PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Perforacja zęba. Sądowa walka pacjentki o 33,7 tys. zł. Z jakim skutkiem?

Autor: miro • Źródło: ms
11-07-2022, 08:33
Perforacja zęba. Sądowa walka pacjentki o 33,7 tys. zł. Z jakim skutkiem? Nie wiadomo kto doprowadził do problemów z zębem Fot. AdobeStock
Kobieta leczyła kanałowo ząb u kilku lekarzy dentystów. Po jednej z takich wizyt poczuła ból. Ząb ostatecznie trzeba było usnąć. Lekarz dentysta, leczący pacjentkę jako ostatni, został pozwany. Sąd ocenił jego winę.
  • Pacjenta domagała się w sądzie 33,7 tys. zł za źle leczony kanałowo ząb, który ostatecznie trzeba było usunąć
  • Sąd I instancji uznał w całości winę oskarżonego lekarza dentysty i przyznał kobiecie pieniądze w formie odszkodowania i zadośćuczynienia
  • W apelacji sąd okręgowy ocenił sytuację zgoła odmiennie Jaki wyrok wydał w sprawie?   

Kiedy nastąpiła perforacja zęba

Z opinii powołanych w sprawie biegłych wynikało, że perforacja (lub perforacje) mogła nastąpić na skutek działań każdego z lekarzy, u których pacjentka się leczyła, oczywiście w tym także pozwanego.

Ból, który wystąpił podczas ostatniej wizyty mógł wynikać z odsłonięcia istniejącej już perforacji, jej podrażnienia. Dolegliwość być może powstała podczas tej właśnie wizyty (na skutek dokonanej wówczas perforacji). Pacjentka mogła jednak przez wiele lat posiadać perforację lub perforacje i nie odczuwać dolegliwości bólowych.

Kobieta być może przez lata nie wiedziała nic o istnieniu perforacji. Ból, który pacjentka zaczęła odczuwać podczas leczenia zęba, realizowanego przez ostatniego dentystę, nie oznacza, że w tym właśnie czasie doszło do uszkodzenia zęba. Tak, czy inaczej to właśnie ten stomatolog został przez kobietę pozwany do sądu.

Sąd Rejonowy uznał zatem, że dentysta ponosi odpowiedzialność w zakresie w jakim doszło do perforacji w zębie powódki, co wywołało u niej silny ból, a następnie stało się jedną z przyczyn lub pogłębiło przyczyny z powodu których powódka była zmuszona ząb usunąć.

Sędziowie uznał także, że wszystkie przesłanki odpowiedzialności pozwanego zostały w tej sprawie wykazane. Krzywda kobiety nie budzi wątpliwości. Ból i pozostałe cierpienia, jakich doznała pacjentka potęgowały zaistniałą dolegliwość.

Opiniujący biegli uznali za wysoce prawdopodobne, iż perforacja mogła powstać podczas wskazanego zabiegu, który odbył się u pozwanego. Z tego powodu Sąd I instancji uznał odpowiedzialność pozwanego.

Nie sposób ocenić winy oskarżonego

Winny uchybień wystąpił o apelację. 

Rozpatrujący sprawę ponownie Sąd Okręgowy w zauważył, że powódka informowana była przez wielu lekarzy o perforacji i o tym, że ząb należy usunąć. Zwrócili na to uwagę opiniujący w sprawie biegli.

Poza tym powództwo w tej sprawie zostało wytoczone po sześciu latach od zdarzenia, czyli z przekroczeniem trzyletniego terminu przedawnienia.

W konsekwencji jedyną należność zgłoszoną przez powódkę w pozwie, którą można było uwzględnić to kwota 210 zł uiszczona przez pacjentkę za leczenie. Ze względu na datę świadczenia - zdarzenie to nie uległo przedawnieniu.

W pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone. Możliwość wystąpienia negatywnych dla powódki skutków w przyszłości nie została w żaden sposób wykazana w toku postępowania. Tym samym kobieta nie otrzymała, żądanych jako zadośćuczynienie 30 tys. zł i 3760 zł - jako odszkodowanie. 

Sygn. akt IV Ca 1924/21

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
sąd   błąd dentysty   leczenie kanałowe  

POLECAMY W SERWISACH