PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Pacjentka wymusiła sposób leczenia. Lekarz oskarżony o błąd medyczny

Autor: miro • Źródło: SN/ms
01-08-2022, 11:35
Pacjentka wymusiła sposób leczenia. Lekarz oskarżony o błąd medyczny Pacjentka poddała się leczeniu, ale według własnego planu Fot. AdobeStock
Pacjentka koniecznie chciała być leczona według własnego planu. Chociaż lekarz miał duże wątpliwości, co do słuszności przedstawionej metody - uległ żądaniom kobiety. Zaordynowana przez pacjentkę terapia zawiodła. Pozbawiony genu asertywności ortodonta znalazł się w sądzie jako oskarżony o błąd medyczny.
  • Pacjentka sama opracowała metodę leczenia i poszukała lekarza który zgodziłby realizować terapię według jej koncepcji
  • Wymuszone przez kobietę zasady postępowania przy prostowaniu zębów nie tylko nie przyniosły oczekiwanego rezultatu, ale sprawiły, że pacjentka doznała pogorszenia stanu zdrowia
  • Kwestią winy i kary zajęły się sądy lekarskie, a nawet Sąd Najwyższy, który ocenił werdykt Naczelnego Sądu Lekarskiego     

Do ortodonty zgłosiła się kobieta z zamiarem wyprostowania zębów. Pacjentka miała nie tylko wizję tego jak chciałaby wyglądać, ale także zdecydowany pogląd na to w jaki sposób chciałaby być leczona.

Okazało się, że dentysta, który przystał na zaordynowany przez kobietę sposób prostowania zębów, nie był jej pierwszym wyborem. Wcześniej odesłana została z kwitkiem przez ortodontę, u którego przez pewien czas się leczyła. Nie trudno zgadnąć dlaczego.

Gdy pacjentka staje się lekarzem

Kobieta przekonała kolejnego dentystę do swojej wizji leczenia ortodontycznego prawdopodobnie z powodu niemałych pieniędzy, jakie gotowa była uiścić za odegranie jednoczesnej roli i pacjentki i medyka. Sedno sprawy polegało na tym, że nie chciała się zgodzić na usunięcie dwóch zębów przed założeniem aparatu. Tymczasem ekstrakcja – według zasad sztuki lekarskiej – była nieodzowna, aby terapia przyniosła oczekiwany rezultat. Jako samozwańcza lekarka - pacjentka przekonała „kolegę po fachu”, że opracowana przez nią metoda leczenia ma sens.

Nie miała. Zastosowane aparaty ortodontyczne nie tylko nie przyniosły zamierzonego efektu, ale doprowadziły do wyraźnego pogorszenia się stanu zdrowia kobiety.

Kary. Od upomnienia do zawieszenia prawa wykonania zawodu 

Nie trudno dociec z czyjej inicjatywy sprawa trafiła do okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej, który uznał, że ortodoncie należy się kara upomnienia. Warunkiem takiego, stosunkowo łagodnego potraktowania winy lekarza było jego dobrowolne przyznanie się do popełnienia błędu medycznego. Tak też się stało. To jednak sprawy nie zakończyło, gdyż pacjentka na takie rozwiązanie nie przystała. Decyzja rzecznika zmieniona została wyrokiem Okręgowego Sądu Lekarskiego, który posiłkując się opinią niezależnego specjalisty uznał winę ortodonty i nałożył na niego karę nagany. Najsroższy był jednak Naczelny Sąd Lekarski wymierzając winnemu karę zawieszenia prawa wykonywania zawodu na rok.

Sąd Najwyższy ocenia tryb pracy sądu lekarskiego

Na tak dotkliwy wyrok nie chciał się zgodzić skazany, wnosząc apelację do Sądu Najwyższego. Ortodonta wskazywał na bezprawność postanowień NSL. Rozprawa odbyła się bowiem bez jego udziału. Po prostu został poinformowany, iż nie ciąży na nim taki obowiązek. Absencja uniemożliwiła zatem lekarzowi przedstawienie swoich racji.

Sąd Najwyższy oddalił apelację z prostego powodu. Otóż faktycznie obecność oskarżonego na rozprawie prowadzonej przez NSL nie jest wymagana. O winie i karze decyduje zebrana w sprawie dokumentacja.

Postanowienie Sądu Najwyższego sygn. akt I KK 189/20

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
ortodoncja   aparat ortodontyczny   błąd dentysty   pacjent  

POLECAMY W SERWISACH