejnych hospitalizacji. Rozpoznano wówczas naciek zapalny oraz zapalenia węzłów chłonnych podżuchwowych po stronie prawej w przebiegu przewlekłego zagęszczającego zapalenia kości prawego trzonu żuchwy.

Pacjenta poddawano terapii leczenia bólu

Okresy wzmożonego bólu szczęki, które są nieregularne, ale pojawiają się średnio raz w miesiącu i trwają przez około 1-2 tygodnie, uniemożliwiają chłopcu normalne funkcjonowanie. Zdaniem lekarzy w przyszłości może wystąpić konieczność poddania się przez pacjenta zabiegowi plastyki kości żuchwy.

Sprawa o błąd lekarski w sądzie, argumenty powoda 

Przedstawiciel ustawowy chorego (matka) wystąpiła z pozwem do sądu, wskazując, że kwota 250 tys. zł - tytułem zadośćuczynienia jest odpowiednia za doznaną krzywdę (uszkodzenie ciała i spowodowanie rozstroju zdrowia). Dodatkowo kobieta wystąpiła o 50 tys. zł za krzywdę doznaną w związku z zawinionym naruszeniem praw syna, jako pacjenta.

Chłopiec na skutek błędnego leczenia od dnia wykonania zabiegu endodontycznego zmaga się z nawracającymi napadami zaostrzenia dolegliwości bólowych, ze współtowarzyszącym im obrzękiem twarzy, które są skutkiem zapalenia kości szczęki.

Nierozpoznane, a w konsekwencji nieprawidłowo leczone ostre zapalenie przybrało, wraz z upływem czasu, postać zapalenia przewlekłego, które jest chorobą nieuleczalną.

Przedstawiciel prawny chłopca sformułował wobec pozwanej placówki medycznej następujące zarzuty:

  • błąd diagnostyczny - brak diagnostyki w kierunku zapalenia kości szczęki;
  • nieprawidłowa farmakoterapia;
  • zastosowanie metody leczenia stwarzającej podwyższone ryzyko bez uzyskania świadomej zgody pacjenta;
  • naruszenie prawa pacjenta do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom wiedzy medycznej;
  • naruszenie zasad prowadzenia dokumentacji medycznej.

Konsekwencją niewdrożenia właściwego leczenia było przejście zapalenia kości szczęki w stan przewlekły. Jest to choroba nieuleczalna.

Nie można przewidzieć jakie dalsze konsekwencje dla zdrowia chłopca spowodowało błędne leczenie w pozwanej placówce. Powódka wystąpiła z roszczeniem o określenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość.

Ocena biegłych przebiegu leczenia endodontycznego 

Z ustaleń dokonanych przez Sąd Okręgowy wynika, że leczenie kanałowe nie jest leczeniem, które stwarza podwyższone ryzyko dla pacjenta, choć wiąże się z ryzykiem niepowodzenia lub komplikacji.

Z dokumentacji medycznej nie wynika, aby przedstawiciel ustawowy powoda był poinformowany o tym ryzyku, ale świadek - lekarz leczący powoda - zapewnił, że taka informacja została przekazana ustnie. Lekarz informował jakie leczenie przewiduje, na czym ono polega oraz jakie skutki mogą wystąpić przy zaniechaniu tego leczenia.

Ustna zgoda na przeprowadzenie leczenia u powoda była wystarczająca, bowiem zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z dnia 5 grudnia 1996 r. (t. j. Dz. U. z 2021 r., poz. 790) pisemna zgoda jest wymagana przy wykonywaniu przez lekarza zabiegu operacyjnego lub zastosowaniu metody leczenia lub diagnostyki stwarzającej podwyższone ryzyko dla pacjenta.

Jako błąd w postępowaniu medycznym po stronie pozwanej nie może być przyjęty brak zastosowania profilaktyki antybiotykowej - okołozabiegowej. Jak wynika z opinii biegłej stomatolog taka profilaktyka jest stosowana u osób z tak zwanej grupy ryzyka, do której powód się nie zaliczał.

Leczenie kanałowe zęba z złożenia jest leczeniem, podczas którego dochodzi do przejściowej bakteriemii. Dotyczy to 30 proc. przypadków i trwa do kilkudziesięciu minut po zabiegu stomatologicznym. Z zasady u zdrowej osoby nie niesie ze sobą skutków ubocznych ani miejscowych, ani ogólnych.

Wyrok sądu w sprawie o nieprawidłowe leczenie 

Sędziowie uznali, że brak jest podstaw do przypisania stronie pozwanej odpowiedzialności na podstawie art. 4 ustawy z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta i zasądzenia na podstawie art. 448 k.c. zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta.

Nie stwierdzono, aby w procesie leczenia powoda doszło do nieprawidłowości, a tym samym naruszono prawo do otrzymania świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej i udzielanych z należytą starannością.

Według biegłej z zakresu bakteriologii właściwe rozpoznanie zakażenia kości żuchwy można ustalić dopiero na podstawie obserwacji przebiegu choroby oraz wnikliwych badań (w oparciu o badania histopatologiczne, radiobiologiczne i mikrobiologiczne).

W początkowym okresie, gdy dolegliwości są nieznaczne stosuje się leczenie zachowawcze.

Występujące u powoda objawy - silny ból, obrzęk, asymetria twarzy, mogły co prawda być symptomami zapalenia żuchwy i przy takich objawach, z założenia, powinna być dokonana głębsza diagnostyka w specjalistycznym ośrodku. Tak jednak jest przy założeniu, że nie ustępują one po wdrożeniu antybiotykoterapii.

Zarówno biegła stomatolog jak i biegła z zakresu bakteriologii zgodnie orzekły, że diagnostyka zapalenia trzonu żuchwy jest złożona, objawy są bardzo mało specyficzne, a właściwe rozpoznanie można ustalić dopiero na podstawie obserwacji przebiegu choroby, wnikliwych badań, a ostatecznie na podstawie badania histopatologicznego, mikrobiologicznego i radiologicznego. U powoda konieczne w tym celu było wdrożenie zaawansowanych technik diagnostycznych.

Z dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń wynika, że brak było jednoznacznych przesłanek medycznych do stwierdzenia, iż przyczyną bólu było wyłącznie zapalenie nerwu (miazgi) zęba (...), z bólem którego pacjent zgłosił się w celu leczenia.

Zgłaszane przez powoda objawy jednoznacznie kwalifikowały ząb do leczenia kanałowego. Jak się okazało chłopiec miał złożone problemy z uzębieniem, których jednym z objawów był bolący ząb leczony endodontycznie. Niemożliwe było jednoznaczne ustalenie, że wdrożona procedura medyczna stała się bezpośrednią przyczyną złożonych problemów zdrowotnych pacjenta. Powództwo oddalono.  

Sygn. akt I ACa 729/20

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
sąd   endodoncja   leczenie kanałowe  

POLECAMY W SERWISACH